Przejdź do treści
Logo Fundacji Panoptykon
Szukaj

Wspieraj nasWspieraj nas

Główna nawigacja PL

  • Co robimy
    • O co walczymy
    • Na jakie problemy odpowiadamy
    • Jak działamy
    • Sukcesy Panoptykonu
    • Jak szanujemy prywatność
  • Kim jesteśmy
    • Co to jest Panoptykon
    • Ludzie
    • Władze Fundacji
    • Należymy do
    • Dołącz do nas
    • Finanse
  • Publikacje
    • Artykuły
    • Raporty
    • Poradniki
    • Podcasty
    • Wideo
    • Wszystkie publikacje
    Image Grafika przedstawia oko podglądające osobę przez telefon
    Raport „Demokracja na podsłuchu” – raport Panoptykonu o Pegasusie i braku kontroli nad inwigilacją
    Image Ilustracja dziecka stojącego przed wielkim telefonem
    Artykuł Zakaz mediów społecznościowych nie rozwiąże problemu. Potrzebujemy bezpiecznej publicznej przestrzeni w sieci
  • Wspieraj nas
    • Sukces
    • Błąd

Języki PL

  • EN
  • Wspieraj nas
  • Co to jest Panoptykon
  • Zamów newsletter PanOptyka
  • Posłuchaj podcastów Panoptykon 4.0

Ścieżka nawigacyjna

  1. Strona główna
  2. Publikacje
  3. Publikacje: Katarzyna Szymielewicz
Artykuł

Algorytmiczna Fabryka Facebooka: jak ludzka biomasa zyskuje marketingową wartość

Czy Facebook jest w stanie rozpoznawać i wpływać na nasze emocje? Czy potrafi ustalić nasz typ osobowości, nasze przyzwyczajenia, poglądy, zainteresowania, poziom zarobków? Czy wykorzystuje te informacje, by wyświetlić nam spersonalizowaną reklamę lub sponsorowany post? Oczywiście! Cyfrowe imperium Marka Zuckerberga opiera się na przetwarzaniu naszego „cyfrowego łupieżu” w wiarygodne profile i ich komercjalizowaniu. W tej fabryce nie jesteśmy nawet produktem – jesteśmy ludzką biomasą, która zyskuje kształt i wartość dzięki pracy algorytmów. Jak to działa? Zapraszamy do środka.

15.05.2017 Tekst
Artykuł

Jak w sieci stajemy się towarem? Komercyjny Internet od zaplecza

Jedno kliknięcie. Chcesz tylko sprawdzić wiadomości… Strona ładuje się błyskawicznie. Dostajesz to, czego szukasz, i jeszcze nienachalną, dobrze skrojoną reklamę. Wygodne buty na wiosnę? W zasadzie czemu nie! Od porannych newsów Twoje myśli zaczynają wędrować w kierunku zakupów. Na ten efekt pracuje cały ekosystem pośredników w handlu danymi. W każdej sekundzie mielą oni nasz cyfrowy łupież, porównują profile, zawierają transakcje. Skąd wiedzą, co lubisz i czego szukasz? Skąd wiedzą, gdzie w sieci można Cię spotkać i na jaki komunikat zareagujesz? Jak wyceniają Twój profil? To nie jest proste. Ale warto poświęcić chwilę, by poznać ten mechanizm. Zapraszamy na zaplecze komercyjnego Internetu.

01.05.2017 Tekst
Artykuł

Algorytm zwycięstwa

Analitycy wielkich danych przechwalają się, że umieją wygrać wybory dla kogo chcą. Ile w tym prawdy?

21.04.2017 Tekst
Artykuł

Czy reklamodawca naprawdę wie, ile mam na koncie?

Dzięki publikacjom Zaufanej Trzeciej Strony i Niebezpiecznika (z naszym komentarzem) klienci mBanku dowiedzieli się, że informacje o ich saldzie regularnie trafiają na serwery Gemiusa – zewnętrznej firmy, która dostarcza kompleksowe analizy ruchu na stronie. W odpowiedzi na pytania zadane przez Niebezpiecznik mBank uspokajał, że przekazywane dane pozostają jego własnością i są wykorzystywane tylko w celu dostarczenia zamówionej przez bank usługi. Informacje o saldzie klientów banku podobno w ogóle nie były analizowane przez Gemiusa – „zaplątały” się przypadkiem, jako element nagłówka strony. Można by rzec: drobne niedopatrzenie przy projektowaniu. A więc wszystko w porządku?

13.04.2017 Tekst
Element dekoracyjny
Artykuł

Polityczny marketing – nieoczekiwane zagrożenie dla demokracji?

Co różni wybieralnego polityka od nowej marki mydła? W marketingowym wymiarze – niewiele. Oba produkty trzeba wykreować, by móc je potem sprzedać. W obu przypadkach techniki badania opinii i wpływania na procesy decyzyjne ludzi są oparte o te same zasady. Zasadniczej i najpoważniejszej różnicy doświadczamy dopiero po dokonaniu wyboru: jeśli zapach nowego mydła zacznie nas irytować, wyrzucimy je bez wahania; wybrany polityk zostaje z nami na całą kadencję i od tego momentu to on dyktuje zasady gry – i to nie tylko tym, którzy na niego zagłosowali. Czy w związku z tym w świecie politycznego marketingu nie powinny obowiązywać wyższe standardy etyczne i większa przejrzystość?

01.02.2017 Tekst

Stronicowanie

  • Poprzednia strona Poprzednie Poprzednia strona Poprzednie
  • 18 z 82
  • Następna strona Następne Następna strona Następne

Walcz o wolność i prywatność

Wspieraj Fundację Panoptykon darowiznami

Wpłacam

logoEN

Menu (stopka) PL

Kampanie
  • SIN vs Facebook
  • Sztuczna inteligencja non-fiction
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata

Kampanie

  • SIN vs Facebook
  • Sztuczna inteligencja non-fiction
  • Podsłuch jak się patrzy
  • Cyfrowa Wyprawka
  • Zabawki Wielkiego Brata
Materiały
  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery

Materiały

  • Oficjalne stanowiska
  • Wnioski o informację publiczną
  • Newslettery
Dokumenty i regulaminy
  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę

Dokumenty i regulaminy

  • Statut
  • Polityka prywatności
  • Regulamin strony
  • Zanim przekażesz darowiznę
Kontakt i wsparcie
  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

Kontakt i wsparcie

  • Wspieraj nas
  • Przekaż 1,5% podatku
  • Zamów newsletter
  • Media
  • Kontakt

RSS Mastodon Facebook Twitter LinkedIn Wykop You Tube Instagram

CC BY-SA (chyba że oznaczono inaczej) ∙  [pictograms]

Projekt: Dariusz Palarczyk   Wykonanie: Caltha | Ratioweb