reklama

31.10.2019

Szef Twittera, Jack Dorsey, ogłosił, że od 22 listopada portal przestanie sprzedawać reklamy polityczne na całym świecie. Jego zdaniem reklamy polityczne w mediach społecznościowych – precyzyjnie targetowane, optymalizowane z pomocą algorytmów i niesprawdzane pod kątem zawartości fałszywych informacji – stanowią zagrożenie dla dyskursu publicznego. Politycy powinni na zasięg zapracować, a nie go kupić.

10.10.2019

W dzisiejszych czasach trudno jest oddzielić politykę od marketingu politycznego. W tej rozmowie skupimy się na tym drugim. Jak dotrzeć z odpowiednim komunikatem do konkretnej osoby przed komputerem? Jak dokładnie można ją stargetować? Czy wiadomo, o czym myśli, co ukrywa? O bazach danych, namierzaniu odbiorców w sieci, o strachu, etyce, trollach, botach, teoriach spiskowych i manipulacji w kampaniach rozmawiamy z Adamem Hofmanem – politologiem, byłym politykiem i rzecznikiem prasowym Prawa i Sprawiedliwości, marketingowcem, założycielem firmy PR R4S.

05.09.2019

Mali na oślep, duzi strategicznie. Na celowniku głównie niezdecydowani – najmłodsi i najstarsi wyborcy. Do głosowania zachęcani zwłaszcza euroentuzjaści. Taki obraz toczonej na Facebooku walki o Parlament Europejski wyłania się z pilotażowych badań prowadzonych w ramach projektu badawczego Fundacji Panoptykon, Fundacji ePaństwo i Sotrendera. Jego inicjatorzy monitorują obecną kampanię wyborczą do Sejmu i Senatu i zachęcają wyborców do korzystania ze specjalnej wtyczki pokazującej, „kto ich namierzył”.

13.08.2019

Wraz ze startem kampanii wyborczej ruszyła akcja „Kto cię namierzył”. Jej inicjatorzy zwracają uwagę na problem jawności działań propagandowych prowadzonych na Facebooku oraz związanych z nimi możliwości manipulacji. Zachęcają też użytkowników Facebooka do korzystania z wtyczki „Kto cię namierzył” i sprawdzania, kto chce wpłynąć na ich decyzje wyborcze.

18.07.2019

Irlandzki organ ochrony danych przyjął do rozpatrzenia naszą skargę przeciwko Google’owi dotyczącą kluczowego obszaru działalności internetowego giganta – tworzenia zasad funkcjonowania giełd reklamowych, w ramach których dane wszystkich osób korzystających z Internetu w ułamku sekundy rozpowszechniane są do setek firm licytujących między sobą możliwość wyświetlenia reklamy.

 

01.07.2019
Fragment ilustracji pokazujący, w metaforyczny sposób, profilowanie w celach reklamowych

Brytyjski urząd ochrony danych (ICO) wydał raport, w którym kwestionuje zgodność z prawem giełd, które dopasowują reklamy do użytkowników. Największe grzechy branży reklamowej według ICO są zbieżne z tymi, które opisywaliśmy w naszych skargach na Google’a i IAB – nieformalnych regulatorów rynku reklamy behawioralnej. ICO to pierwszy organ ochrony danych, który tak kategorycznie postawił sprawę. Martwi nas jednak ciągły brak konsekwencji dla firm, które notorycznie dopuszczają się naruszeń.

17.06.2019

Zysk, jaki generują śledzące reklamy, wcale nie przekłada się na przychody zagrożonych wyginięciem wydawców. Karmi przede wszystkim danożernych pośredników.

04.06.2019

Walka z nieprzejrzystymi praktykami firm z branży reklamy interaktywnej toczy się nie tylko w Polsce, gdzie zapoczątkowały ją nasze skargi na Google’a i IAB – nieformalnych regulatorów rynku. Analogiczne skargi trafiły łącznie aż do 14 innych organów ochrony danych, m.in. w Irlandii, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii czy Holandii.

14.05.2019

Jak politycy mogą manipulować w sieci, żeby zdobyć Twój głos w wyborach? Jednym ze sposobów może być rozpowszechnianie tzw. targetowanych reklam politycznych w mediach społecznościowych. W Polsce wciąż mało wiemy o tym zjawisku. Dzięki wtyczce Who Targets Me dowiesz się, która partia próbuje wpłynąć na to, jak zagłosujesz w wyborach do europarlamentu.   

16.04.2019

Prezes UODO uznał, że nasze skargi na IAB Europe i Google’a – podmioty odpowiedzialne za to, jak działa spersonalizowana reklama w Internecie – mają charakter transgraniczny, czyli wpływają na sytuację osób zamieszkałych nie tylko w Polsce. Mając na celu spójne stosowanie RODO w całej Unii, Prezes UODO przekazał więc nasze skargi do urzędów ochrony danych w Belgii i Irlandii, gdzie – odpowiednio – IAB i Google mają swoje europejskie siedziby. To daje nadzieję na systemową zmianę tego, jak działa reklama internetowa w całej Unii.

Strony