Artykuł Grupa europe v facebook nie odpuszcza. Kilku… Grupa europe-v-facebook nie odpuszcza. 26.06.2013 Tekst
Artykuł Czy polskim służbom wolno to samo, co… Czy polskim służbom wolno to samo, co amerykańskim? Pytanie niemal retoryczne – w ramach "wojny z terroryzmem" żadnym służbom nie wolno tyle, co amerykańskim... 10.06.2013 Tekst
Artykuł Polskie służby mogą pytać operatorów o nasze… Polskie służby mogą pytać operatorów o nasze dane telekomunikacyjne, ale każda taka operacja przynajmniej jest rejestrowana. 06.06.2013 Tekst
Artykuł Grupa aktywistów skupiona wokół Maxa Schremsa… Grupa aktywistów skupiona wokół Maxa Schremsa – człowieka, który wypowiedział wojnę Facebookowi – przeanalizowała 10 000 stron poufnych dokumentów roboczych Rady UE, pokazujących przebieg prac nad reformą przepisów o ochronie danych osobowych. Jaki obraz wyłania się z tej analizy? Niezbyt optymistyczny. W trzech pierwszych – kluczowych – rozdziałach projektowanego rozporządzenia aż 87% zmian przyjętych przez Radę UE obniża standard ochrony danych osobowych w porównaniu z propozycją Parlamentu Europejskiego i Komisji. 40% z nich idzie tak daleko, że wręcz obniża standard ochrony danych w stosunku do obowiązującego obecnie prawa. Jedynie 19 poprawek Rady (19%) zostało ocenionych pozytywnie. W analizie dokumentów ekipie LobbyPlag pomagali eksperci z koalicji EDRi i Fundacji Panoptykon. 10.03.2015 Tekst
Artykuł William Binney o tym, dlaczego masowa inwigilacja nie działa i czemu realnie służy „Gromadzenie terabajtów przypadkowych danych sprawia, że NSA nie jest w stanie ich analizować. Codziennie gromadzi dane telekomunikacyjne – lokalizację, połączenia telefoniczne i internetowe, łącznie z treścią rozmów, SMS-ów i e-maili – około czterech miliardów ludzi. Aby to miało sens, jeden pracownik musiałby skontrolować dziennie 200 tys. osób. Przywaleni danymi funkcjonariusze zarzucili analizę kierunkową – jedyną, która może wykryć rzeczywiste zagrożenia – na rzecz prostego przeszukiwania baz danych po słowach kluczowych. To daje mnóstwo nic nieznaczących »trafień« zamiast wiedzy o istotnych powiązaniach między danymi” – tłumaczy w wywiadzie dla Gazety Wyborczej William Binney, sygnalista i były analityk amerykańskiego wywiadu. 18.05.2015 Tekst