Poradnik Poradnik BINGO 10. Spokojnie, to tylko kryzys komunikacyjny! Co może wywołać kryzys komunikacyjny? Wszystko. Sporo zależy od tego, co w danym momencie wzbudza największe emocje społeczne (w ostatnich latach np. gender i uchodźcy), co sprawia, że organizacje zajmujące się prawami osób LGBTQ czy cudzoziemców są bardziej narażone na ataki i – co za tym idzie – kryzys medialny. Często kryzysem skutkuje aktywność osób związanych z organizacją. Może to być nierozważny komentarz twarzy organizacji – który ta zamieściła np. na Facebooku w przekonaniu, że to jej prywatny profil, gdzie umieszcza swoje własne opinie. Do kryzysu mogą też doprowadzić zdarzenia związane z bezpieczeństwem informacji: wyciek danych osobowych lub informacji wewnętrznych, wrogie przejęcie strony internetowej czy profilu na Facebooku, atak na infrastrukturę informatyczną organizacji. Jak przygotować organizację na wypadek kryzysu komunikacyjnego, jak mu zapobiegać, jakie lekcje można z niego wyciągnąć – tym wszystkim zajmiemy się w najnowszym odcinku poradnika. 09.06.2017 Tekst
Poradnik Poradnik BINGO 11. Wdrażanie zmiany, która wymaga współpracy, czyli o porozumieniu bez przemocy Praca organizacji to w dużej mierze praca zespołowa. Choć każdy członek/ każda członkini odpowiada za swoją działkę, pracujecie na podstawie wspólnych celów i wartości. W codziennym działaniu nie da się jednak uniknąć konfliktów. Są one związane z tym, że każdy/każda z Was ma różne potrzeby, których realizacja nie zawsze jest możliwa w tym samym czasie. Konflikty mogą się Wam przytrafić także w momencie wprowadzania w życie zmian związanych z podniesieniem poziomu bezpieczeństwa w organizacji. Co zrobić, jeżeli napotkacie na opór, bo członkowie zespołu uznają, że każdorazowe zamykanie drzwi na klucz zajmuje im za dużo czasu? Albo zaprotestują przeciwko stosowaniu czasochłonnych procedur? 16.06.2017 Tekst
Artykuł Premier sprawdzi, gdzie jest twój telefon W ramach przeciwdziałania pandemii koronawirusa premier może żądać od operatorów telekomunikacyjnych danych o lokalizacji urządzeń osób przebywających na kwarantannie, a także zanonimizowanych danych o lokalizacji wszystkich urządzeń podpiętych do sieci telekomunikacyjnej. Podobne żądania premier wysuwał już wiosną w jednej ze swoich decyzji – teraz może to robić na mocy ustawy. Sprawdzamy, czy premier korzysta ze swoich nowych uprawnień, w jakim celu to robi, a także czy potraktował poważnie obowiązujące od prawie 3 lat standardy ochrony danych wynikające z RODO. 15.03.2021 Tekst
Artykuł Paszport szczepień: przepustka do wolności? Technologia zaangażowana do walki z koronawirusem nie tylko nie jest cudownym panaceum na kryzys, ale pociąga za sobą serię mniej lub bardziej niepożądanych konsekwencji. 12.04.2021 Tekst
Artykuł Raporty mobilności. Polityka sanitarna oparta na danych? Wiosną 2020 r. premier Mateusz Morawiecki zażądał od firm telekomunikacyjnych danych o lokalizacji osób przebywających na kwarantannie. Później jedna z ustaw covidowych dała mu prawo sięgania po takie dane, a także po zanonimizowane dane o lokalizacji wszystkich Polek i Polaków. Zapytaliśmy, jak korzysta ze swoich uprawnień. Okazało się, że do tej pory premier nie sięgał po jednostkowe lokalizacje telefonów osób poddanych kwarantannie, ale jeśli chodzi o zanonimizowane dane nas wszystkich – robi to regularnie. Na ich podstawie powstają analizy mobilności, które porównywane są z danymi o dynamice zakażeń koronawirusem, na bazie czego oceniana jest sytuacja epidemiczna w Polsce. Pozostaje zachęcić rząd do podzielenia się tymi danymi ze społeczeństwem, które – zmęczone przedłużającymi się restrykcjami – chętnie się dowie, jakie dane stoją za polityką rządu. 16.04.2021 Tekst