Artykuł Algorytmiczna Fabryka Facebooka: jak ludzka biomasa zyskuje marketingową wartość Czy Facebook jest w stanie rozpoznawać i wpływać na nasze emocje? Czy potrafi ustalić nasz typ osobowości, nasze przyzwyczajenia, poglądy, zainteresowania, poziom zarobków? Czy wykorzystuje te informacje, by wyświetlić nam spersonalizowaną reklamę lub sponsorowany post? Oczywiście! Cyfrowe imperium Marka Zuckerberga opiera się na przetwarzaniu naszego „cyfrowego łupieżu” w wiarygodne profile i ich komercjalizowaniu. W tej fabryce nie jesteśmy nawet produktem – jesteśmy ludzką biomasą, która zyskuje kształt i wartość dzięki pracy algorytmów. Jak to działa? Zapraszamy do środka. 15.05.2017 Tekst
Artykuł Czy potrzebujemy urzędu ds. algorytmów? Korzystanie z systemów automatycznego podejmowania decyzji przez biznes czy instytucje publiczne może mieć różne konsekwencje, w tym również te negatywne, jak np. dyskryminacja. Z tymi problemami chce walczyć niemiecki minister sprawiedliwości, który proponuje stworzenie nowych przepisów regulujących stosowanie algorytmów. 25.07.2017 Tekst
Artykuł Premier sprawdzi, gdzie jest twój telefon W ramach przeciwdziałania pandemii koronawirusa premier może żądać od operatorów telekomunikacyjnych danych o lokalizacji urządzeń osób przebywających na kwarantannie, a także zanonimizowanych danych o lokalizacji wszystkich urządzeń podpiętych do sieci telekomunikacyjnej. Podobne żądania premier wysuwał już wiosną w jednej ze swoich decyzji – teraz może to robić na mocy ustawy. Sprawdzamy, czy premier korzysta ze swoich nowych uprawnień, w jakim celu to robi, a także czy potraktował poważnie obowiązujące od prawie 3 lat standardy ochrony danych wynikające z RODO. 15.03.2021 Tekst
Artykuł Paszport szczepień: przepustka do wolności? Technologia zaangażowana do walki z koronawirusem nie tylko nie jest cudownym panaceum na kryzys, ale pociąga za sobą serię mniej lub bardziej niepożądanych konsekwencji. 12.04.2021 Tekst
Artykuł Raporty mobilności. Polityka sanitarna oparta na danych? Wiosną 2020 r. premier Mateusz Morawiecki zażądał od firm telekomunikacyjnych danych o lokalizacji osób przebywających na kwarantannie. Później jedna z ustaw covidowych dała mu prawo sięgania po takie dane, a także po zanonimizowane dane o lokalizacji wszystkich Polek i Polaków. Zapytaliśmy, jak korzysta ze swoich uprawnień. Okazało się, że do tej pory premier nie sięgał po jednostkowe lokalizacje telefonów osób poddanych kwarantannie, ale jeśli chodzi o zanonimizowane dane nas wszystkich – robi to regularnie. Na ich podstawie powstają analizy mobilności, które porównywane są z danymi o dynamice zakażeń koronawirusem, na bazie czego oceniana jest sytuacja epidemiczna w Polsce. Pozostaje zachęcić rząd do podzielenia się tymi danymi ze społeczeństwem, które – zmęczone przedłużającymi się restrykcjami – chętnie się dowie, jakie dane stoją za polityką rządu. 16.04.2021 Tekst