orzecznictwo

21.01.2014

W grudniu 2013 r. Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Pedro Cruz Villalón wydał opinię prawną, w której stwierdził, że tzw. dyrektywa retencyjna jest sprzeczna z prawem Unii Europejskiej, ponieważ w nieuzasadniony sposób ingeruje w prywatność Europejczyków. Trybunał – na wniosek sądów austriackiego i irlandzkiego – bada zgodność dyrektywy retencyjnej z traktatami regulującymi funkcjonowanie Unii, w tym z Kartą praw podstawowych UE. To na podstawie dyrektywy Polska zmuszona była umożliwić policji i innym służbom dostęp do danych telekomunikacyjnych, w tym billingów. Jeśli Trybunał podzieli opinię swojego wysokiego urzędnika, oznaczać to będzie koniec przepisów nazwanych przez Europejskiego Inspektora Ochrony Danych Osobowych „najbardziej ingerującym w prywatność prawem kiedykolwiek przyjętym w Unii Europejskiej”.

24.10.2013

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał 17 października orzeczenie, w którym uznał, że artykuł unijnego rozporządzenia wprowadzający biometryczne zabezpieczenia paszportów jest ważny w świetle prawa europejskiego. Pobieranie odcisków palców i ich przechowywanie w paszportach ogranicza prawo do poszanowania życia prywatnego oraz do ochrony danych osobowych, ale – zdaniem Trybunału – jest to ograniczenie uzasadnione.

22.10.2013

Estoński portal Delfi AS zapłacił karę za opublikowany pod jego tekstem komentarz. Sprawa odpowiedzialności portalu internetowego za cudze słowa, po bataliach sądowych w Tallinie, trafiła przed Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC), który 11 października stwierdził, że nie doszło do naruszenia wolności słowa. Czy to oznacza, że Trybunał obarcza pośredników odpowiedzialnością za komentarze autorstwa użytkowników i tym samym "zachęca" ich do wejścia w rolę cenzorów?

23.08.2013

W środę Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął, kiedy firma internetowa musi udostępnić osobie prywatnej adres IP swojego użytkownika. W komentarzach ten ważny, choć wcale nie przełomowy wyrok, został uznany za wstęp do walki z tzw. hejterstwem. O co chodzi?

W Polsce żeby skutecznie wnieść do sądu sprawę cywilną, musimy wskazać dane osobowe (w tym adres!) pozywanej osoby. W przypadku sporów dotyczących publikacji internetowych to poważny problem, bo zdecydowana większość autorów nie posługuje się swoimi prawdziwmi danymi, a już na pewno nie podaje adresu... Stąd biorą się wnioski urażonych osób lub organizacji kierowane do administratorów stron internetowych. Administratorzy nawet jeśli takie dane mają, zgodnie z obowiązującym prawem są zobowiązani je chronić i nie mogą ich udostępniać każdemu, na każde żądanie. Dlatego zdarza się, że odmawiają. Wówczas sprawa trafia do GIODO, a czasem do sądu. Właśnie w jednej z takich spraw – nie pierwszej i na pewno nie ostatniej – orzekał Naczelny Sąd Administracyjny.

02.08.2013

Czy w Internecie powinno obowiązywać „prawo do bycia zapomnianym”? Zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na pewno nie dotyczy ono internetowych archiwów gazet. Archiwa stanowią bowiem powszechnie i łatwo dostępne źródło informacji o przeszłości, dlatego ich zawartość zasługuje na szczególną ochronę. Nawet jeśli treść niektórych artykułów godzi w prywatność i reputację jednostki. Ich publikacja to fakt, a zadaniem sądów nie jest przecież zmiana historii.

29.07.2013

Ustawa o systemie informacji w ochronie zdrowia od początku budziła spore kontrowersje. W 2011 roku, po przyjęciu przepisów przez Sejm, apelowaliśmy do Prezydenta Bronisława Komorowskiego, by przed podpisaniem ustawy skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Niestety Prezydent nie skorzystał wówczas ze swoich uprawnień. Jednak dwa lata później sprawą informatyzacji ochrony zdrowia zajęła się Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz.

25.07.2013

Czy europejsko-amerykańskie porozumienie Safe Harbour zapewnia wystarczającą ochronę danych Europejczyków transferowane do USA?

23.07.2013

Każdy telefon i komputer pozostawia po sobie cyfrowe ślady: informacje, z kim się łączyliśmy (billingi), jak długo rozmawialiśmy, gdzie się wówczas znajdowaliśmy, czy jaki mamy numer IP. Wynika to przede wszystkim z architektury sieci GSM, która wymusza na telefonach łączenie się z tzw. stacjami BTS, czyli przekaźnikami. Pozostawiane przez nas ślady, nazywane danymi telekomunikacyjnymi, są nieocenionym źródłem informacji o naszym prywatnym życiu, zwyczajach czy siatce znajomych. Operatorzy telekomunikacyjni potrzebują ich do świadczenia usług, jednak chęć dostępu do nich zgłosiły również państwa. Tak powstał problem tzw. retencji, czyli przechowywania danych telekomunikacyjnych.

15.07.2013

Co najczęściej publikujemy na profilach portali społecznościowych? Dzielimy się rozmaitymi rzeczami: zdjęciami, opisami wrażeń czy wreszcie linkami do filmików. Zazwyczaj ujawniamy w ten sposób sporo informacji na swój temat. Jednak takie działania mogą mieć konsekwencje prawne, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z profilem osoby publicznej. Przekonał się o tym były kandydat na posła. W jego sprawie zapadł niedawno wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

08.07.2013

Bezprawne ingerowanie w wolności i prawa konstytucyjne jednostki oraz naruszanie procedur przez służby specjalne nie pozostaje bez konsekwencji. Wskazują na to wydane przez Sąd Apelacyjny w Warszawie wyroki w sprawach byłej posłanki Beaty Sawickiej oraz dziennikarza Bogdana Wróblewskiego. Uzasadnienia wyroków z 26 kwietnia 2013 r. potwierdzają konieczność reformy zasad funkcjonowania służb specjalnych w Polsce, a jednocześnie wyznaczają granice, których służbom nie wolno przekraczać.

Strony