W MEDIACH

10.06.2015

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ramach innowacji walczy z bezrobociem za pomocą komputerowego algorytmu. Nowy system został oparty na słusznych przesłankach: nie każdy, kto formalnie zarejestrował się w urzędzie pracy, potrzebuje tego samego wsparcia. Niektórzy nie szukają niczego poza ubezpieczeniem zdrowotnym. Inni potrzebują, w pierwszej kolejności, szkolenia czy dotowanego stażu, ponieważ wypadli z rynku pracy. Wreszcie, są też tacy, którzy mogą i chcą podjąć pracę od ręki. Rozróżnienie tych potrzeb i odpowiednie dopasowanie oferty, jaką może zaproponować bezrobotnemu urząd pracy, ma sens. Problem zaczyna się w praktyce: kto i na jakiej podstawie powinien tego rozróżnienia dokonać?

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
02.04.2015

Czy bardziej boisz się śmierci w wyniku zamachu terrorystycznego, czy tej z rąk szaleńca? Mam nadzieję, że na tak zadane pytanie w ulicznej ankiecie większość przechodniów zareagowałaby jak na niesmaczny żart. Bo to nie jest poważne pytanie. Nawet jeśli mierzymy się z tego typu lękami, nasza racjonalna półkula wie, że rachunek prawdopodobieństwa zawodzi w sytuacjach zupełnie wyjątkowych, czy wręcz nieprawdopodobnych. A jednak na poziomie społecznym – tam, gdzie negocjujemy wartości, normy i procedury – szaleńców i terrorystów boimy się inaczej.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
04.02.2015

Pod europejskim apelem przeciwko umowom handlowym TTIP i CETA – negocjowanym właśnie na linii Unia Europejska – Stany Zjednoczone i Kanada – podpisało się już ponad milion trzysta tysięcy osób. A liczba ciągle rośnie. Mówiąc o swoich celach, organizatorzy tej obywatelskiej akcji protestacyjnej nie owijają w bawełnę: „Stop these sinister trade deals”. Jeśli sądzić po wynikach, jakie daje wyszukanie haseł „stop TTIP” czy „no TTIP”, Internet na tak prowadzone negocjacje wyraźnie się nie zgadza.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
01.02.2015

Nasze dane krążą w Internecie i w bazach danych. Kto je zbiera i w jaki sposób może wykorzystać? Czym to grozi? Jakie umiejętności i narzędzia pomagają się przed tym bronić? Zagraj i dowiedz się, jak radzić sobie ze śledzącymi reklamami, wścibskimi usługami, utratą urządzenia i innymi przypadkami... trzęsienia danych.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
14.01.2015

Próba wyczytania zamiarów terrorystycznych z profilu osoby podróżującej przypomina wróżenie z fusów. Co roku przybywa osób, które przekraczając granice, doświadczają dyskryminacji ze względu na pochodzenie lub wyznanie.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
13.01.2015

Dane osobowe przypominają ropę naftową. Gdy wyciekną, niszczą ekosystem w nieodwracalny najczęściej sposób. O ile jednak firmy naftowe liczyć się muszą z miliardowymi karami, o tyle za dopuszczenie do utraty danych milionów osób nie grożą w zasadzie żadne konsekwencje.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
14.10.2014

Żyjemy w społeczeństwie spektaklu, zmuszeni do ciągłej autokreacji i mierzenia się z zewnętrznymi standardami, coraz mniej mamy bezpiecznych przestrzeni, w których wypada pytać i błądzić. Technologiczna mediacja sprawia, że łatwiej podzielić się głęboko skrywaną obawą czy intymnym pytaniem z bezosobową wyszukiwarką niż przyjacielem. Człowiek jeszcze sobie coś pomyśli. Internet, nasz najcierpliwszy powiernik, wszystko zniesie, o nic nie spyta, nie osądzi. Ale wszystko zapamięta.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
04.10.2014

Dojrzała demokracja wymaga kompromisów. Już rozumiemy, że nie można mieć pełni wolności i pełnego bezpieczeństwa. Coś trzeba poświęcić na ołtarzu polityki. Dlaczego nie zacząć od ograniczenia wolności tym, którzy zagrażają ustalonemu porządkowi, a więc w istocie sami proszą się o wykluczenie?

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
24.09.2014

A więc można zniknąć z Internetu! No dobrze, z wyszukiwarki, choć w sumie na jedno wychodzi: czego nie ma na pierwszej stronie wyników wyszukiwania, tego jakby nie było wcale. To przeświadczenie, przynajmniej od paru miesięcy, robi dużą karierę. Wzmacniają je media, którym „prawo do zapomnienia” – jako hasło – najwyraźniej przypadło do gustu. Dużo do powiedzenia na ten temat ma też Google i inne firmy, które głośno narzekają na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, jednak po cichu już od dawna wchodzą w rolę prywatnych sędziów. Nic dziwnego, że coraz ostrzej odpowiadają im wydawcy prasy, obrońcy wolności słowa i ojcowie-założyciele Internetu, zaniepokojeni rosnącą władzą wyszukiwarek i innych pośredników. W tej dyskusji korporacyjna cenzura to jeden z łagodniejszych zarzutów.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.
01.09.2014

W Polsce prywatne bazy danych działają od kilkunastu lat. Obecnie jednak rząd zamierza wprowadzić nowe rozwiązania, które mają być batem na dłużników. Ministerstwo Finansów oraz Ministerstwo Gospodarki przygotowują nowelizacje ustaw, które utworzą kompleksowy system przekazywania danych o osobach zadłużonych. Wszystko to z powodu recesji gospodarczej, zwiększenia skali zadłużenia. Oczywiście, plany powstawały też przy dużym poparciu biznesu.

Pełna treść dostępna na stronie źródłowej.

Strony