Artykuł Granice inwigilacji: po co ta debata? Od miesiąca zapowiadamy debatę o granicach elektronicznej inwigilacji, która odbędzie się dzisiaj – 11 września, o godz. 18:00. 11.09.2013 Tekst
Artykuł Informatyzacja ochrony zdrowia do nowelizacji Ministerstwo Zdrowia zamierza znowelizować ustawę, na podstawie której wdrażany jest system informacji w ochronie zdrowia (SIOZ). Zgodnie z założeniami zostaną uregulowane takie zagadnienia jak: e-recepta, telemedycyna czy elektroniczna Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Przedstawiliśmy ministerstwu nasze stanowisko, w którym odnieśliśmy się m.in. do problemu niewystarczającej ochrony danych osobowych pacjentów.W 2011 roku Sejm przyjął, wzbudzającą wiele emocji, ustawę o systemie informacji w ochronie zdrowia. Fundacja Panoptykon od samego początku krytykowała przepisy, które uderzały w ochronę prywatności pacjentów. Przyjęta ustawa nie odpowiada dokładnie na pytanie, kto oraz w jakich celach będzie przetwarzał dane pacjentów. Istotnym problemem jest m.in. upoważnienie ministra zdrowia do tworzenia w drodze rozporządzenia rejestrów medycznych. Tak sformułowane przepisy nie stwarzają odpowiednich gwarancji ochrony danych pacjentów i dlatego mogą być sprzeczne z Konstytucją. Podobnego zdania jest Rzecznik Praw Obywatelskich, która skierowała w lipcu tego roku część przepisów ustawy o SIOZ do Trybunału Konstytucyjnego. 20.11.2013 Tekst
Artykuł Słowa w Sieci - dyskusja o odpowiedzialności. Fundacja Panoptykon zaprasza na hyde park! Czy hejter ma prawo do prywatności? Gdzie dwóch się kłóci tam trzeci... może cenzurować? Gdzie leży granica między rozsądną moderacją a cenzurą? 25.10.2013 Tekst
Poradnik Co warto wiedzieć o śledzeniu i profilowaniu w sieci? „W Internecie nikt nie wie, że jestem psem”. Rysunek Petera Steinera opatrzony tym podpisem stał się jednym z najbardziej znanych memów i symbolem anonimowości w sieci. Faktem jest, że w Internecie można podać się za kogoś innego. 10.12.2013 Tekst
Artykuł Ściganie „piratów” z pornografią w tle Niemieccy użytkownicy portalu Redtube otrzymali kilka dni temu wezwania do zapłaty 250 euro za rzekome naruszenie praw autorskich. Choć sprawa toczy się za zachodnią granicą problem „copyright trolling”, czyli żądania pieniędzy pod groźbą pozwu, pojawia się również w Polsce. 11.12.2013 Tekst