Artykuł 07.07.2014 1 min. czytania Tekst Dziennikarze „Washington Post” przez cztery miesiące analizowali przekazane przez Snowdena informacje dotyczące działalności NSA. Okazało się, że 90% zebranych przez Agencję danych dotyczyło zwykłych internautów, w żaden sposób nie stanowiących zagrożenia dla bezpieczeństwa USA. Dzięki przechwyconej komunikacji udało się złapać kilka osób współpracujących z organizacjami terrorystycznymi, jednak cena, którą za to zapłacono, jest niezwykle wysoka: prywatność setek tysięcy użytkowników sieci. Trudno nie zadać pytania, dlaczego dane niewinnych osób nie zostały usunięte z archiwów NSA, skoro nie zawierały istotnych wywiadowczo informacji, tym bardziej, że w wielu przypadkach nie zadbano nawet o zamaskowanie ich adresów mailowych. Czy zbieranie informacji o ludzkich tragediach i perypetiach uczuciowych naprawdę służy poprawie bezpieczeństwa mocarstwa? Fundacja Panoptykon Autorka Temat dane osobowe Internet programy masowej inwigilacji służby Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Uwaga, konkurs! Do wygrania „Człowiek, który wynalazł Internet” Masowa inwigilacja komunikacji elektronicznej, Internet zdominowany przez gigantów z Doliny Krzemowej dostarczających pseudowartość w zamian za całkiem prawdziwe dane, manipulacja informacją, technologia deepfake umożliwiająca włożenie dowolnych słów w usta dowolnej osoby – nie o takim Internecie… 22.11.2019 Tekst Artykuł „Rosyjski” FaceApp nie jest groźniejszy od samego Facebooka Czy zaspokojenie ciekawości, jak możesz wyglądać za kilkadziesiąt lat, naprawdę jest warte tak dużo, by w zamian oddać dostęp do wrażliwych danych nieznanej aplikacji, do tego rosyjskiej? Maciej Kawecki z Ministerstwa Cyfryzacji przestrzega przed bezrefleksyjnym korzystaniem z usługi… 19.07.2019 Tekst Artykuł Telekomy: „Musimy przechowywać dane na potrzeby służb”. Składamy skargę do UODO Składamy pierwsze skargi na przechowywanie danych przez telekomy na potrzeby służb. To efekt naszych wniosków o usunięcie billingów i lokalizacji. Uważamy, że takie masowe przechowywanie danych jest niezgodne z europejskim prawem. 26.05.2025 Tekst