Raport 11.05.2026 5 min. czytania Tekst Image Oprogramowanie szpiegujące jest jak broń atomowa – może rozstrzygnąć o wyniku wojny, ale przy tym narobić gigantycznych szkód. Czas wyciągnąć wnioski z „afery Pegasusa” i stworzyć ramy prawne, które pozwolą służbom skutecznie działać, a przy tym będą gwarantowały ochronę dla praw i wolności – ostrzega Fundacja Panoptykon w najnowszym raporcie.Oprogramowanie szpiegujące (spyware) to możliwość totalnej inwigilacji obywateli i obywatelek przez rząd. Pozwala prześwietlić zawartość każdego zakamarka telefonu, a nawet podrzucić sfabrykowany „dowód” niepopełnionego przestępstwa. To także – jak twierdzą służby – niezbędne narzędzie pracy i gwarant bezpieczeństwa kraju.W Polsce zostało użyte wobec setek osób: sędziów, aktywistek, przedsiębiorców, a także polityków i polityczek. PiS mógł użyć służb do politycznej rozgrywki, bo nikt nie ma realnej kontroli nad ich działaniami.Koalicja Obywatelska obiecała przed wyborami, że zabezpieczy Polskę przed podobnymi aferami. Do dziś służby i oprogramowanie szpiegujące są poza kontrolą, podatne na nadużycia.W najnowszym raporcie Panoptykon proponuje zestaw reguł, które pozwolą służbom realizować ich zadania w obszarze kontroli operacyjnej, a przy tym zabezpieczą prawa i wolności obywatelskie.Raport do pobrania pod tekstem.Pegasus nielegalny i niebezpieczny dla demokracji i praw człowiekaOprogramowanie szpiegujące pozwala nie tylko na podsłuchiwanie rozmów czy kontrolę korespondencji. Daje też pełen dostęp do cyfrowej aktywności osoby inwigilowanej – zarówno do informacji przechowywanych na telefonie, takich jak zdjęcia czy konwersacje, ale też do aplikacji. Służby mogą zajrzeć do bankowości elektronicznej, na facebookowy feed i do historii zakupów online.Każda inwigilacja, bez względu na jej sposób i zasięg, pozbawia człowieka prywatności i poczucia bezpieczeństwa. Najgorzej, gdy inwigilowany jest świadomy podejmowanych wobec niego działań i całkowicie bezradny. Nikomu tego nie życzę.Sędzia Beata Morawiec, była prezeska Stowarzyszenia Sędziów Themis, pokrzywdzona w aferze PegasusaEksperci od cyberbezpieczeństwa zwracają też uwagę, że oprogramowania szpiegującego nie da się technicznie zabezpieczyć.Oprogramowanie szpiegujące to potrzebne, ale też i potężne narzędzie, którego potencjalne możliwości są praktycznie niemożliwe do skutecznego ograniczenia po stronie technicznej. To powoduje, że absolutnie konieczne stają się konkretne ograniczenia proceduralne i niezależne mechanizmy kontrolne, zapewniające ich przestrzeganie.Adam Haertle, specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, redaktor naczelny Zaufanej Trzeciej Strony, który jako jeden z pierwszych ujawnił, że CBA korzystała z PegasusaObietnice rządzących bez pokryciaZagrożenia związane z wykorzystaniem Pegasusa dostrzegli też politycy i polityczki. W kampanii przed wyborami do Parlamentu w 2023 r. opozycja obiecywała rozliczyć aferę i zmienić prawo w taki sposób, żeby zapobiegało nadużyciom z wykorzystaniem oprogramowania szpiegującego.Chociaż od tego czasu minęły prawie trzy lata, niewiele się zmieniło.Sądzimy, że polskie służby są obecnie w posiadaniu oprogramowania szpiegującego. Ale jeśli z niego korzystają, robią to wbrew przepisom, bo nie przewidują one tak głębokiej ingerencji w prywatność, jaką daje oprogramowanie szpiegujące. Brakuje też adekwatnych gwarancji dla ochrony praw człowieka.Wojciech Klicki, wiceprezes Fundacji Panoptykon, współautor raportuMimo obietnic