orzecznictwo

10.12.2015

Od kilkunastu dni opinia publiczna żyje wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jego sprawność i pozycja są ważne również dla Panoptykonu, dlatego z niepokojem obserwujemy działania polityków osłabiające rangę i autorytet Trybunału. Jego rola w demokratycznym państwie prawa jest nie do przecenienia. Jest on pomyślany jako instytucja, która może usunąć z porządku prawnego rozwiązania godzące w konstytucyjne prawa i wolności – nawet wbrew decydującej woli politycznej. W naszej działalności często odwołujemy się do decyzji Trybunału. Zebraliśmy orzeczenia, które zapadły w ostatnich latach, a które wiążą się z podejmowanymi przez nas tematami.

23.11.2015

Brytyjski sąd skierował do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pytanie prejudycjalne dotyczące zgodności z prawem Unii Europejskiej zasad udostępniania służbom danych telefonicznych i internetowych. Ustawa, której dotyczy pytanie (tzw. Dripa - Data Retention and Investigatory Powers bill) nakazuje operatorom telefonicznym i internetowym zbieranie i przetrzymywanie danych o komunikacji obywateli przez okres roku. W pierwszej instancji została ona uznana przez brytyjski sąd za sprzeczną z prawem Unii Europejskiej ze względu na nieprecyzyjne określenie sposobu udostępniania i wykorzystywania danych oraz brak zewnętrznej kontroli nad sięganiem po nie.

16.11.2015
element dekoracyjny

Czy Centralne Biuro Antykorupcyjne ma oprogramowanie przeszukujące Internet pod kątem słów kluczowych? Czy wykorzystuje kamery automatycznie rozpoznające twarze? Z naszego punktu widzenia to bardzo ważne pytania. Uważamy bowiem, że niezbędna jest możliwość zewnętrznej oceny, czy CBA i inne służby stosują narzędzia, które ingerują w prawa – szczególnie prywatność – nie tylko osób podejrzewanych o popełnienie przestępstwa, ale też każdego z nas. Niestety, wszystkie te informacje CBA skrywa za tajemnicą państwową, a zdaniem służby ich ujawnienie „zagrozi bezpieczeństwu lub interesom Rzeczypospolitej Polskiej”.

10.11.2015

9 listopada 2015 r. belgijski sąd nakazał Facebookowi zaprzestanie śledzenia internetowej aktywności mieszkańców Belgii, którzy nie mają kont w tym serwisie społecznościowym. Firma ma 48 godzin na dostosowanie swoich działań do orzeczenia sądu. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiała zapłacić 250 tys. euro kary za każdy dzień zwłoki. Środki uzyskane tą drogą mają trafić na konto Belgijskiej Komisji Prywatności (odpowiednika polskiego GIODO), która skierowała sprawę przeciwko Facebookowi do sądu.

31.08.2015

Sąd w San Marino, realizując żądanie włoskiej prokuratury, przekazał jej dane bankowe szerokiego grona osób powiązanych ze spółką, przeciwko której toczyło się postępowanie. Tylko część z tych osób była podejrzewana o udział w działalności przestępczej. Sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który kilka tygodni temu wydał wyrok. Stwierdził w nim, że doszło do naruszenia prawa do prywatności jednego ze skarżących.

18.08.2015

Po dwóch latach walki w sądach i kilkukrotnej wymianie korespondencji mamy wreszcie odpowiedź Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego na nasz wniosek o dostęp do informacji publicznej, w którym pytaliśmy o współpracę zagraniczną tej służby. Tak jak się spodziewaliśmy, odpowiedź sprowadza się do lakonicznego „nie powiemy”, które SKW uzasadnia tajnością swoich działań i interesem państwa. Dlaczego dojście do tego punktu trwało tak długo? SKW świadomie i z premedytacją postanowiło wykorzystać wszystkie kruczki, byleby tylko sprawę przeciągnąć. Najpierw dostaliśmy dziwne pismo informujące nas, że SKW nie dysponuje majątkiem publicznym, więc nasze pytania nie kwalifikują się jako wnioski o dostęp do informacji publicznej. Nie mieliśmy innego wyjścia, niż złożyć skargę na bezczynność i poczekać kilka miesięcy na wyrok nakazujący rozpatrzenie naszego wniosku (zapadł 19 lutego 2014 r.).

20.07.2015

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że GIODO miał rację, zabraniając warszawskiemu Zarządowi Transportu Miejskiego sięgania po dane zbierane w Krajowej Ewidencji Podatników na potrzeby wydawania tzw. Karty Warszawiaka. GIODO w decyzji wydanej w październiku ubiegłego roku stwierdził, że warszawskie władze samorządowe, ZTM i Ministerstwo Finansów nie mają podstaw prawnych do wymieniania się informacjami o tym, kto płaci podatki w Warszawie. Do czasu rozstrzygnięcia sporu decyzja Inspektora była zawieszona, jednak po wyroku sądu zaczęła obowiązywać – ZTM nie może już zaglądać do ewidencji podatkowej.

17.07.2015
element dekoracyjny

„Rząd nie musiał zwlekać z zaproponowaniem nowych przepisów aż 10 miesięcy. Przyjmując taką taktykę, postawił władzę ustawodawczą pod ścianą: albo szybko coś uchwalicie, albo wszyscy będziemy mieli problem. W takich warunkach ani merytoryczna debata, ani tym bardziej przemyślana reforma uprawnień policji i innych służb nie jest możliwa. Zostają pozorne ruchy i kosmetyczne zmiany, które nawet na papierze się nie bronią” – na łamach Gazety Wyborczej Katarzyna Szymielewicz komentuje polityczny impas wokół reformy uprawnień służb specjalnych.

13.07.2015

W Brukseli trwają intensywne prace nad przyjęciem dyrektywy, która zobowiąże linie lotnicze do przekazywania służbom szczegółowych danych (tzw. Passenger Name Records) o wszystkich pasażerach podróżujących z lub do Unii Europejskiej. Każdy pasażer będzie traktowany jak potencjalny terrorysta – pod tym kątem będzie tworzony i analizowany jego profil. Jakie dane trafią w ręce służb i w jaki sposób będą wykorzystywane? Kto i na jakiej zasadzie będzie mieć do nich dostęp? Jakie to może mieć konsekwencje dla każdego z nas i czy faktycznie zwiększy bezpieczeństwo? Przedstawiamy założenia nowego systemu walki z terroryzmem i poważną przestępczością, opartego na analizie danych PNR.

12.06.2015

Belgijski sąd konstytucyjny uchylił wczoraj przepisy zobowiązujące operatorów telekomunikacyjnych do przechowywania billingów i innych danych telekomunikacyjnych swoich użytkowników. Ponad rok temu tzw. dyrektywę retencyjną uchylił Trybunał Sprawiedliwości UE, co rozpoczęło serię korzystnych dla obywateli wyroków sądów krajowych – przed Belgią podobne decyzje zapadły w m.in. w Austrii i Słowacji. W całej Europie przychodzi więc „odwilż” po przyjęciu najbardziej ingerującego w prawa jednostki instrumentu w historii UE.

Strony