Artykuł Krótka historia sporu o retencję danych telekomunikacyjnych Retencja danych telekomunikacyjnych to obowiązkowe, systematyczne zatrzymywanie tzw. danych transmisyjnych – czyli informacji o szczegółach wszystkich rodzajów połączeń elektronicznych – przez okres od jednego do dwóch lat (w zależności od kraju) w celach związanych z bezpieczeństwem publicznym. 28.06.2010 Tekst
Artykuł Seminarium Panoptykon. Rozmowy o społeczeństwie nadzorowanym: Retencja danych telekomunikacyjnych Zapraszamy na kolejną z cyklu rozmów o społeczeństwie nadzorowanym "Seminarium Panoptykon": RETENCJA DANYCH TELEKOMUNIKACYJNYCH: O tym, czym właściwie jest i dlaczego stała się jednym z ważniejszych problemów politycznych w Unii Europejskiej, będziemy rozmawiać z Katarzyną Łakomiec z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i Piotrem Rutkowskim z Instytutu MikroMakro. Seminarium odbędzie się 18 maja, we wtorek, o godz. 19.30 w Nowym Wspaniałym Świecie (Warszawa, ul. Nowy Świat 63, I piętro). 14.05.2010 Tekst
Artykuł Po seminarium o retencji danych telekomunikacyjnych Na ostatnim seminarium postanowiliśmy zająć się tematem retencji danych komunikacyjnych. Chcieliśmy przybliżyć pojęcie retencji (tak by niewtajemniczonym nie kojarzyło się ono jedynie ze zbiornikami na wodę), zastanowić się nad tym, co wdrożenie dyrektywy o retencji rzeczywiście dla nas oznacza, jaki wpływ wywiera na realizację naszych praw i wolności, jak również nad tym, dlaczego w Polsce temat ten nie wywołuje większych społecznych kontrowersji, gdy np. w Niemczech kilkadziesiąt tysięcy osób zmobilizowało się do wspólnego wystąpienia przeciwko podobnym rozwiązaniom. 27.05.2010 Tekst
Artykuł Kto ma odciski palców ten ma władzę? O kazusie Gryfowa i nie tylko Czy biometria to standardowa metoda identyfikacji? Czy niebezpieczny przejaw sięgania po biopolityczną władzę? Kazus Gryfowa. 07.02.2010 Tekst
Artykuł Troska o bezpieczeństwo czy zabawa w Wielkiego Brata? Kiedy w październiku ubiegłego roku władze kilku teksańskich szkół średnich wprowadziły obowiązek noszenia przez uczniów nowych identyfikatorów, wybuchła dyskusja na temat ochrony prywatności. Okazało się bowiem, iż każdy identyfikator wyposażony jest w chip RFID, dzięki któremu możliwe jest określenie dokładnej lokalizacji osoby, która go nosi. A tym samym – sprawdzenie, czy uczeń wagaruje albo spóźnia się na zajęcia. Koncepcja noszenia RFID przez uczniów jest częścią szerszego programu Student Locator. Warta 1,7 mln dolarów inicjatywa ma objąć ogółem 112 szkół i 100 tysięcy uczniów. 18.01.2013 Tekst