Artykuł Gdzie jesteśmy z rozporządzeniem ePrivacy? Pamiętacie rozporządzenie ePrivacy? Miało ono wejść w życie razem z RODO i być specjalną regulacją dotyczącą prywatności w Internecie. Od ostatniego głosowania w europarlamencie upłynął już prawie rok, od listopada nad projektem pracuje Rada Unii Europejskiej – a końca prac nie widać. Mimo to trzymamy rękę na pulsie: od listopada ubiegłego roku przesłaliśmy do Ministerstwa Cyfryzacji aż sześć pism z naszymi uwagami. 28.09.2018 Tekst
Artykuł Targetowana reklama to nadal czarna skrzynka Już czas, by branża reklamowa ujawniła, w jaki sposób dopasowuje do nas reklamy. To ważne, bo za chwilę rozpocznie się wyborczy triatlon (2018–2019–2020), w którym nie będzie tematów tabu ani ruchów niedozwolonych. 02.09.2018 Tekst
Artykuł ePrywatność czy eŚledzenie – czy branża reklamowa postawi na swoim? Pod wpływem lobbingu branży reklamowej w ostatniej wersji rozporządzenia ePrivacy pojawił się przepis, który legalizuje ciasteczka i skrypty śledzące dla tych usług, które utrzymują się z reklam. Za tą zmianą kryje się prosta logika: zamiast pytać użytkowników o zgodę (która i tak w wielu przypadkach okazuje się fikcją), uznajmy, że śledzenie jest niezbędne do świadczenia usługi, i już. Jeśli ta propozycja utrzyma się w dalszych negocjacjach – a te zależą m.in. od stanowiska polskiego rządu – będziemy mieli już tylko jedno wyjście chroniące prywatność: nie korzystać z komercyjnego Internetu. 26.10.2018 Tekst
Artykuł Co oznacza dla nas prezydent Trump? To, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, wpływa na cały świat. Sprawy cyfrowe czy nowoczesny nadzór nie są wyjątkiem. Co w tej sferze oznacza dla nas prezydentura Donalda Trumpa? 09.11.2016 Tekst
Artykuł Wiwisekcja tajnych służb. O „Snowdenie” Olivera Stone’a Snowden Olivera Stone’a to historia dojrzewania do sprzeciwu wobec systemu. Co sprawia, że żołnierz z wyboru i prymus w służbie wywiadu przechodzi na drugą stronę i zostaje sygnalistą? Razem z nim, krok po kroku, odkrywamy logikę systemów masowej inwigilacji, które amerykańskie służby zbudowały po 11 września 2001 r. Poznajemy brudną kuchnię wywiadu, zaglądamy w intymne życie przypadkowych osób, jesteśmy świadkami łamania zasad, które powinny obowiązywać, ale w praktyce nie obowiązują. Naprawdę sensacyjna w Snowdenie Olivera Stone’a nie jest ucieczka bohatera przez Hong Kong do Moskwy, ale wiwisekcja skorumpowanego systemu, który w założeniu miał chronić ludzi, a w rzeczywistości im zagraża. 10.11.2016 Tekst