nie stworzono mechanizmu kontroli działań służb już w trakcie prowadzenia przez nie inwigilacji. A istniejący dziś model wyrażania zgody przez sądy nadal jest fikcyjny. Po „aferze Pegasusa” sądy nadal akceptują 99,5% wniosków o kontrolę operacyjną.Nie zmieniło się też nic, jeśli chodzi o prawa osób niesłusznie inwigilowanych.Co mogą ofiary? Jakie mają narzędzia obrony i co mogą zrobić, żeby walczyć o swoje prawa? Dziś osoba inwigilowana w Polsce nie jest informowana o działaniach służb i w praktyce nie ma możliwości ich zakwestionowania.Sylwia Gregorczyk-Abram, adwokatka reprezentująca przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka osoby pokrzywdzone w aferze PegasusaRozliczenia „afery Pegasusa” również nie zostały zamknięte. Sejmowa Komisja Śledcza nie opublikowała jeszcze raportu podsumowującego jej prace, a Prokuratura nie przedstawiła nikomu aktu oskarżenia.Głównym problemem w braku rozliczeń z Pegasusem po 2023 r. jest przekonanie w Ministerstwie Sprawiedliwości, Prokuraturze i u Ministra Koordynatora, że Pegasus był czasami dobry, a czasami zły. Podczas gdy jego zakup i użycie było od początku przestępstwem.Gen. Krzysztof Bondaryk, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, obecnie Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa i Spraw Obronnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i AdministracjiPanoptykon proponuje dwie warstwy zmianRaport Fundacji Panoptykon nie podważa, że służby mogą potrzebować oprogramowania szpiegującego do skutecznego działania. Przekonuje jednak, że niezbędne są zmiany w prawie, które uregulują jego wykorzystywanie.Proponowane przez Panoptykon zmiany mają dwie warstwy. Pierwsza dotyczy generalnych zasad stosowania kontroli operacyjnej, przede wszystkim wzmocnienia i urealnienia nadzoru sądu oraz przyznania inwigilowanym prawa do informacji, że byli przedmiotem zainteresowania służb. Druga odnosi się konkretnie do oprogramowania szpiegującego, w tym do określenia, jakie formy jego użycia powinny być zakazane.Tylko w ten sposób można zapewnić równowagę pomiędzy koniecznością zapewnienia skuteczności działania służb a zminimalizowaniem ryzyka nadużyć.Rys. Paweł Smardzewski Fundacja Panoptykon Autorka Linki i dokumenty Demokracja na podsłuchu. Raport Fundacji Panoptykon 8.05.20262.5 MBpdf Temat służby Poprzedni Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Skanowanie czatów nie rozwiąże problemu seksualnego wykorzystywania dzieci Razem z siecią EDRi publikujemy dziś stanowisko do propozycji rozporządzenia w sprawie niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych. Komisja Europejska w walce z tymi przestępstwami proponuje skanowanie całej komunikacji elektronicznej. W naszej ocenie posuwa się za daleko. 19.10.2022 Tekst Artykuł Mierząc się z Goliatem. Historia zmagań o kontrolę nad służbami „Pewne ograniczenia w jawności są bezdyskusyjnie konieczne, ale muszą mieć one swoje granice. Bez nich nie powinniśmy spodziewać od służb skuteczności, tylko samowoli. Służby są tajnym, zbrojnym ramieniem państwa i ja to akceptuję, ale dopóki działają wyłącznie w cieniu, bez naszej kontroli,… 09.03.2022 Tekst Artykuł Telekomy: „Musimy przechowywać dane na potrzeby służb”. Składamy skargę do UODO Składamy pierwsze skargi na przechowywanie danych przez telekomy na potrzeby służb. To efekt naszych wniosków o usunięcie billingów i lokalizacji. Uważamy, że takie masowe przechowywanie danych jest niezgodne z europejskim prawem. 26.05.2025 Tekst