Przypadek 1. Piątkowy wieczór na mieście. Twój telefon leży na blacie stolika, przy którym siedzisz ze znajomymi. Co chwilę upewniasz się, czy jest na miejscu. W pewnym momencie wciąga Cię rozmowa i dopiero po jakimś czasie orientujesz się, że nie możesz znaleźć komórki. Po prostu rozpłynęła się w powietrzu. Przypadek 2. Spieszysz się na pociąg do innego miasta. Nie możesz się spóźnić, bo czeka Cię ważne spotkanie. Ale wszystko idzie na opak: deszcz, korki, spóźniony autobus, tłok i zamieszanie. Udaje Ci się zdążyć na pociąg w ostatniej chwili. Dopiero w środku orientujesz się, że nie masz przy sobie torby z komputerem.