Poradnik RODO w szkole 1 września w szkołach wybuchła RODO-panika. Nagle okazało się, że „nie wolno zawołać ucznia po nazwisku, bo RODO!”. Co takiego się stało? Czyżby po 20 latach obowiązywania tych samych zasad szkoły nagle odkryły ochronę danych osobowych? Raczej nie, ale zamiast dostosować istniejące procedury do nowych przepisów, zgodnie z własną misją i wartościami, dyrektorzy na wszelki wypadek wprowadzają rozwiązania nieraz absurdalne. W tym tekście wyjaśniamy, jak rozwiązać najczęściej pojawiające się konflikty na linii szkoła – dane osobowe. 18.09.2018 Tekst
Poradnik Babcia kontra RODO. Kto ma prawo odebrać dziecko z przedszkola? Na czym polega ta praktyka?Jesteś rodzicem malucha i chcesz, żeby ktoś – babcia, dziadek, starsze rodzeństwo lub wynajęty opiekun – pomógł Ci w odprowadzaniu i odbieraniu go z przedszkola lub szkoły? 01.10.2018 Tekst
Artykuł Co oznacza dla nas prezydent Trump? To, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, wpływa na cały świat. Sprawy cyfrowe czy nowoczesny nadzór nie są wyjątkiem. Co w tej sferze oznacza dla nas prezydentura Donalda Trumpa? 09.11.2016 Tekst
Artykuł Wiwisekcja tajnych służb. O „Snowdenie” Olivera Stone’a Snowden Olivera Stone’a to historia dojrzewania do sprzeciwu wobec systemu. Co sprawia, że żołnierz z wyboru i prymus w służbie wywiadu przechodzi na drugą stronę i zostaje sygnalistą? Razem z nim, krok po kroku, odkrywamy logikę systemów masowej inwigilacji, które amerykańskie służby zbudowały po 11 września 2001 r. Poznajemy brudną kuchnię wywiadu, zaglądamy w intymne życie przypadkowych osób, jesteśmy świadkami łamania zasad, które powinny obowiązywać, ale w praktyce nie obowiązują. Naprawdę sensacyjna w Snowdenie Olivera Stone’a nie jest ucieczka bohatera przez Hong Kong do Moskwy, ale wiwisekcja skorumpowanego systemu, który w założeniu miał chronić ludzi, a w rzeczywistości im zagraża. 10.11.2016 Tekst
Artykuł Szpieg pod choinkę? Przedświąteczny sezon zakupowy w pełni. Wielu rodziców, dziadków i innych krewnych staje przed dylematem, co kupić dzieciom pod choinkę. Grę (komputerową czy planszową), lalki, misie, samochodziki, klocki, a może książki lub sprzęt sportowy? W całej masie oferowanych zabawek znaleźć można także interaktywne. I takie, które będą z dzieckiem rozmawiać. Ale czy to naprawdę dobry wybór? Norweska Rada Konsumentów postanowiła przyjrzeć się warunkom wykorzystania, politykom prywatności i zabezpieczeniom technicznym trzech zabawek. Efekty są mało zachęcające. 09.12.2016 Tekst