Artykuł 22.07.2014 1 min. czytania Tekst Image Rysunek jako „odcisk palca” naszej przeglądarki internetowej i nas samych? Brzmi dość fantastycznie, ale badacze z uniwersytetów Princeton i KU Leuven zbadali, jak powszechna jest najnowsza, trudna do wyśledzenia i zablokowania metoda trackowania, czyli śledzenia ruchów użytkownika w sieci. Z tzw. canvas fingerprint eksperymentuje AddThis, jeden z potentatów reklamy internetowej, według badaczy narzędzie to występuje już na 5% ze 100 000 największych stron WWW. Odcisk przeglądarki powstaje przez wymuszanie na niej stworzenia ukytego obrazka, który pozwala identyfikować użytkownika podczas odwiedzania kolejnych stron, nawet kiedy nie jest zalogowany do takich serwisów jak Facebook lub śledzony przez ciasteczka. Nowa metoda według jej twórców ma w przyszłości zastąpić ciasteczka, które coraz łatwiej blokować już na poziomie ustawień przeglądarki internetowej. Z nową metodą na razie radzi sobie jedynie Tor Project, który dodał do swojej przeglądarki opcję informowania użytkownika o próbie śledzenia za pomocą „canvas fingerpritnt” i potrafi odesłać do firmy śledzącej pusty obrazek. Jeśli zastanawiacie się, jak to możliwe, że Wasza przeglądarka może być tak charakterystyczna, by mieć własny odcisk palca, sprawdźcie jej unikalność za pomocą Panopticlick. Jak poradzić sobie z tradycyjnymi metodami śledzenia piszemy natomiast w przewodniku „Prywatność - zrób to sam!" Fundacja Panoptykon Autorka Temat dane osobowe Internet Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Podcast Kto rządzi w sieci? Rozmowa z Wojciechem Orlińskim Fotografia z Marszu Niepodległości, dzieło sztuki czy portret ziemniaka, wszystkie te treści zostały usunięte przez platformy społecznościowe, z powodu łamania regulaminu. Kto dziś decyduje o tym, co widzimy w Internecie? O czym jeszcze decydują internetowi giganci? Skąd wzięła się ich władza i jak… 18.04.2019 Dźwięk Artykuł To nie błąd, tylko logiczna konsekwencja modelu biznesowego Facebooka! Wbrew temu, co wmawia nam Mark Zuckerberg, w aferze Cambridge Analytica Facebook nie był bierną ofiarą. Profile 50 milionów użytkowników, nie "wyciekły" z serwisu, ale zostały przekazane zgodnie z ówcześnie obowiązującymi zasadami działania Facebooka. 26.03.2018 Tekst Artykuł GOV.PL bez Google Analytics. Co z pozostałymi stronami instytucji publicznych? Ministerstwo Cyfryzacji po wewnętrznej analizie doszło do wniosku, że na portalach rządowych nie powinno osadzać się skryptów Google Analytics. Wciąż nie mamy jasnej deklaracji o sformułowaniu zaleceń używania narzędzi na innych stronach administracji publicznej. 21.08.2024 Tekst