Artykuł 05.10.2010 1 min. czytania Tekst Na świecie działa już niejeden system monitoringu, w którym internauci mogą sami zabawić bądź stróżów prawa. W tym mogą jeszcze na tym zarobić... oczywiście jak wcześniej zapłacą. Ludzie ćwiczą się w podglądactwie, a biznes się kręci. Więcej na ten temat: Wyspy jak jeden wielki Big Brother Małgorzata Szumańska Autorka Temat monitoring wizyjny bezpieczeństwo Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Kamery w szkołach – szansa na porządki Ministerstwo Cyfryzacji wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej przygotowało projekt regulacji funkcjonowania kamer w szkołach. Urządzeń od tego nie ubędzie, ale przynajmniej skończy się monitoringowa wolna amerykanka. Napisaliśmy do ministerstw o tym, co myślimy o proponowanej regulacji:… 04.05.2018 Tekst Artykuł Nie ufasz rządowym aplikacjom? Kup telefon w sklepie We wrześniu informowaliśmy o rządowym projekcie nałożenia na sprzedawców smartfonów obowiązku instalowania aplikacji RSO i Alarm 112. W projekcie pojawiła się kosmetyczna zmiana – obowiązek ten ma spaść na operatorów telekomunikacyjnych. Wciąż jednak nie znamy uzasadnienia wprowadzenia nowego… 21.11.2022 Tekst Poradnik Jesteś w ciąży? Nie bądź targetem! Jak zachować prywatność w sieci [poradnik] Mogę dotknąć? Kiedy termin? Wybraliście już imię? Ciąża nie kojarzy się z prywatnością, ale przynajmniej w sieci nie musimy być targetem reklamowym. Panoptykon i Federa prezentują poradnik o tym, jak zachować prywatność, szukając w Internecie informacji o ciąży i aborcji. 07.03.2025 Tekst