społeczeństwo

13.10.2014

„Są tacy, którzy patrzą bez przerwy: kiedy ktoś wychodzi, kiedy wraca, z kim, gdzie zaparkował samochód.

03.10.2014

Element dekoracyjnyAkcja Życia na podsłuchu (Das Leben der Anderen) w reż. Floriana Henckel von Donnersmarcka rozgrywa się w NRD w latach 80. XX wieku. W jednej z początkowych scen filmu widzimy grupę wysiadających z furgonetki – umiejętnie wtapiających się w tło – ponurych mężczyzn w buroszarych okryciach wierzchnich. Jeden niesie ciężką walizę, drugi drabinę, kolejny sprawdza natomiast, czy ich poczynań nie śledzą nieodpowiednie oczy. Jeszcze tylko kilkadziesiąt szybkich kroków przez chodnik i klatkę schodową, dzielących ulicę od mieszkania głównych bohaterów – potem wytrych i można rozpocząć dwudziestominutowe montowanie sprzętu do podsłuchu. Smutni panowie nie są wprawdzie niewidzialni, ale wścibska sąsiadka dowie się od razu, jakie będą konsekwencje jej zbyt długiego języka. Trochę kija, trochę marchewki: pod koniec wizyty w kamienicy, równie ponurej co tajemniczy agenci, oficer HGW XX/7 poleci podwładnym przysłać kobiecie prezent w ramach podziękowania za „współpracę”. Będzie milczała.

01.10.2014

W porannym expose premier Kopacz mówiła o priorytetach nowego rządu. Niestety nie znalazła się wśród kompleksowa regulacja zasad działania monitoringu. Znalazło się natomiast miejsce dla… kamer w szkołach. Kopacz zwróciła uwagę na potrzebę wytyczenia granicy między poczuciem bezpieczeństwa i naturalną potrzebą wolności, po czym uznała, że „jest jeden obszar, w którym tę granicę warto przesunąć. To bezpieczeństwo fizyczne naszych dzieci”. Zgodnie z deklaracją premier od 2016 r. rozpocznie działanie program rozwoju monitoringu w szkołach.

18.09.2014

Element dekoracyjny: plakat z filmu Dwanaście małpSpołeczeństwo informacyjne to klub, do którego chcemy należeć. Kusi nas chłodnym racjonalizmem i silosami danych, które odpowiednio przetworzone i skonsumowane – niczym suplementy diety – rozwiążą każdy problem. Do początków XXI wieku ludzkość wyprodukowała pięć eksabajtów danych. Teraz tyle informacji generujemy w ciągu dwóch dni. Wiedza, która się w nich kryje, rozbudza wyobraźnię naukowców, polityków, programistów, służb bezpieczeństwa, korporacji. Twierdzą, że jeżeli nauczymy się wykorzystywać potencjał tych danych, świat stanie się bezpieczniejszym i bardziej uporządkowanym miejscem. Coraz szerzej testowane są metody związane z Big Data i profilowaniem, które na razie opierają się przede wszystkim na gromadzeniu wszystkiego co się da, często kosztem naszej prywatności.

02.09.2014

Pamiętacie referendum w Krakowie? Dotyczyło one nie tylko igrzysk, ale też budowy w mieście "systemu monitoringu, który zwiększy bezpieczeństwo". 70% mieszkańców poparło rozwój takiego monitoringu. Jednak jak zbudować system zwiększający bezpieczeństwo, skoro - jak wskazuje wiele badań - kamery nie wpływają na jego poziom? Dzisiaj w Krakowie rozpoczyna prace, z naszym udziałem, powołany przez Prezydenta Krakowa zespół zadaniowy ds. monitoringu wizyjnego. Jego celem jest zaproponowanie władzom miejskim sposobu wprowadzenia w życie decyzji mieszkańcom. Na pierwszym posiedzeniu zespół rozstrzygnie, czy ograniczy swoje prace do technicznego zaproponowania lokalizacji kamer, ich funkcjonalności, obsługi itd., czy podejmie próbę rozstrzygnięcia, jak w odpowiedzialny sposób zarekomenderować system monitoringu, który faktycznie zwiększy bezpieczeństwo.

