Artykuł 08.09.2026 5 min. czytania Tekst Image Apelujemy do Prezydenta, by stanął po stronie użytkowników i użytkowniczek Internetu! Nowa ustawa wdrażająca DSA trafiła do jego podpisu. „Wirtualna rzeczywistość niesie wiele zagrożeń. To sprawa wymagająca (…) skutecznego, roztropnego uregulowania” – podkreślał prezydent Nawrocki w styczniu 2026 r., kiedy wetował ustawę wdrażającą akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA). Przekonywał, że – mimo weta – za dwa miesiące ustawa będzie obowiązywać. Sprawa przeciągnęła się. Ale mamy już wrzesień, a nowa wersja ustawy wdrażającej DSA trafiła na jego biurko. Jeśli ją podpisze, rzeczywiście w ciągu dwóch miesięcy zacznie obowiązywać.Jak ochroni cię DSAWdrożenie DSA wiąże się z powołaniem koordynatora ds. usług cyfrowych (KUC) – będzie nim Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.Nowy urząd ma stać po stronie praw polskich użytkowników i użytkowniczek w sporach z platformami internetowymi. Do jego obowiązków należeć będzie m.in. przyjmowanie skarg. Do KUC będzie można zwrócić się np. gdy platforma taka jak Facebook czy TikTok:usunie posta lub zablokuje konto i nie uzasadni tej decyzji,nie zapewni mechanizmu zgłaszania nielegalnych treści, takich jak oszukańcze reklamy z wizerunkiem znajomych (osób publicznych, ale nie tylko),będzie zwodzić użytkowników i użytkowniczki, projektując aplikacje tak, by podejmowali decyzje korzystne dla platformy, ale niekoniecznie dla nich samych (czy to podsuwając im duży czerwony przycisk „zgody” na śledzenie każdego ruchu w swoich usługach, czy ukrywając możliwość odmowy głęboko w ustawieniach aplikacji),wyświetli dzieciom profilowaną reklamę.Do obowiązków KUC należy również:prowadzenie postępowań przeciwko platformom internetowym, które mają siedzibę w Polsce (np. Allegro),certyfikowanie organów pozasądowego rozstrzygania sporów z platformami, do których zwrócić po pomoc będą się mogły osoby zablokowane, a także te, które zgłosiły nielegalną treść – jeśli nie zgadzają się z decyzją platformy o nałożeniu blokad/odmowie usunięcia treści,certyfikowanie zaufanych podmiotów sygnalizujących, wspierających wykrywanie bezprawnych treści w sieci, rozpatrywanie wniosków badaczy i badaczek o dostęp do danych platform internetowych na potrzeby badania np. wpływu platform na zdrowie psychiczne użytkowników i użytkowniczek czy rozchodzenia się rosyjskiej propagandy.Co się zmieniło od styczniowego wetaAktualna ustawa różni się od zawetowanej przez Prezydenta w styczniu. Ministerstwo Cyfryzacji usunęło wiele krytykowanych przez opozycję przepisów, m.in. możliwość dofinansowania tworzenia organów pozasądowego rozstrzygania sporów i zaufanych podmiotów sygnalizujących. Akurat to rozwiązanie nam się podobało, bo zwiększałoby społeczny nadzór nad tym, jak wielkie platformy moderują treści. O status zaufanych podmiotów sygnalizującymi mogą ubiegać się np. organizacje wykrywające i zgłaszające obrazy seksualnego wykorzystywania dzieci (takie jak Dyżurnet). Niczego z Internetu nie usuwają, bo o tym decydują same platformy. Bez publicznego finansowania będą jednak zależne od komercyjnych sponsorów lub prywatnych grantów. A to ograniczy ich niezależność. Na ostatnim etapie rozszerzono też skład Krajowej Komisji ds. Usług Cyfrowych. Po wprowadzeniu do działającego przy Prezesie UKE ciała doradczego przedstawicieli i przedstawicielek Prezydenta, Sejmu i Senatu, 10 z 15 lub 18 miejsc w Radzie zajmą osoby reprezentujące instytucje publiczne. Mamy nadzieję, że znajdzie się w niej miejsce dla organizacji społecznych. Ustawa, która trafiła do Prezydenta, zawiera tylko te procedury i rozwiązania, których przyjęcia wymaga od nas DSA. W poprzedniej, zawetowanej wersji, było inaczej. Najgorętszy spór wzbudziło wyposażenie Prezesa UKE i Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w uprawnienia do wydawania decyzji o zablokowaniu nielegalnych treści w Internecie. W tej rundzie sporne przepisy znalazły się w oddzielnym projekcie ustawy, nad którym nadal pracuje Sejm.DSA, czyli coDSA (Digital Services Act – akt o usługach cyfrowych) to unijne rozporządzenie, którego celem jest przywrócić właściwe relacje władzy w Internecie. Powstało, by państwa Unii Europejskiej mogły reagować na negatywne skutki działania platform i wspierać obywateli i obywatelki w sporach z największymi korporacjami.DSA ma chronić prawa użytkowników i użytkowniczek Internetu w całej Unii Europejskiej. W praktyce:wprowadza ograniczenia dla najbardziej inwazyjnej, śledzącej reklamy,zwiększa przejrzystość działania algorytmów rekomendacyjnych,wprowadza wymóg pisania regulaminów prostym językiem,narzuca jaśniejsze i bardziej spójne zasady moderacji treści (zwłaszcza dla największych platform internetowych, czyli VLOP-ów),nakłada na największe platformy obowiązek analizowania ryzyk, jakie wiążą się z ich usługami, i przeciwdziałania im,zobowiązuje największe platformy do udostępniania danych na potrzeby badań. Katarzyna Szymielewicz Autorka Maria Wróblewska Autorka Anna Obem Autorka Temat nowy cyfrowy ład prawo media społecznościowe Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Wysłuchania kandydatów do Komisji Europejskiej W Parlamencie Europejskim zakończyły się wysłuchania kandydatek i kandydatów do Komisji Europejskiej. Przeanalizowaliśmy, jak Henna Virkkunen i Michael McGrath zapatrują się na problemy związane z funkcjonowaniem platform internetowych i jak zamierzają w tej sprawie działać. 18.11.2024 Tekst Artykuł Która partia ma Cię na celowniku? Zainstaluj wtyczkę! Jak politycy mogą manipulować w sieci, żeby zdobyć Twój głos w wyborach? Jednym ze sposobów może być rozpowszechnianie tzw. targetowanych reklam politycznych w mediach społecznościowych. W Polsce wciąż mało wiemy o tym zjawisku. Dzięki wtyczce Who Targets Me dowiesz się, która partia próbuje… 14.05.2019 Tekst Artykuł Mamy powody do radości. A Facebook nie! Ważny sygnał polityczny z Warszawy do Komisji Europejskiej. Rząd, który dotąd chętnie pokazywał się z przedstawicielami big techów, mówi: będziemy bronić swoich obywateli i obywatelek. 28.08.2026 Tekst