Internet

28.03.2018

Wspólnie z 27 europejskimi organizacjami zajmującymi się prawami człowieka w cyfrowym świecie apelujemy do Rady Unii Europejskiej o przyspieszenie prac nad projektem rozporządzenia ePrivacy.

16.03.2018

Facebook policjantem Internetu? Kultura najwyższej tajności, jeśli chodzi o dostęp służb do danych internautów? Nie w wizji Rady Europy, która – tak jak my – wie, że „wolność się liczy”.

07.03.2018

Facebook, Twitter i inne portale będą musiały w ciągu godziny rozpatrzyć zgłoszenie służb dotyczące treści terrorystycznych. Czy będą miały realne szanse na rzetelną ocenę sytuacji? A może nowe rekomendacje Komisji Europejskiej zmierzają do konieczności usuwania z automatu każdej treści zgłoszonej przez służby, niezależnie od uzasadnienia?

Komisja Europejska wydała w czwartek rekomendacje dotyczące zwalczania nielegalnych treści w Internecie. To następny krok po opublikowanym we wrześniu w tej sprawie komunikacie, w którego konsultacjach braliśmy udział. Niestety, nasz apetyt na mądrą reformę nie został zaspokojony. Nie ma nic dziwnego w tym, że różne instytucje chcą regulować sieć, która stała się nie tylko miejscem wymiany poglądów czy kontaktu ze znajomymi, ale także atrakcyjną przestrzenią naruszeń prawa. Ostatnie miesiące pokazują jednak przywiązanie decydentów do „moderacji treści” jako eufemizmu dla cenzury, a także tendencję do zbytniej wiary w niezawodność technologii i niechęć do szukania kompleksowych rozwiązań problemów społecznych leżących u źródeł internetowych naruszeń.

28.02.2018

Jeśli ktoś nie słyszał jeszcze o fake newsach, to chyba tylko dlatego, że wyjechał na bezludną wyspę, na której nie ma Internetu. Choć manipulacja i dezinformacja to zjawiska, które dobrze pamiętają czasy sprzed Facebooka, ostatnie miesiące przynoszą niezwykle ożywioną debatę na temat plagi fake newsów i ich wpływu na decyzje wyborców. Czym one są? Jak z nimi walczyć? Czy media społecznościowe powinny oznaczać lub usuwać niewiarygodne informacje zamieszczane przez użytkowników?

26.02.2018
Data_Privacy.jpg

16 lutego brukselski trybunał pierwszej instancji wydał ważny wyrok, który zwraca uwagę na poważne nadużycia przez Facebook regulacji dotyczących ochrony danych osobowych – zarówno jeśli chodzi o jego użytkowników, jak i osoby, które strony Facebooka nigdy nawet nie odwiedziły. Czy to pierwszy zwiastun rewolucji prywatności, która nadejdzie wraz z RODO?

21.02.2018

Internet, jaki znamy, jest zagrożony. Dlaczego? Komisja Europejska proponuje, by wszystkie teksty, obrazki czy multimedia, jakie udostępniamy w popularnych serwisach społecznościowych, były filtrowane przez algorytm. Te, które automat zidentyfikuje jako naruszające prawo autorskie, nie zostaną opublikowane. To mogą być memy, filmy z wakacji, ale także teksty, takie jak recenzje cytujące inne opracowania czy materiały.

25.01.2018
Facebook. CC0 Public domain via Pixabay

Od 11 stycznia strumień aktualności na Facebooku (podobno) działa na nowych zasadach: treści, które zostały wrzucone przez naszych znajomych albo wywołały ich komentarze mają większą widoczność niż treści generowane przez media i inne strony (także organizacji i ruchów społecznych). Przez media przetoczyła się gorąca dyskusja o konsekwencjach decyzji Marka Zuckerberga: kto na niej straci, a kto zyska? Czy użytkownicy Facebooka zobaczą więcej wiarygodnych treści czy wręcz przeciwnie? W tym natłoku spekulacji łatwo przeoczyć podstawowy problem: reguły, na których opiera się działanie algorytmu profilującego treści, nadal  pozostają nieznane.

24.11.2017

Unia Europejska wypowiada wojnę niekontrolowanym praktykom śledzenia w sieci  i proponuje nowe reguły gry. Stawką nie są tylko komercyjne interesy, ale przede wszystkim nasze prawa jako konsumentów i obywateli. 

17.11.2017

„(…) krwawią nam źrenice od tej ględźby obleśnej, od tej zachwalanki namolnej, że apartamenta, że koliby, że zbójnickie, że salceson po 6.50, że tam tylko po 5, że pajntbol i srajtpul, że gacie, że ogrodzenia, że jaskinia solna, że jama z gówna, że taki, śmaki, owaki, metr po metrze, płachta za płachtą, sztrajfa za sztrajfą, mamidło za mamidłem, baner taka jego mać w otchłań dostępności, w bezmiar oferty, w nieskończoność satysfakcji oraz spełnienia” – podsumowuje w felietonie dla „Tygodnika Powszechnego” uroki Zakopianki Andrzej Stasiuk. To realne, namacalne doświadczenie gwałtu, jaki reklama zadaje naszym zmysłom i szarym komórkom, jest dziś przeniesione żywcem do świata wirtualnego. Jednak to nie wizualna opresyjność reklamy jest w sieci najgorsza, ale to, co kryje się pod powierzchnią zalewającego nas badziewia. 

26.10.2017

Dobre wieści z frontu ePrivacy – Parlament Europejski w dzisiejszym głosowaniu na sesji plenarnej większością 318 do 280 (przy 20 głosach wstrzymujących się) wyraził poparcie dla mandatu komisji LIBE do reprezentowania parlamentu w trilogu.

Strony