społeczeństwo

20.08.2015
element dekoracyjny

Ograniczanie naszej wolności przez korporacje i państwo to złożony problem. W prosty sposób czasami trudno go przedstawić dorosłemu, a co dopiero dziecku… Na szczęście są klocki! Film The Lego Movie (polski tytuł: Lego przygoda) nie tylko przypomniał mi, jak zbudować z nich wieżę sięgającą stołu, statek kosmiczny i miasto rozciągające się na cały pokój; pokazał też, jak wytłumaczyć dzieciakom, czym zajmują się takie organizacje jak Fundacja Panoptykon.

12.06.2015

Element dekoracyjnyCzy to ostrzeżenie przed złodziejem? Nie. To wywieszka w witrynie sklepu spożywczego opatrzona wydrukami kadrów ze sklepowego monitoringu. Dwa zdjęcia, dwa słowa, trzy wykrzykniki, a tematów do rozważań bez liku: technologia wyprzedzająca wymiar sprawiedliwości, złodzieje grasujący w dzielnicach apartamentowców, walka o klienta i walka z klientem, a na koniec – prawa człowieka.

03.06.2015
Logo festiwalu Docs against gravity

Fundacja Panoptykon była partnerem merytorycznym sekcji filmowej „Życie pod nadzorem” w ramach 12. edycji największego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych Docs Against Gravity Film Festival. W ramach festiwalu zorganizowaliśmy debatę „W co i kogo wymierzona jest masowa inwigilacja?”, w której wzięli udział m.in. William Binney (były analityk NSA), Annie Machon (była agentka brytyjskiego kontrwywiadu MI5), gen. Marek Dukaczewski (były Szef Wojskowych Służb Informacyjnych) oraz Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon. Nagranie z debaty można zobaczyć pod tym linkiem.

01.06.2015
Element dekoracyjny

Nie zdarzyło się jeszcze, by na stronie Fundacji Panoptykon pojawił się artykuł o muzyce. I do tego tak bezkompromisowej i wymagającej w odbiorze jak industrial. Ale przecież nie możemy nie zauważyć istnienia zespołu Maszyny i Motyle, który swoją debiutancką płytę zatytułował „Panoptikon”.

28.05.2015

O grozie, jaką powinna wywoływać świadomość ciągłego nadzoru; o trudnym do przewidzenia życiu obiektów artystycznych w przestrzeni publicznej i o tym, kiedy kontrola nad ludźmi staje się koniecznością, z Julitą Wójcik – artystką, autorką wielu instalacji w przestrzeni publicznej, m.in. „Tęczy” na Placu Zbawiciela w Warszawie i „Drona” w Parku Śląskim w Chorzowie – rozmawia Katarzyna Szymielewicz.

28.05.2015

„Bezpieczeństwo dzieci” jest wyrażeniem niczym mantra powtarzanym przez rodziców, dyrektorów szkół i polityków. Nic dziwnego. Bo komu może ono nie leżeć na sercu? Problem w tym, że dbałość o bezpieczeństwo dzieci coraz częściej przypomina zamykanie ich w złotej klatce – pomaga stłumić strach dorosłych przed nieznanym, ale niekoniecznie sprawia, że dzieci są bezpieczniejsze. Kontrolując dzieci na każdym kroku i ograniczając ich swobodę, można bowiem utrudnić im to, co na dłuższą metę okazuje się kluczowe: poznanie i zrozumienie otaczającego świata, budowanie relacji opartych na zaufaniu, możliwość uczenia się na własnych błędach i brania odpowiedzialności za swoje zachowanie. Konsultacje rządowego programu „Bezpieczna+” pokazują, że napięcie między kontrolą a budowaniem relacji i miękkich kompetencji dotyczy nie tylko rodziców zatroskanych o bezpieczeństwo swoich pociech, lecz także polityki edukacyjnej państwa. Nie mogło w nich więc zabraknąć głosu Fundacji Panoptykon.

12.05.2015

Miniatura nagraniaWbrew temu, co czytamy w regulaminach, dzielenie się informacjami w sieci to coraz rzadziej nasz wolny wybór. Społeczeństwo wymaga od nas ciągłej widzialności, ciągłego uczestnictwa: ci, którzy nie uczestniczą w tym spektaklu, budzą podejrzenia (może mają coś do ukrycia?) lub sami się wykluczają. Polityka firm, które zdominowały rynek usług internetowych, nie pozostawia nam pola do manewru: albo dzielisz się szeroko informacją, albo poszukaj innej usługi. Supermarkety kuszą programami lojalnościowymi, a ubezpieczyciele i banki specjalnymi ofertami dla tych, którzy pokażą więcej. Suma tych danych tworzy nasz unikatowy profil, który stopniowo wybija się na niepodległość. Dla niektórych osób i instytucji staje się bardziej wiarygodny, niż my sami. 

05.05.2015
Element dekoracyjny

Sudan, biały nosorożec północny, ostatni samiec z gatunku, dla ochrony przed kłusownikami został pozbawiony rogu. Bez niego i pod całodobową strażą jest bezpieczniejszy. Ale już to, czy dzięki temu zachowany zostanie gatunek, nie jest takie pewne. Jaki sens ma życie nosorożca pozbawionego rogu, wolności, szansy na naturalną reprodukcję? Czy chociażby spokojną starość, jeśli na założenie rodziny jest już za stary? Zamknięty w rezerwacie, pod całodobową strażą, dożywający swoich dni nosorożec to kłujący w oczy, bolesny przykład polityki wylewania dziecka z kąpielą. Oddawania po kawałku wolności w zamian za ułudę bezpieczeństwa. To, co tak naprawdę tracimy – wolność – nie różni się od tego, co traci chroniony przed kłusownikami zwierzak.

29.04.2015
Logo festiwalu Docs against gravity

8 maja rusza 12. edycja największego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych Docs Against Gravity Film Festival (wcześniej Planete+ Doc Film Festival). „To wydarzenie, które kształtuje opinie, otwiera szerzej oczy i inspiruje do głębszej refleksji nad kondycją świata” – deklarują organizatorzy festiwalu. W tym roku, obok tematów takich jak ekologia, zmiany klimatyczne, dyskryminacja, urbanizacja, organizatorzy wyróżnili problem nadzoru i w programie pojawiła się nowa sekcja filmowa „Życie pod nadzorem”, której partnerem merytorycznym jest Fundacja Panoptykon. Mocnym punktem programu będzie oscarowy „Citizenfour” – jego polska premiera odbędzie się właśnie na Docs Against Gravity Film Festival. Co jeszcze dla Was szykujemy?

01.04.2015

W 2004 r. słynny włoski filozof Giorgio Agamben odwołał swoje wykłady w Nowym Jorku. Powodem tej decyzji było wprowadzenie przez amerykańskie władze obowiązku gromadzenia na przejściach granicznych odcisków palców obcokrajowców. Wyrażając swój sprzeciw, filozof przypomniał, że zbieranie odcisków palców przez wieki było uważane za praktykę wyjątkową, stosowaną tylko w bardzo rzadkich sytuacjach. Teraz jednak techniki oparte na przetwarzaniu danych biometrycznych stają się coraz bardziej powszechne – również w życiu codziennym. Używa się ich nie tylko przy przekraczaniu granicy, ale również w bankach, siłowniach czy nawet szkolnych stołówkach. Czy jednak odcisk palca albo skan tęczówki w znaczący sposób różni się od takich danych jak imię lub nazwisko?

Strony