Artykuł Decyzja UKE: blokowanie treści erotycznych, nielegalnych i połączeń P2P 30 grudnia 2010 r. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anna Streżyńska wydała pierwszą decyzję na podstawie ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, w której wyraziła zgodę na świadczenie przez gminę Pszasnysz usługi dostępu do Internetu za pomocą hotspotów bez pobierania opłat. Uwagę zwraca jeden z ustanowionych w decyzji warunków świadczenia usługi: „zablokowane będą strony internetowe z treściami erotycznymi, nielegalnymi, w ramach możliwości technicznych uniemożliwione powinny zostać połączenia Peer to Peer umożliwiające wymianę plików pomiędzy użytkownikami końcowymi oraz wszelkie aplikacje wykorzystujące tę technologię”. 05.01.2011 Tekst
Artykuł System Informacji Oświatowej: wielka baza danych na posiedzeniu komisji sejmowych 4 grudnia na posiedzeniu połączonych komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustaw 05.01.2011 Tekst
Poradnik Pracownik pod lupą. Na co może sobie pozwolić Twój pracodawca? Z jednej strony casual Friday, strefy relaksu i owocowe środy, a z drugiej bramki, identyfikatory, kamery, czytniki linii papilarnych i narzędzia monitorujące ruch myszką. W niektórych firmach można mieć wrażenie, że przychodzi się do nich nie po to, aby tworzyć fajne produkty i usługi, rozwijać się, zarabiać czy po prostu dobrze wykonać swoją pracę, a po to, żeby kraść, naciągać, ewentualnie przez gapiostwo lub głupotę narażać pracodawcę na straty. 18.03.2019 Tekst
Artykuł Wolność się liczy. Wspieraj Panoptykon – dołóż swoje 1,5%! Od początku roku mówimy o tym przy różnych okazjach. A teraz prosto z mostu: wspieraj nas 1% swojego podatku (nr KRS: 0000327613). W ten sposób wzmacniasz naszą niezależność i pomagasz działać skutecznie. Masz wątpliwości? Zajrzyj do tego tekstu i dowiedz się, dlaczego warto wspierać Panoptykon. 22.03.2019 Tekst
Artykuł O Wikileaks i kontroli nad Internetem Próby ograniczenia możliwości funkcjonowania serwisu Wikileaks w Internecie podejmowane przez podmioty z sektora prywatnego, stały się w ostatnim czasie obiektem sporego zainteresowania mediów. Nazwa domeny Wikileaks (wikileaks.com) została usunięta przez EveryDNS.net (firma zarządzająca domenami), możliwość zbierania funduszy ograniczona przez firmy Paypal, Visa i Mastercard, a strona organizacji usunięta przez Amazon. Nasuwa się więc pytanie, kiedy odrzuciliśmy rządy prawa i zastąpiliśmy je doraźnym sądownictwem sprawowanym przez prywatne firmy? Jak to się stało, że prywatne podmioty mogą karać stronę internetową, wobec której nigdy nie zapadł wyrok skazujący? 20.12.2010 Tekst