ProteGO Safe - Ministerstwo Cyfryzacji znowu się spieszy

W skrócie

Ministerstwo Cyfryzacji oficjalnie rozpoczęło promocję aplikacji ProteGO Safe do monitoringu kontaktów społecznych, ale nie zdążyło jeszcze udostępnić dokumentu z analizą jej skutków dla ochrony danych (tzw. DPIA). Rozumiemy pośpiech związany zapewne z rosnącą liczbą zdiagnozowanych przypadków koronawirusa, wciąż jednak stawiamy aplikacji swoje warunki (narzędzie powinno być regularnie ewaluowane, interfejs Google'a i Apple'a, z którego korzysta, powinien być bardziej transparentny, a raport oceny ryzyka dla danych osobowych powinien być jawny).

Więcej o wymogach stawianych ProteGO Safe pisaliśmy w tekście: ProteGO Safe: czy państwo zasłuży na zaufanie obywateli?

Uniwersalne zasady, które powinny spełniać aplikacje rozwijane w celu walki z epidemią opisywaliśmy w tekście: Technologia w walce z koronawirusem – 7 filarów zaufania.

Komentarze

Należy zacząć od tego, że protokół Google i Apple powinien mieć otwarty kod, tymczasem Google i Apple stwierdzili że nie ujawnią tego co ten protokół na prawdę robi (a może agregować dane protokołu z danymi osobowymi na telefonie i wysyłać zaszyfrowane na ich serwer).

Oznacza to, że ProteGo nie będzie wciąż działać na telefonach rootowanych ani też na telefonach z VPN-em.

Dodaj komentarz