Artykuł Dwa lata RODO: „Testy zderzeniowe” na dwie gwiazdki Dwa lata temu cieszyliśmy się, że po trzech dekadach obowiązywania starych, niedostosowanych do globalnej cyfrowej rzeczywistości przepisów o ochronie danych osobowych nastało RODO. Nowe, wspólne dla całej Unii Europejskiej standardy miały chronić mieszkańców Europy przed zakusami firm także spoza Unii – szczególnie internetowych gigantów, którzy z gromadzenia danych na masową skalę uczynili model biznesowy XXI wieku. Po dwóch latach, odkąd RODO jest w pełni stosowane, możemy od pełnego nadziei oczekiwania przejść do głębszej analizy: co w tej reformie działa, a co wymaga poprawy. Niestety, nasze „testy zderzeniowe” nie wypadają pomyślnie. Zapraszamy na subiektywny przegląd problemów, o które w ostatnich dwóch latach rozbiły się nasze nadzieje na lepszy standard ochrony danych osobowych. 25.05.2020 Tekst
Artykuł Bloger wywalczył w Strasburgu prawo do wolności słowa. Po 10 latach Dziesięć lat temu Sąd Okręgowy w Tarnowie uznał za bezprawne prowadzenie bloga, na którym czytelnicy mogli zamieszczać swoje komentarze bez wcześniejszej rejestracji. Zdaniem sądu umożliwiło to publikację zniesławiającego komentarza przez anonimowego internautę. Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził właśnie w wyroku Jezior p. Polsce, że doszło w tej sprawie do naruszenia wolności słowa w sieci. Jednocześnie Strasburg dołożył kolejną cegiełkę do bardzo aktualnej dzisiaj dyskusji o reformie zasad odpowiedzialności administratorów portali za treści publikowane przez ich użytkowników. 05.06.2020 Tekst
Artykuł Banki nadal nie mówią klientom całej prawdy. Czy komunikat KNF to zmieni? Kto obecnie stanowi większe ryzyko dla banku? Osoba pracująca w branży turystycznej czy przedsiębiorca prowadzący biznes gastronomiczny? 19.10.2020 Tekst
Artykuł Śledzenie w sieci według nowych reguł gry: jakie scenariusze rozwoju wydarzeń są możliwe? Wiek, płeć, miejsce zamieszkania, zainteresowania, sytuacja życiowa, sytuacja majątkowa, historia zakupów, sieć społecznościowa, a nawet cechy osobowości – według standardów obowiązujących w reklamie internetowej, aż tyle chcą o nas wiedzieć firmy z branży interaktywnej, by dopasować reklamę dowolnego produktu. Ilu użytkowników ma świadomość, że tak wrażliwe dane są zbierane na ich temat? Ilu ujawnia je z własnej woli? Ilu zgodziłoby się na targetowaną reklamę, gdyby wiedziało, że podstawą jej dopasowania mogą być ich intymne schorzenia, rozwody czy problemy w pracy? W tym modelu klientem nie jest użytkownik, ale reklamodawca, który na internetowym rynku kupuje dostęp do naszej uwagi, kosztem prywatności. Czy nowe reguły gry, wprowadzane na poziomie Unii Europejskiej, mają szansę zmienić ten układ sił? 15.09.2017 Tekst
Artykuł Chcesz ochrony prywatności w sieci? Zadzwoń do europosłów! Potrzebujemy Waszej pomocy! 12 października komisja Parlamentu Europejskiego ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych (LIBE) będzie głosować nad rozporządzeniem w sprawie prywatności i łączności elektronicznej (ePrivacy). To prawo wprowadzi nowe standardy ochrony naszej prywatności w sieci. Co będzie dozwolone w targetowanej reklamie, ile będą o nas wiedzieć wszystkie aplikacje zainstalowane na smartfonie albo jakie dane będzie mogła przekazywać do bazy nasza inteligentna lodówka – m.in. o tym przesądzą nowe przepisy. Tylko pozornie są to kwestie techniczne. W rzeczywistości chodzi o nas i o nasze prawa w codziennym cyfrowym życiu. Co możecie w tej sprawie zrobić? 03.10.2017 Tekst