Basen w oku kamery

Artykuł

Są pewne miejsca, w których obecność monitoringu razi szczególnie. Jednym z nich są niewątpliwie przebieralnie na basenach. Zwykle podczas przebierania się nawet przez myśl nam nie przemknie, że ktoś może nas obserwować, co więcej – obraz ten nagrywać. Czasem wystarczy jednak rzut oka na sufit, by się nieprzyjemnie zdziwić. Czy stosowanie kamer w basenowych przebieralniach to już powszechna praktyka, z którą musimy się, chcąc nie chcąc, oswoić, czy może to tylko odosobnione przypadki?

Z problemem obecności kamer w przebieralniach zwróciło się do nas już kilka osób. Skierowaliśmy więc wnioski o udostępnienie informacji publicznej do administracji wskazywanych basenów oraz tych, z których sami korzystamy. Choć temat kamer w przebieralniach nurtował nas najbardziej, we wnioskach do 13 podmiotów zarządzających basenami, pytaliśmy nie tylko o nie. Chcieliśmy dowiedzieć się także, w jakich innych miejscach na terenie obiektów rozmieszczone są kamery, kto ma dostęp do nagrań i na jakich zasadach funkcjonuje monitoring w danym ośrodku sportowym. Udało nam się uzyskać odpowiedzi od 10 adresatów wniosków. Nie tworzą one oczywiście całościowego obrazu wykorzystania kamer na basenach, ale dają wyobrażenie o różnorodności stosowanych praktyk.

Zgodnie z deklaracjami, tylko jeden basen nie stosuje kamer wcale, a rekordzista ma ich aż 32. Monitoring dominuje na parkingach i w ogólnodostępnej części budynków. W większości basenów, do których się zwracaliśmy, monitoringu w przebieralniach nie ma. Tylko w jednym przypadku przedstawiciele basenu przyznali wprost, że owszem, mają kamery w przebieralniach, ale tylko w męskich. Niestety nie oznacza to, że wszystkie pozostałe są wolne od kamer. Od administracji basenów, które – jak wiemy z innych źródeł – mają monitoring w przebieralniach, dostawaliśmy wymijające informacje, że kamery są rozmieszczone w miejscach narażonych na kradzieże i akty wandalizmu. Z uzyskanych odpowiedzi i późniejszych kontaktów z dyrektorem jednego z ośrodków wiemy także, że to policja radzi rozmieszczenie kamer w przebieralniach, nie proponując innych środków zaradczych.

No dobrze, a co jeśli taka kamera już w przebieralni jest? Czy jest jakoś specjalnie oznaczona, a może stosowane są inne środki, które mają chronić prywatność użytkowników? O szczegółowej informacji możemy zapomnieć – wszędzie obecność monitoringu sygnalizowana jest tak samo: piktogramami lub tabliczkami wewnątrz budynku, które nie określają dokładnie, które przestrzenie podlegają obserwacji. Nie są również wykorzystywane specjalne programy maskujące intymne części ciała. Zostaliśmy natomiast zapewnieni, że kamery w przebieralniach są rozmieszczone tak, żeby nie naruszać prywatności i intymności użytkowników – obserwują tylko szafki, a wyznaczone do przebierania się kabiny już nie. A jeśli, z różnych względów, nie korzystamy z takiej kabiny? O poczuciu choćby względnego komfortu możemy zapomnieć. Co więcej, nawet korzystając z wyznaczonych do przebierania się miejsc, nie mamy pewności, czy rzeczywiście kamera jest tak umieszczona, by nie mogła zajrzeć do środka – przecież nowoczesne urządzenia mogą zmienić położenie obiektywu i to w taki sposób, że nie wiadomo, w którą stronę spoglądają. Z taką niepewną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku łódzkiego basenu, o którym pisaliśmy trzy lata temu.

Zasady funkcjonowania monitoringu na basenach również nie są jednolite. Tylko w części z nich administratorzy ustanowili wewnętrzne regulaminy ośrodków, które określają, kto ma dostęp do nagrań i jak długo są one przechowywane. Potwierdza to konieczność uregulowania funkcjonowania monitoringu wizyjnego w sposób całościowy w ustawie. Zgodnie z przygotowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych projektem założeń do ustawy, kamery mają zniknąć z miejsc, w których mogą naruszać ludzką godność. Choć mamy wiele zastrzeżeń do projektu jako całości, sam pomysł takiego zakazu popieramy. Jest tylko jedno zastrzeżenie: przebieralnie muszą zostać uznane za miejsca, w których monitoring może przyczyniać się do naruszenia godności. Skoro kamery są tam instalowane – chyba nie dla wszystkich jest to oczywiste.

Trudno cieszyć się z pobytu na basenie, zastanawiając się, kto obserwuje nas zza szklanego oka kamery i co się z tym nagraniem stanie. A czy na terenie Waszego ulubionego basenu są kamery? Możecie to sprawdzić poprzez wysłanie do jego administracji wniosku o dostęp do informacji publicznej.

Anna Walkowiak

Nasze pytania i odpowiedzi administracji basenów:

  • Ośrodek Sportu i Rekreacji w dzielnicy Wola, Warszawa [wniosek, odpowiedź]
  • Ośrodek Sportu i Rekreacji w dzielnicy Targówek, Warszawa [brak odpowiedzi]
  • Ośrodek Sportu i Rekreacji w dzielnicy Ochota, Warszawa [odpowiedź]
  • Ośrodek Sportu i Rekreacji w dzielnicy Śródmieście, Warszawa [odpowiedź]
  • Warszawskie Ośrodki Wypoczynku "Wisła" [odpowiedź]
  • Park Wodny "Relax" w Świdwinie [odpowiedź]
  • Przemyski Ośrodek Sportu i Rekreacji [na obiekcie krytej pływalni nie ma zamontowanych żadnych kamer]
  • Termy Maltańskie" sp. z o.o. w Poznaniu [brak odpowiedzi]
  • Zespół Basenów "Delfin" w Ustrzykach Dolnych [odpowiedź]
  • Wrocławski Park Wodny S.A. [brak odpowiedzi]
  • Pływalnia Miejska "ATLANTIS" w Poznaniu [odpowiedź]
  • Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Jarosławiu [odpowiedź]
  • Ośrodek Sportu i Rekreacji w Piotrkowie Trybunalskim [odpowiedź]

Komentarze

Montują kamery w męskich przebieralniach chyba po to aby nie doszło do nadużyć przy upuszczeniu mydła. Wszędzie inwigilacja.

Ja chodzę na basen w Radomiu, do Orki.Okazało się ,że tam też są w przebieralniach monitoringi. Dowiedziałam się o tym przypadkowo od swojego trenera, który widocznie dowiedział się od kogoś kto ma dostęp do nagrań. Radził mi żebym wchodziła do kabiny żeby się przebierać. Tragedia! Zastanawiam się czy sam trener tego nie mógł sobie oglądać.Potworna wiocha.

Czytam odpowiedź z Atlantisu w Poznaniu. Ani słowem nie zająknęli się o kamerze, która znajduje się w przejściu z natrysków męskich na basen, a umieszczona jest (kopułkowa) w sposób umożliwiający podgląd na natryski. Anonim pisze o upuszczaniu mydła - i chyba trafił w sedno.
Osobiście zgłaszam do przepytania dyrekcję Aquaparku z Radomia na Chrobrego - tam pytanie o kamery w przebieralniach budzą jedynie uśmiech. Wkurza mnie to i przestałem korzystać na delegacji.

Dodaj komentarz