Artykuł 04.12.2013 1 min. czytania Tekst 300 osób dostało listy z wezwaniem do zapłaty 550 zł - to niemiecka firma zajmująca się ochroną praw autorskich na zlecenie producenta "Czarnego Czwartku" we współpracy z polską kancelarią prawną ściga polskich użytkowników, którzy udostępnili film w Internecie. Adresy uzyskała od prokuratury rejonowej. Polskie prawo pozwala na taki scenariusz: pokrzywdzony zwraca się do prokuratury, która z kolei kieruje do operatorów telekomunikacyjnych wniosek o udostępnienie danych użytkowników. Ten scenariusz odpowiadania za publikowanie treści w Internecie opisaliśmy w naszym przewodniku "Perypetie informacje w Internecie", który od dziś dostępny jest też w wersji Internetowej. Anna Obem Autorka Temat Internet prawo autorskie Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Czy porozumienie Ministerstwa Cyfryzacji z Facebookiem rozwiąże problem nadmiernego blokowania? W zeszłym tygodniu wraz 70 organizacjami apelowaliśmy do Marka Zuckerberga o większą przejrzystość w moderacji treści na Facebooku oraz wprowadzenie procedury odwoławczej dla zablokowanych użytkow 29.11.2018 Tekst Artykuł Akt o usługach cyfrowych okiem autorów komentarzy [konferencja] 15 marca 2024 r. w Łodzi odbędzie się konferencja pn. „Akt o usługach cyfrowych okiem autorów komentarzy”. Fundacja Panoptykon jest partnerem wydarzenia. 11.03.2024 Tekst Artykuł Problem większy niż ochrona praw autorskich w sieci Trwa coraz bardziej zacięta debata o unijnej reformie prawa autorskiego. Dla nas to także ważna dyskusja. 05.09.2018 Tekst