Artykuł Kontrowersyjny projekt INDECT Rzadko się zdarza, że projekt badawczy, zanim nawet wejdzie w fazę testowania, zyskuje tak złą prasę. Internet i media już ochrzciły realizowany z europejskich środków projekt INDECT następcą ACTA. Czy rzeczywiście cokolwiek łączy te dwa akronimy? Skąd tyle kontrowersji? 18.04.2012 Tekst
Artykuł Okrągły stół na temat skanerów ciała – debata Centrum Studiów nad Polityką Europejską 27 stycznia w Brukseli odbył się „okrągły stół” poświęcony tematowi skanerów ciała i ich możliwych zastosowań na lotniskach Unii Europejskiej. Centrum Studiów nad Polityką Europejską zaprosiło osoby i instytucje reprezentujące bardzo różne punkty widzenia. Nie było oczywistych odpowiedzi, była za to bogata w argumenty, burzliwa dyskusja. 30.01.2011 Tekst
Artykuł Rząd znów narzuca ludziom aplikacje. Po co? Resort spraw wewnętrznych chce wymusić na sprzedawcach smartfonów instalowanie na urządzeniach aplikacji RSO i Alarm 112. Pomysł od razu wzbudził kontrowersje. Szybko pojawiły się pytania o możliwość łatwiejszego inwigilowania obywateli oraz o bezpieczeństwo aplikacji. Nie jest też wcale oczywiste, czy rząd może wymusić instalowanie czegokolwiek w telefonach. 20.09.2022 Tekst
Artykuł Dane telekomunikacyjne: karuzela liczb trwa, a problem nadal tkwi w złym prawie W 2014 r. służby, sądy i prokuratury złożyły łącznie 2 177 916 zapytań o dane telekomunikacyjne – czytamy w informacji przygotowanej przez Urząd Komunikacji Elektronicznej dla Fundacji Panoptykon. Liczby nie mają jednak większego znaczenia, bo przy braku spójnej metodologii liczenia nie pozwalają na wyciąganie jakichkolwiek wniosków na temat skali i celów wykorzystywania danych telekomunikacyjnych przez służby i organy ścigania. Problem tkwi w złym prawie, zbyt szerokich uprawnieniach służb i braku niezależnej kontroli nad ich działaniami. 19.03.2015 Tekst
Artykuł Masowa inwigilacja podważa cyberbezpieczeństwo – słoń w pokoju na GCCS2015 Cyberbezpieczeństwo to jeden z najgorętszych tematów politycznej debaty. Słyszymy, że zagrażają nam rosyjscy i chińscy cyberżołnierze, że potrzeba dalej idących kroków, by chronić dane przed wyciekiem czy wrogim przejęciem. Mimo to bez przerwy coś wycieka – nie tylko z serwerów renomowanych firm, ale też rządowych skrzynek pocztowych i tajnych baz służb wywiadowczych. Częściowym wyjaśnieniem tego paradoksu jest to, że same rządy i ich tajne służby przyczyniają się do osłabienia bezpieczeństwa informacji. Z okazji globalnej konferencji na temat cyberprzestrzeni (GCCS2015) międzynarodowa koalicja organizacji pozarządowych – wśród nich Fundacja Panoptykon – wydała stanowcze oświadczenie w tej sprawie, w którym stwierdza, że „największym zagrożeniem dla cyberbezpieczeństwa i Internetu jest masowa inwigilacja”. 16.04.2015 Tekst