26.08.2014

Element dekoracyjny: okładka książki The CircleNowy Jork, pierwszy dzień nowego tysiąclecia. „Hej, wy tam w bunkrze! Możecie już wyjść!” – krzyczą policjanci. Funkcjonariusze są ostrożni – nie wiedzą, z kim dokładnie mają do czynienia. Podejrzewają, że ta przebywająca w zamknięciu kilkudziesięcioosobowa grupa to sekta. Sytuację dodatkowo komplikuje informacja o broni, która znajduje się na terenie rozległej piwnicy. Policja decyduje się wejść do środka. Pomieszczenie jest wypełnione ludźmi. Niektórzy są nadzy, inni ubrani w więzienne uniformy. W tle słychać odgłosy seksu, strzałów i muzyki. A w tym całym chaosie jeszcze kamery i monitory. Pod prysznicem, w toalecie, przy więziennych pryczach, w kuchni. Wszechobecna inwigilacja. Ktoś krzyczy: „Oto przyszłość!”. To scena z dokumentu We live in public wyreżyserowanego przez Ondi Timoner w 2009 roku. Film opowiada historię Josha Harrisa – równie wielkiego, co zapomnianego prekursora Internetu.

11.07.2014

Jeszcze kilka lat temu w piękne wakacyjne dni w parkach można było spotkać dzieci puszczające latawce. Dziś to już raczej rzadkość. Coraz łatwiej można się za to natknąć na młodych ludzi bawiących się małymi dronami, sterowanymi choćby smartfonem. Ktoś może powiedzieć: co w tym dziwnego, technika poszła do przodu i dla współczesnych dzieci latawce to za mało. Warto jednak zadać sobie pytanie o konsekwencje rosnącej popularności dronów. Nie chodzi przy tym o nostalgiczne wspominanie dzieciństwa. Coraz powszechniejsze, a przy tym bardzo różnorodne, wykorzystywanie bezzałogowców to fakt. Już zaczynamy mierzyć się z problemami, które się z tym wiążą. Dlatego tak potrzebna jest debata nad tym, jakie zastosowania dronów jesteśmy w stanie zaakceptować jako społeczeństwo.

30.06.2014

Oddajemy w Waszej ręce cztery odcinki perypetii rodziny „pod nadzorem”. To pierwsze filmy animowane wyprodukowane przez Fundację Panoptykon. Seria ma pokazać, w jaki sposób „nadzór” dotyka każdego z nas: jak za pomocą współczesnych narzędzi – kamer, kart identyfikacyjnych, baz danych, śledzących skryptów na stronach internetowych i reklam „szytych na miarę” – jesteśmy kontrolowani w każdej sferze naszego życia. W filmach nadzór ma postać Smutnego Pana w Garniturze – na co dzień w rolę nadzorców wcielają się nie tylko zajmujący się tym zawodowo antybohaterowie, różne państwowe instytucje czy firmy, ale także ludzie, których znamy, nasi bliscy. Coraz częściej sami stajemy się nadzorcami.

26.06.2014

Łomża ma być pierwszym miastem w Polsce, w którym na szeroką skalę będzie wykorzystywana technika biometryczna w usługach publicznych. Zgodnie z informacjami prasowymi obywatele będą mogli kupić np. bilet komunikacji miejskiej tylko za pomocą odcisku palca. Z przetwarzaniem danych biometrycznych wiąże się jednak wiele zagrożeń dla ochrony prywatności, które stawiają pod znakiem zapytania sensowność wdrażania tego typu rozwiązań.

02.06.2014

Wielki Brat Full HD, czyli kto kogo i dlaczego podgląda w 2014?

Książkę George’a Orwell „Rok 1984” opublikowano po raz pierwszy 8 czerwca 1949 roku. Powieść ta stanowiła ostrzeżenie przed totalitaryzmem, który niszczy jednostkę, odbierając jej wolność, indywidualizm i swobodę wyboru. Sam Wielki Brat – postać, o której nic nie wiemy, choć ona wie o nas wszystko – stał się symbolem władzy totalnej.

Strony