DZIAŁANIA

24.04.2020

Gminy w całej Polsce otrzymały od Poczty Polskiej żądanie udostępnienia szczegółowych danych wszystkich osób znajdujących się w prowadzonych przez nie spisach wyborców. Termin na przekazanie danych: 24 kwietnia. Część wójtów, burmistrzów i prezydentów miast – mimo braku podstawy prawnej i naszego apelu – prawdopodobnie przekazała dane poczcie. Wielu obywateli i obywatelek sprzeciwia się dysponowaniu ich danymi w taki sposób. Co mogą zrobić?

23.04.2020

Urzędy gmin w całej Polsce otrzymały maila od Poczty Polskiej, która – powołując się na ustawę Tarcza 2.0 i decyzję premiera – zażądała udostępnienia list wyborców. Jednak dopóki ustawa o wyborach korespondencyjnych nie zostanie przyjęta, poczta nie jest organizatorem wyborów, a polecenia premiera nie mogą być podstawą przetwarzania list wyborców. Żądanie Poczty Polskiej jest niezgodne z prawem, a urzędy nie powinny go realizować. Sieć Obywatelska Watchdog Polska, Fundacja Panoptykon, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Fundacja im. S. Batorego zaapelowały do wszystkich przedstawicieli administracji samorządowej o działanie zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami i powstrzymanie się od przekazania Poczcie Polskiej danych zawartych w spisach wyborców.

17.04.2020

Dokładnie rok temu o tej porze Panoptykon kończył 10 lat. Z dumą patrzyliśmy na osiągnięcia dekady działalności (wciąż możecie zajrzeć do naszej jubileuszowej strony). Widzieliśmy ogrom zagrożeń, ale czuliśmy, że zdobyte przez lata doświadczenie pomoże skutecznie stawiać im czoła. 11. urodziny obchodzimy w zgoła innych nastrojach. Czujemy, jakby życie zatoczyło krąg. Kiedy w 2009 r. Katarzyna Szymielewicz i Małgorzata Szumańska zakładały Panoptykon, robiły to w akcie sprzeciwu. Nie godziły się na kolejne zmiany w prawie, które w imię walki np. z terroryzmem coraz bardziej ograniczały prawa i wolności obywatelskie. Wiele z nich, choć miały być tymczasowe, nigdy nie przestały obowiązywać. Dziś politycy również sięgają po daleko idące środki, żeby wygrać walkę z wirusem. Ile z nich ma sens? Ile z nami pozostanie?

15.04.2020

Jak szeroki dostęp do naszych intymnych danych mogą mieć aplikacje na smartwatche? Jak wiele można wyczytać z monitorowanego przez nie pulsu? Do czego mogą być wykorzystane bezrefleksyjnie udostępniane przez nas dane? Na te pytania zwraca uwagę kampania TWIN .digital collective i Panów Programistów pod patronatem Fundacji Panoptykon.

06.04.2020

Technologia może pomóc nam w walce z pandemią koronawirusa, ale wdrażanie w trybie przyspieszonym nowych rozwiązań technologicznych nie może stać się furtką do naruszeń praw i wolności obywateli. Monitorowanie społecznych kontaktów przy pomocy narzędzi technologicznych zadziała tylko przy dużym poparciu i dobrowolnej współpracy ze strony ludzi. Taka postawa wymaga wysokiego poziomu zaufania obywateli do narzędzia, które zostanie im zaproponowane przez państwo. Wychodząc naprzeciw potrzebie chwili, przypominamy najważniejsze zasady projektowania narzędzi w sposób zgodny z RODO i budzący społeczne zaufanie.

31.03.2020

Państwo od lat nie potrafi przenieść części swoich działań na platformy online. Wymaga jednak wysokich kompetencji cyfrowych od swoich obywateli i obywatelek: zgodnie z uchwalonymi właśnie przepisami, aplikacja „Kwarantanna domowa” ma być obowiązkowa. Ustawa o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 przewiduje, że obywatele i obywatelki przebywający na kwarantannie będą musieli zainstalować aplikację mobilną, żeby ułatwić służbom kontrolę nad przestrzeganiem jej zasad. Z tego obowiązku mają być wyłączone tylko „osoby z dysfunkcją wzroku (niewidzące lub niedowidzące)” i „osoby, które złożyły oświadczenie, że w ogóle nie mają telefonu lub ich telefon uniemożliwia instalację tego oprogramowania”. Każdy, kto chciałby się powołać na te szczególne okoliczności, będzie musiał złożyć oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej.

19.03.2020

Możliwość podsłuchiwania cudzoziemców podejrzewanych o terroryzm bez konieczności uzyskiwania zgody sądu to najbardziej kontrowersyjne uprawnienie, jakie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uzyskała na mocy tzw. ustawy antyterrorystycznej. W sierpniu 2016 r. zaczęliśmy walkę o informację, ile razy Szef ABW zarządził taki podsłuch. We wrześniu ubiegłego roku Naczelny Sąd Administracyjny uchylił decyzje, w których ABW odmawiała nam udostępnienia tych danych. Dzisiaj odebraliśmy ponowną decyzję szefa służby, który znów (powołując się na ochronę informacji niejawnych) odmawia nam udostępnienia tej informacji. Po 3,5 roku wracamy więc do punktu wyjścia. Ale jesteśmy zdeterminowani do dalszego prowadzenia tej sprawy – w imię zasady, że im bardziej kontrowersyjne uprawnienie służb, tym bardziej potrzebna kontrola, także społeczna, nad jego stosowaniem.

16.03.2020

Wspierana przez Panoptykon Społeczna Inicjatywa Narkopolityki SIN 10 miesięcy temu złożyła pozew przeciwko Facebookowi za arbitralne blokowanie jej profilu. Mimo upływu niemal roku sprawa wciąż jest na wstępnym etapie. Dlatego do sądu trafiła właśnie prośba o ponaglenie tłumacza, który od ponad dwóch miesięcy przekłada nasz pozew na angielski.

04.03.2020

W piątek zakończyły się konsultacje w sprawie projektu kodeksu dobrych praktyk przetwarzania danych osobowych w organizacjach społecznych. Kodeks nie jest zbyt przydatny: dla nieprawników będzie niezrozumiały, a prawnicy dostrzegą w nim merytoryczne błędy. Pomysł przygotowania jednego kodeksu dla wszystkich organizacji społecznych był jednak z góry skazany na porażkę: różnorodność 100 tys. organizacji nie pozwala na ujęcie wszystkich ich problemów w jednym dokumencie.

26.02.2020

W ubiegłym roku w mieście miał ruszyć projekt, którego celem było doprowadzenie do instalacji 100 tys. kamer monitorujących każdy centymetr kwadratowy przestrzeni publicznej w Krakowie. Niestety – pomysł, który udało się nam zablokować w ubiegłym roku, powraca. Dlatego ponownie interweniujemy w urzędzie miasta.

W lutym 2019 r. aktywnie protestowaliśmy przeciwko propozycji „totalnego monitoringu w Krakowie”. 100 tys. kamer, o których marzył jeden z krakowskich radnych, dla nas było czarnym snem. Na szczęście – dzięki Waszemu wsparciu, zaangażowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich, a ostatecznie: miażdżącej opinii radców prawnych krakowskiego urzędu – projekt nie został zrealizowany.

Strony