Artykuł Dlaczego Panoptykon walczy z ACTA? W tym sporze nie chodzi o "promowanie piractwa". Chodzi o powstrzymanie nowej fali nadzoru nad społeczeństwem; o wolny i otwarty Internet; o zachowanie proporcji między ochroną interesów milionów użytkowników i wartości, dzięki którym rozwija się sieć, a zabezpieczaniem komercyjnych interesów jednej branży przemysłu. Przypominamy o tym, ponieważ coraz częściej i z coraz większym niepokojem czytamy, jak na różnych formach walka z ACTA jest utożsamiana z promowaniem nielegalnej wymiany plików. Spór internautów z rządem, który z sieci wylał się już na ulicę, i trwające od miesięcy protesty organizacji pozarządowych mają naprawdę o wiele poważniejsze podstawy. 26.01.2012 Tekst
Artykuł Parlament Europejski: nie ma zgody na masową inwigilację, trzeba zwiększyć nadzór nad służbami specjalnymi Parlament Europejski zabrał głos w sprawie masowej inwigilacji Europejczyków przez amerykański wywiad. 12.03.2014 Tekst
Artykuł Dziurawy parasol ochrony danych Niebawem minie jedenaście miesięcy od ujawnienia, że amerykańskie służby na potęgę inwigilują Europejczyków. Gdy informacje te dotarły do opinii publicznej, liderzy Unii Europejskiej zapowiadali szereg działań mających zagwarantować ochronę prywatności na Starym Kontynencie. 29.04.2014 Tekst
Artykuł Nowa ustawa o BIG-ach – nie taka zła Ministerstwo Gospodarki prowadzi prace nad zmianami w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Ten ważny akt prawny reguluje m.in. zasady przetwarzania danych o niespłaconych długach oraz funkcjonowanie tzw. biur informacji gospodarczej. BIG-i są firmami, które zarabiają na pośredniczeniu w wymianie informacji o niespłaconych zobowiązaniach i prowadzą tzw. czarne listy dłużników. Fundacja Panoptykon już dwukrotnie krytycznie odnosiła się do kolejnych wersji projektu założeń. Obecna propozycja resortu gospodarki – mimo że niepozbawiona wad – zmierza jednak w lepszym kierunku. 02.07.2015 Tekst
Artykuł Jak się trafia na celownik służb? Sześć nieoczywistych powodów Polskie media żyją kolejną odsłoną afery podsłuchowej z udziałem najwyższych urzędników państwowych i znanych polityków. Śledzący te perypetie obywatele mogą się utwierdzać w przekonaniu, że inwigilacja to problem „tych na świeczniku”. Albo przestępców. 04.09.2015 Tekst