monitoring wizyjny

13.09.2019

Przed laty Julian Tuwim pytał igraszką, co by było, „Gdyby ze wszystkich na świecie małp / Zrobić jedną małpę nad małpy”, dzisiaj coraz częściej zastanawiamy się nad tym, jak wyglądać by mógł świat, gdyby ze wszystkich naszych SMS-ów, e-maili, wiadomości na Messengerze, nagrań na monitoringu wizyjnym, logowań do Internetu, zdjęć wrzucanych jakże chętnie na społecznościówki, dokumentacji wideo zamieszczonej w sieci – z tych wszystkich naszych cyfrowych śladów – zrobić przepotężny System i dać go komuś do ręki. Brzmi strasznie? U nas na szczęście jeszcze nie dziś, ale w powieści Tomasza Lipki potwór właśnie budzi się do życia.

19.03.2019
Kamery

Krakowski projekt „monitoringu totalnego” nie wszedł w fazę realizacji – taki wniosek płynie z informacji udzielonej przez Prezydenta Miasta. Wpływ na to miała negatywna opinia Zespołu Radców Prawnych Urzędu Miasta, wątpliwości wyrażone przez Rzecznika Praw Obywatelskich i negatywna opinia Fundacji Panoptykon. Kategoryczna opinia radców urzędu o niezgodności projektu z prawem prawdopodobnie przesądza o jego losie. To pokazuje, że działania wspólne mieszkańców, organizacji i instytucji w obronie podstawowe prawy i wolności przyniosły oczekiwany skutek.

06.03.2019
Kamery

Kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy o projekcie „monitoringu totalnego” w Krakowie, nie mieliśmy najmniejszego problemu, żeby wypunktować jego wady. Pomysł na instalowanie kamer na każdej latarni i monitorowania każdego centymetra przestrzeni publicznej to „czysta fantastyka, diagnoza sytuacji – daleka od rzetelnej, obietnice zlikwidowania przestępczości – palcem na wodzie pisane, a koszty i negatywne skutki całej operacji, w tym dla prywatności mieszkańców, niewyobrażalne” – pisaliśmy w naszym pierwszym komentarzu na ten temat. Od tego czasu sporo się zmieniło, bo pod wpływem merytorycznej krytyki kolejne nierealne cele i kontrowersyjne funkcjonalności systemu odchodzą w niebyt. Czy wciąż jest się czego bać?

11.02.2019

Rada Miasta Krakowa zdecydowała, że na każdej latarni na Prądniku Czerwonym zawiśnie kamera monitoringu. Na instalację 3,5 tys. urządzeń przeznaczono 3 mln zł. Radny i pomysłodawca tego przedsięwzięcia chce, by docelowo 100 tys. kamer monitorowało „każdy centymetr kwadratowy przestrzeni publicznej” w Krakowie! Uważamy, że taki system uderzy w prawa i wolności mieszkańców Krakowa. Dlatego apelujemy do prezydenta miasta i radnych o cofnięcie przyznanego finansowania. I zachęcamy do przyłączenia się do naszego sprzeciwu.

07.02.2019

Czy kamera na każdej latarni zmniejsza przestępczość? Jakie są możliwości monitoringu, a jakie ograniczenia? Jak czujemy się i zachowujemy pod kamerami? O twarde dane poprosiliśmy Pawła Waszkiewicza, doktora habilitowanego nauk prawnych specjalizującego się w tematach prewencji kryminalnej, monitoringu wizyjnego oraz biometrii z Katedry Kryminalistyki Instytutu Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Przyczynkiem do tej rozmowy stał się niecodzienny projekt z Krakowa (kamera na każdej latarni), na który właśnie w budżecie miejskim znalazły się pieniądze. 

23.01.2019

Po poniedziałkowym spotkaniu w sprawie montażu 3500 kamer w dzielnicy Prądnik Czerwony pomysłodawca projektu, radny Łukasz Wantuch, napisał: „Przeraża mnie ogrom problemów, jakie związane są z tym pomysłem”. Jak to się stało, że przez 7 lat pan Wantuch nie spróbował zweryfikować sensowności swojego pomysłu? – nie wiemy. Wiemy natomiast, że mimo podnoszonych argumentów o legalność, realne koszty czy zabezpieczenie tak inwazyjnego monitoringu, nie ma zamiaru się z niego wycofać.

W najbliższych tygodniach w Krakowie odbędzie się szereg spotkań z mieszkańcami o projekcie. Liczymy na Wasz udział (napisz mail na fundacja@panoptykon.org, jeśli się wybierasz). Chcemy, żeby mieszkańcy Prądnika poznali nie tylko PR-ową wizję radnego, ale również krytyczne głosy, które skłonią go do myślenia. My przygotowaliśmy już własną listę pytań, na które chcielibyśmy uzyskać odpowiedź.

14.01.2019

3500 tysiąca kamer na krakowskim Prądniku Czerwonym – chwilę nam zajęło uwierzenie, że to nie jest fejk. „System Pomocy 112. Bezpieczeństwo bez utraty prywatności” – uśmiech budzi już sam tytuł programu, za pomocą którego radny Łukasz Wantuch „raz i na zawsze rozwiąże problemy przestępczości”. Do tego – zgodnie z zapowiedziami radnego – system ma być bardzo tani, bo zestaw kamera + mikrofon + głośnik + moduł Wi-Fi ma kosztować jedyne 500 zł za sztukę.

02.01.2019
rodo_w_pracy

W ubiegłym roku media donosiły, że w 20 sklepach popularnej sieci handlowej pracownicy przez cały dzień nosili czujniki rejestrujące, jak pracują. Z kolei w szwedzkim biurze podróży pracownikom wszczepiono pod skórę chipy służące m.in. logowaniu do komputera i otwieraniu biurowych drzwi. Ale nie trzeba szukać tak radykalnych przykładów – jeśli czytasz ten tekst na służbowym komputerze, Twój pracodawca może się dowiedzieć, że interesujesz się inwigilacją w pracy. Czy to wszystko jest legalne? I jak daleko może posunąć się szef? Odpowiedzi możemy znaleźć w kodeksie pracy zmienionym w ramach dostosowywania polskich przepisów do RODO.

18.12.2018

Nie lubisz być podglądany podczas przerwy na obiad, a kamera w toalecie lub przebieralni to dla Ciebie o jeden krok za daleko? Monitoring w takich miejscach jest nielegalny. Wspólnie z jedną z ochotniczek Panoptykonu doprowadziliśmy do usunięcia kamer z szatni jednego z opolskich basenów. Ty też możesz wziąć sprawy w swoje ręce.

18.12.2018

RODO dotyka niemal każdego obszaru otaczającej rzeczywistości – także kamer nagrywających Cię w wielu miejscach, które odwiedzasz każdego dnia. Monitoring, który – poza kilkoma wyjątkami – działał do tej pory poza prawem, w końcu doczekał się swoich zasad. Kamery w pewnych miejscach stały się nielegalne, a osoba nagrana zyskała swoje prawa. Są już pierwsze przypadki usuwania kamer niezgodnych z RODO. Jak nowe przepisy o ochronie danych osobowych ograniczyły monitoringową wolną amerykankę?

Strony