PERSONALIZACJA KART MIEJSKICH
INTERWENCJA W SPRAWIE WARSZAWSKIEJ KARTY MIEJSKIEJ - GIODO UWZGLĘDNIŁ WIĘKSZOŚĆ NASZYCH POSTULATÓWGIODO zakończył postępowanie w sprawie ZTM i wydał decyzję, w której kwestionuje dotychczasowe praktyki ZTM związane z gromadzeniem danych klientów. Między innymi wypowiedział się kategorycznie przeciwko gromadzeniu danych o trasach przejazdów właścicieli kart miejskich i polityce informacyjnej ZTM. Na zwołanej konferencji prasowej GIODO podkreślił, że ZTM nie jest instytucją powołaną do śledzenia obywateli, dlatego na potrzeby korzystania z jego usług nie jest potrzebne gromadzenie danych o lokalizacji właścicieli kart. Według GIODO gromadzenie takich informacji byłyby zbyt dużą ingerencją w prywatność obywateli. Zatem ZTM nie może zgodnie z prawem przetwarzać informacji o lokalizacji podróżujących i powinien zaprzestać pozyskiwania numerów spersonalizowanych WKM w trakcie dokonywania jej kolejnych kasowań (o ile nie dochodzi wyłącznie do aktywacji karty). Należy zatem zmodyfikować zasady działania kart miejskich (w tym momencie system rejestruje numer karty przy każdorazowym kasowaniu) albo usuwać takie dane z systemu ZTM natychmiast po ich zarejestrowaniu. Decyzja GIODO w tym zakresie uwzględnia nasze postulaty, sformułowane w liście otwartym Fundacji. Nasza analiza problemów prawnych związanych z personalizacją kart miejskich w "Rzeczpospolitej" Rozmowa na temat Warszawskiej Karty Miejskiej z Kubą Janiszewskim w BLOG.FM Zmieniony ( Sobota, 07 Listopad 2009 00:27 ) SPERSONALIZOWANA KARTA MIEJSKA: "więcej korzyści", trochę mniej wolności?Fundacja PANOPTYKON domaga się przywrócenia możliwości wyboru W odpowiedzi na projekt „obowiązkowej personalizacji” kart miejskich realizowany przez ZTM wystosowaliśmy list otwarty do Prezydent m.st. Warszawy i Przewodniczącej Rady Miasta (do wiadomości Rzecznika Praw Obywatelskich i GIODO). Domagamy się w nim przywrócenia korzystającym z transportu miejskiego możliwości wyboru, czy i na jakich zasadach będą udostępniać swoje dane ZTM. Uważamy, że sytuacja faktycznego przymusu korzystania ze spersonalizowanej karty miejskiej, jaką wprowadza projekt ZTM, rażąco łamie prawo do prywatności i ochrony danych obywateli. List otwarty Fundacji Panoptykon do władz m.st. Warszawy (pełny tekst) List Fundacji Panoptykon do Prezesa UOKiK w sprawie ochrony praw konsumentów Zmieniony ( Czwartek, 12 Listopad 2009 08:17 ) "PEWNE RZECZY SĄ OSOBISTE"? KARTA CZY DANEKampania marketingowa wokół Warszawskiej Karty Miejskiej odciąga uwagę od kluczowej sprawy: ceną za nową "funkcjonalność" jest poważne ograniczenie prawa do prywatności Milion ulotek, kilkanaście tysięcy plakatów w tramwajach i autobusach oraz na przystankach, spoty telewizyjne i komunikaty na monitorach LCD – wszystko po to by zachęcić warszawiaków do wymiany starej wersji karty miejskiej na lepszy model: lepszy bo spersonalizowany. Nowe spersonalizowane karty weszły do użycia razem z nowym cennikiem 2 czerwca 2008 roku. Początkowo funkcjonowały razem ze starymi kartami, jednak 15 stycznia br. Rada m.st. Warszawy zmieniła zasady gry: od 1 stycznia 2010 roku nie będzie już możliwe kodowanie biletów na dotychczasowych kartach, a od 1 lipca 2010 roku mają one być zupełnie wycofane z użycia. W czym problem? Warszawiacy, którzy korzystają z komunikacji miejskiej i nie chcą wydawać fortuny na bilety jednorazowe nie mają wyjścia: muszą przejść na nową spersonalizowaną kartę i udostępnić swoje dane ZTM. Pozostaje tylko wybór koloru karty... Zmieniony ( Sobota, 07 Listopad 2009 00:43 ) |
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 Następna > Ostatnie >> |
| Strona 3 z 3 |




Korzystaj z RSS
