orzecznictwo

07.09.2017

Pracodawca musi poinformować pracownika o monitoringu komunikacji elektronicznej w miejscu pracy – orzekł we wtorek Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Orzeczenie Trybunału oznacza ograniczenie samowolnego kontrolowania pracowników przez pracodawców i może przyczynić się do bardziej sprzyjającej transparentności wykładni przepisów prawa, w tym unijnego rozporządzenia o ochronie danych, wchodzącego w życie w maju 2018 r. Takie ograniczenia, w obliczu sięgającego coraz dalej nadzoru nad pracownikami, zwłaszcza z wykorzystaniem nowych technologii, są nam dzisiaj bardzo potrzebne. A może pracodawca, który będzie musiał poinformować pracownika, że czyta jego maile, zastanowi się nad tym, czy rzeczywiście jest to koniecznie?

30.08.2017

Informowaliśmy ostatnio o niepokojącej ewolucji orzecznictwa polskich sądów administracyjnych, coraz mniej skorych do projawnościowej wykładni przepisów o dostępie do informacji publicznej. Warto przypomnieć najnowszy przykład tego zjawiska: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) oddalił skargę Fundacji Panoptykon na decyzję szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, uznając tym samym prawo ABW do zatajania informacji o wykorzystaniu nowych uprawnień do inwigilacji, wprowadzonych tzw. ustawą antyterrorystyczną. Sąd argumentował swoją decyzję o ograniczeniu prawa obywateli do informacji „stanem niewypowiedzianej, ale rzeczywistej wojny terroryzmu z całym światem demokratycznym, fala zamachów terrorystycznych nękająca państwa zachodnie Unii Europejskiej i otwarta wojna terrorystyczna tzw. »państwa islamskiego« z całą cywilizacją...

30.06.2016

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił dziś skargę kasacyjną Służby Kontrwywiadu Wojskowego w sprawie, w której domagamy się udostępnienia informacji o tym, jak często służba sięgała po dane telekomunikacyjne (np. billingi) i dane internetowe. Sprawa dotyczy liczb z… 2013 r. SKW – w przeciwieństwie do pozostałych służb, które udostępniły nam dane – robi wszystko, by zachować je w tajemnicy. Ale, jak stwierdził dziś Naczelny Sąd Administracyjny, narusza przy tym prawo. Zdaniem sędzi-sprawozdawcy służby specjalne, w tym Służba Kontrwywiadu Wojskowego, powinny podlegać kontroli społecznej w państwie demokratycznym. Niestety, walka o statystyki potrwa jeszcze kilka lat: dziś sąd prawomocnie stwierdził, że nasz wniosek dotyczył informacji publicznej. Teraz SKW będzie próbowało udowodnić, że mimo to nie musi jej udostępniać.

13.01.2016

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu stwierdził wczoraj, że węgierska ustawa o policji narusza prawo do prywatności. Po zmianach wprowadzonych w 2011 r. ustawa pozwala specjalnym oddziałom antyterrorystycznym na niejawne przeprowadzanie przeszukań domów, instalowanie podsłuchów, otwieranie listów i przesyłek, a także na niekontrolowane przeglądanie i rejestrowanie korespondencji elektronicznej. Trybunał konsekwentnie powtarza: przepisy dotyczące uprawnień służb specjalnych powinny przewidywać silną kontrolę nad ich działaniami i informowanie obywateli o poddaniu inwigilacji.

10.12.2015

Od kilkunastu dni opinia publiczna żyje wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jego sprawność i pozycja są ważne również dla Panoptykonu, dlatego z niepokojem obserwujemy działania polityków osłabiające rangę i autorytet Trybunału. Jego rola w demokratycznym państwie prawa jest nie do przecenienia. Jest on pomyślany jako instytucja, która może usunąć z porządku prawnego rozwiązania godzące w konstytucyjne prawa i wolności – nawet wbrew decydującej woli politycznej. W naszej działalności często odwołujemy się do decyzji Trybunału. Zebraliśmy orzeczenia, które zapadły w ostatnich latach, a które wiążą się z podejmowanymi przez nas tematami.

23.11.2015

Brytyjski sąd skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem Unii Europejskiej zasad udostępniania służbom danych telefonicznych i internetowych. Ustawa, której dotyczy pytanie (tzw. Dripa - Data Retention and Investigatory Powers bill) nakazuje operatorom telefonicznym i internetowym zbieranie i przetrzymywanie danych o komunikacji obywateli przez okres roku. W pierwszej instancji została ona uznana przez brytyjski sąd za sprzeczną z prawem Unii Europejskiej ze względu na nieprecyzyjne określenie sposobu udostępniania i wykorzystywania danych oraz brak zewnętrznej kontroli nad sięganiem po nie.

16.11.2015
element dekoracyjny

Czy Centralne Biuro Antykorupcyjne ma oprogramowanie przeszukujące Internet pod kątem słów kluczowych? Czy wykorzystuje kamery automatycznie rozpoznające twarze? Z naszego punktu widzenia to bardzo ważne pytania. Uważamy bowiem, że niezbędna jest możliwość zewnętrznej oceny, czy CBA i inne służby stosują narzędzia, które ingerują w prawa – szczególnie prywatność – nie tylko osób podejrzewanych o popełnienie przestępstwa, ale też każdego z nas. Niestety, wszystkie te informacje CBA skrywa za tajemnicą państwową, a zdaniem służby ich ujawnienie „zagrozi bezpieczeństwu lub interesom Rzeczypospolitej Polskiej”.

10.11.2015

9 listopada 2015 r. belgijski sąd nakazał Facebookowi zaprzestanie śledzenia internetowej aktywności mieszkańców Belgii, którzy nie mają kont w tym serwisie społecznościowym. Firma ma 48 godzin na dostosowanie swoich działań do orzeczenia sądu. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiała zapłacić 250 tys. euro kary za każdy dzień zwłoki. Środki uzyskane tą drogą mają trafić na konto Belgijskiej Komisji Prywatności (odpowiednika polskiego GIODO), która skierowała sprawę przeciwko Facebookowi do sądu.

31.08.2015

Sąd w San Marino, realizując żądanie włoskiej prokuratury, przekazał jej dane bankowe szerokiego grona osób powiązanych ze spółką, przeciwko której toczyło się postępowanie. Tylko część z tych osób była podejrzewana o udział w działalności przestępczej. Sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który kilka tygodni temu wydał wyrok. Stwierdził w nim, że doszło do naruszenia prawa do prywatności jednego ze skarżących.

18.08.2015

Po dwóch latach walki w sądach i kilkukrotnej wymianie korespondencji mamy wreszcie odpowiedź Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego na nasz wniosek o dostęp do informacji publicznej, w którym pytaliśmy o współpracę zagraniczną tej służby. Tak jak się spodziewaliśmy, odpowiedź sprowadza się do lakonicznego „nie powiemy”, które SKW uzasadnia tajnością swoich działań i interesem państwa. Dlaczego dojście do tego punktu trwało tak długo? SKW świadomie i z premedytacją postanowiło wykorzystać wszystkie kruczki, byleby tylko sprawę przeciągnąć. Najpierw dostaliśmy dziwne pismo informujące nas, że SKW nie dysponuje majątkiem publicznym, więc nasze pytania nie kwalifikują się jako wnioski o dostęp do informacji publicznej. Nie mieliśmy innego wyjścia, niż złożyć skargę na bezczynność i poczekać kilka miesięcy na wyrok nakazujący rozpatrzenie naszego wniosku (zapadł 19 lutego 2014 r.).

Strony