imigranci i granice

08.04.2015

Jak dowiedział się The Intercept, specjalny program TSA (Transportation Security Agency), czyli amerykańskiej agencji zajmującej się bezpieczeństwem na portach lotniczych i morskich, który miał wskazywać potencjalnych terrorystów wśród pasażerów, służył tak naprawdę do wyłapywania imigrantów. Kosztujący ponad 900 mln dolarów program Screening of Passengers by Observation Techniques, w skrócie SPOT, wykorzystywał instrukcje dotyczące tzw. wskaźników zachowań, do których należały m.in.: obserwacja zmęczenia, pocenie się, słabe porozumiewanie się w języku angielskim, nerwowe reakcje na pytania dotyczące statusu imigrantów, dokumentów uprawniających do pracy itp. Krytykowany od początku swego istnienia (czyli od 2007 r.) program nie tylko nie ma naukowych podstaw metodologicznych, ale także nie przynosi oczekiwanych wyników.

01.04.2015

W 2004 r. słynny włoski filozof Giorgio Agamben odwołał swoje wykłady w Nowym Jorku. Powodem tej decyzji było wprowadzenie przez amerykańskie władze obowiązku gromadzenia na przejściach granicznych odcisków palców obcokrajowców. Wyrażając swój sprzeciw, filozof przypomniał, że zbieranie odcisków palców przez wieki było uważane za praktykę wyjątkową, stosowaną tylko w bardzo rzadkich sytuacjach. Teraz jednak techniki oparte na przetwarzaniu danych biometrycznych stają się coraz bardziej powszechne – również w życiu codziennym. Używa się ich nie tylko przy przekraczaniu granicy, ale również w bankach, siłowniach czy nawet szkolnych stołówkach. Czy jednak odcisk palca albo skan tęczówki w znaczący sposób różni się od takich danych jak imię lub nazwisko?

03.02.2015

Błękitne niebo, przestrzeń powietrzna, samolot, skrzydła – dla wielu są to pierwsze skojarzenia z wolnością. O samych lotniskach też myślimy w kategoriach swobody podróżowania. Niestety, współcześnie porty lotnicze stały się kolejną sceną odgrywanego na całym świecie teatru bezpieczeństwa. Mamy więc bramki do wykrywania broni, monitoring wizyjny całej przestrzeni lotniskowej oraz liczne bazy danych, które mają „złapać” potencjalnych terrorystów lub nielegalnych imigrantów. Wiele z tych środków prowadzi do naruszeń podstawowych praw i wolności człowieka.

18.09.2014

Po wyborach do Parlamentu Europejskiego przychodzi czas na wyłonienie nowej Komisji Europejskiej. W zeszłym tygodniu Jean Claude Juncker przedstawił kandydatów na komisarzy kolejnej kadencji. Jasne stały się też priorytety nowej komisji. W najbliższym czasie Bruksela będzie stawiać na rozwój gospodarczy oraz tworzenie wspólnego cyfrowego rynku. Czy to oznacza wzrost ekonomiczny za cenę praw człowieka?

09.09.2014

Bruksela zamierza wydać ponad 1,3 mld euro na stworzenie największej na świecie bazy danych przetwarzającej odciski palców. Nowy system będzie gromadził informacje o wszystkich cudzoziemcach przekraczających granice państw unijnych. Państwa członkowskie chcą by dostęp do nowej bazy miały również organy ścigania. Jeżeli takie rozwiązanie zostanie przyjęte, właściwie wszyscy obcokrajowcy będą traktowani jak potencjalni przestępcy. Obecnie prace nad nową bazą danych zostały wstrzymane przez Parlament Europejski.

22.03.2014

W 2009 roku Bruksela przyjęła tzw. program sztokholmski. To wieloletnia strategia wskazująca konkretne działania na rzecz wolności obywatelskich, sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Celem dokumentu było określenie europejskich ram współpracy policyjnej i prawnej oraz polityki azylowej i migracyjnej. Teraz Komisja Europejska rozpoczyna prace nad kolejną, 5-letnią strategią, która ma zostać przyjęta jeszcze w tym roku.

15.10.2013

Setki trumien - dzieci, matek z dziećmi, osób właściwie w każdym wieku - to obraz, którego ponoć nigdy nie zapomni przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso. Delegacja z Barroso na czele odwiedziła włoską wyspę Lampedusa, która była w ostatnim czasie miejscem jednej z największych we współczesnej historii Europy tragedii z udziałem imigrantów. 3 października u wybrzeży tej włoskiej wyspy spłonął statek, na którym podróżowało ponad 500 imigrantów z Somalii oraz Erytrei. Do tej pory potwierdzono śmierć 300 osób, jednak liczba ofiar nie jest jeszcze ostateczna.
Papież Franciszek nazwał wydarzenia na Lampedusie hańbą. ONZ oraz Rada Europy zażądały od krajów Unii Europejskiej wyjaśnień w sprawie sytuacji imigrantów u wybrzeży Morza Śródziemnego. We Włoszech ogłoszono dzień żałoby narodowej, Parlament Europejski uczcił zmarłych minutą ciszy, a liderzy i dziennikarze na całym świecie uznali, że zatonięcie łodzi obciąża sumienie Europy.

Strony