Artykuł 17.09.2026 5 min. czytania Tekst Image Ursula von der Leyen podczas orędzia o stanie Unii Europejskiej ogłosiła EU Kids Act. Motywem przewodnim rozporządzenia wcale nie jest zakaz korzystania z platform dla dzieci, ale ich bezpieczne projektowanie (safety by design).O czym jest EU Kids Act?Najważniejsze założenia rozporządzenia to:Nie tylko platformy (anty)społecznościowe. Nowe prawo obejmie też platformy serwujące treści wideo, gry online i chatboty (takie jak Roblox czy ChatGPT).Prawo ma regulować to, jak działają platformy, a nie co mogą na nich robić użytkownicy i użytkowniczki.Unia Europejska nie wprowadza „zakazu korzystania z mediów społecznościowych” dla osób poniżej określonego wieku (jak zrobiła to np. Australia). Zamiast tego narzuca wyższe standardy projektowania usług online dostępnych dla osoby poniżej 15. roku życia i ogranicza dzieciom możliwość samodzielnego zakładania kont na platformach internetowych.Komisja Europejska chce zakazać stosowania na platformach przeznaczonych dla osób poniżej 15. roku życia najbardziej inwazyjnych praktyk, takich jak:automatyczne odtwarzanie kolejnych treści wideo (autoplay),niekończący się feed (infinite scroll),transmisje (streamingi) na żywo,systemy rekomendacyjne oparte na hiperpersonalizacji.Zamiast kategorycznego zakazu, EU Kids Act proponuje – w naszej opinii całkiem rozsądne – ograniczenia zależne od wieku:osoby poniżej 13. roku życia nie będą mogły zakładać własnych kont na platformach, ale będą mogły korzystaćz serwisów projektowanych w bezpieczny sposób (bez potrzeby zakładania konta) lub z kont zakładanych dla nich przez rodziców;osoby między 13. a 15. rokiem życia będą mogły zakładać tylko konta o ograniczonych funkcjonalnościach, za zgodą i pod nadzorem rodziców;osoby powyżej 15. roku życia będą mogły zakładać własne konta na platformach typu Instagram, TikTok czy YouTube, pod warunkiem, że ich wiek zostanie zweryfikowany (a nie jedynie oszacowany).Podsumowując, to, od jakiego wieku dana platforma będzie zgodnie z prawem dostępna dla dzieci, ma zależeć od jej funkcjonalności i poziomu bezpieczeństwa. Jeśli firmom technologicznym zależy na młodych Europejczykach i Europejkach, zaprojektują dla nich bezpieczne wersje swoich serwisów.EU Kids Act nie rozwiąże problemów z platformamiNie, bo platformy szkodzą ludziom w każdym wieku. Wraz z 13., 15., a nawet 18. urodzinami nie stajemy się nagle odporni na manipulację twórców usług internetowych. Dorośli również wpadają w dopaminowe pętle i przepadają na długie godziny z telefonem w ręku. Algorytmy równie skutecznie grają na ich emocjach i wpychają ich w królicze nory, gdzie mogą doznać prawdziwych krzywd.EU Kids Act adresuje te „grzechy” platform (anty)społecznościowych, które najmocniej uderzają w dzieci. Ale przecież na tym problemy świata cyfrowego się nie kończą!Oczekujemy głębszej zmiany: chcemy, żeby Internet stał się lepszym miejscem dla wszystkich, bez względu na wiek. Zakaz najgorszych praktyk w projektowaniu interfejsów i algorytmów platform internetowych powinien chronić nas wszystkich. Nie możemy godzić się dłużej na model biznesowy, który monetyzuje naszą uwagę za wszelką cenę.„Nie tylko dzieci są zagrożone. Np. uzależniające interfejsy szkodzą wszystkim. Dlatego potrzebujemy szerszych ram, takie jak przygotowujemy w ramach w Digital Fairness Act, który opublikujemy jesienią”.Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również uważa, że platformy internetowe szkodzą nie tylko dzieciom. Źródło: orędzie Przewodniczącej Komisji Europejskiej, 16 września 2026 r.A skoro tak, to czekamy z niecierpliwością na publikację Digital Fairness Act.EU Kids Act a weryfikacja wiekuPropozycja Komisji nie u wszystkich wzbudziła entuzjazm. Podniosły się głosy krytyczne pod adresem obowiązkowej weryfikacji wieku: że rozwiązanie wypracowane przez UE nie jest (dość) neutralne technologicznie, że uderzy w niekomercyjne serwisy, że może otworzyć drogę do identyfikacji użytkowników sieci itd. Jednak na pierwszy rzut oka propozycja Komisji wygląda na doskonale przygotowaną.Autorzy EU Kids Act przewidzieli tego typu obawy i postawili na rozwiązania, które wydają się minimalizować ryzyko profilowania i gromadzenia dodatkowych danych. Dość powiedzieć, że w miejsce tzw. szacowania wieku przez same big techy (najczęściej opartego o analizę danych osobowych i śladów behawioralnych), ma się pojawić niezależne od platform rozwiązanie oparte o tzw. dowód z wiedzy zerowej – a więc przekazywanie sygnału, który potwierdza wymagany przez platformę wiek, nie zdradzają go (ani żadnych innych danych osobowych!).Dyskusja o tym, czy unijne narzędzie do weryfikacji wieku rzeczywiście jest tak bezpieczne i anonimowe, jak na papierze, właśnie się zaczyna. Nie stając po żadnej z stron (z braku odpowiedniej wiedzy technicznej) będziemy ją dla was relacjonować.Nas bardziej martwi to, że zanim rozporządzenie zostanie wynegocjowane, przyjęte i wejdzie w życie, minie kilka lat. W tym czasie zaproponowane przez KE standardy mogą zostać rozwodnione przez sprawnych lobbystów branży technologicznej i same państwa członkowskie. Czy na lepsze? Jedno jest pewne: big techy będą walczyć o swoje interesy. Katarzyna Szymielewicz Autorka Anna ObemWspółpraca Temat dzieci i młodzież media społecznościowe Odpowiedzialność pośredników za treści w Internecie Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Pozwy w USA – w Europie DSA. Kto od kogo powinien brać przykład w walce z platformami W Stanach Zjednoczonych zapadł głośny wyrok po procesie, w którym na celowniku znalazły się platformy należące do Mety i Google’a. 10.04.2026 Tekst Artykuł Drogi Facebooku, nie blokuj mnie bez powodu Każdy, komu Facebook choć raz usunął konto albo post, wie, że nie jest łatwo skutecznie zakwestionować taką blokadę. 15.11.2018 Tekst Artykuł Czy Facebooka można pozwać w Polsce? Potrzebujemy pilnego wdrożenia DSA W marcu 2024 r. sąd nakazał przywrócenie kont Społecznej Inicjatywy Narkopolityki na Facebooku i Instagramie. Minął rok, a usunięte treści nie wróciły. Meta złożyła apelację – a SIN odpowiada. 11.04.2025 Tekst