Monitoring w przebieralni na łódzkim basenie – interwencja Panoptykonu

Artykuł

21 lipca 2011 r. wystąpiliśmy z pismem interwencyjnym do Dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi, po tym, jak dowiedzieliśmy się, że na pływalni, która jest jednym z obiektów MOSiR, zainstalowano kamerę monitoringu wizyjnego, bezpośrednio nad boksami przebieralni.

Jak wielokrotnie pisaliśmy, problematyka dopuszczalności stosowania wideonadzoru w przestrzeni publicznej nie doczekała się jeszcze szczegółowej regulacji prawnej. Dlatego w naszym piśmie, zwracamy uwagę, że legalność monitoringu w każdym przypadku powinna być oceniana przede wszystkim przez pryzmat zasady celowości oraz proporcjonalności.

„Należy pamiętać, że rejestracja wizerunku osoby za pomocą telewizji przemysłowej jest jednocześnie objęta zakresem art. 47 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które statuują prawo do poszanowania życia prywatnego jednostki. W dodatku, nagrania z monitoringu mogą zawierać dane osobowe i w związku z tym ich rejestracja, przechowywanie, czy ujawnianie podlega ścisłym rygorom wynikającym z ustawy o ochronie danych osobowych. (...) O ile monitorowanie holu, przestrzeni, w której znajdują się szafki, parkingu wokół budynku można wytłumaczyć względami ochrony mienia osób korzystających z pływalni, trudno jednak znaleźć uzasadnienie dla wideonadzoru przebieralni i innych miejsc intymnych. Przebieralnie, obok obiektów sanitarnych, są zresztą najczęściej podawanym przykładem miejsca, w którym monitoring co do zasady jest niezgodny z prawem” - piszemy w liście do Dyrektora.

W związku z zaistniałą sytuacją, zwróciliśmy się także do Dyrektora MOSiR z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, w którym poprosiliśmy o:

  1. wskazanie uprawnionego celu, uzasadniającego instalację systemu telewizji przemysłowej o zasięgu obejmującym obszar przebieralni,

  2. przekazanie informacji o tym, w jaki sposób oraz przez jaki okres zarejestrowane na terenie pływalni materiały są przechowywane, a także kto jest podmiotem uprawnionym do dostępu do obrazu z monitoringu w czasie rzeczywistym oraz odpowiedzialny za bezpieczeństwo gromadzonych nagrań,

  3. wskazanie, w jaki sposób administrator monitoringu wywiązuje się z obowiązków informacyjnych względem użytkowników pływalni oraz czy istnieją procedury wglądu do przechowywanych nagrań, przez osoby których wizerunek został na nich zarejestrowany.

Przeczytaj całe pismo i wniosek.

AKTUALIZACJA: odpowiedź łódzkiego MOSiR na naszą interwencję.

Komentarze

Był wniosek , była odpowiedź i dalej pewnie nic. Kamera kopułkowa pewnie jak wisi tak wisi.Wydaje mi się, że obiektyw tego typu kamerki można zdalnie przestawiać w dowolnej chwili w dowolnym kierunku o 360 stopni. Czy obiektyw może "popatrzyć"  w każdej chwili  w dół - bardzo prawdopodobne.Informacja, że monitorowane są szafki a nie przebieralnia to tylko wybieg taktyczny właściciela obiektu. Z uwagi na fakt, że i szafiki i przebieralnie są w tzw. szatni ( a chyba   monitoring w szatniach jest np. w zakładach pracy zakazany) uważam, że właściciel po prostu łamie prawo . Poniża ludzi nawet tylko przebywających przed szafkami samym faktem monitoringu.Zróbcie coś z tym. Ja go nie pozwę. Eustachy Nowak  

Po dwie kamery w szatniach męskich i damskich które widzą jak ludzie się nago przebierają. To nie jest dozwolone zróbcie z tym coś !!!

W szatniach męskich i damskich w przebieralniach gdzie ludzie nago chodzą są zamontowane po dwie kamery. Jest to nowo powstały basen olimpijski czyste podglądactwo nie zgodne z prawem !!! Jest to przy szpitalu na Banacha.

wczoraj spotkałam sie z monitoringiem również na basenie Wesolandia w Wesołej pod Warszawą, byłam tym faktem mocno oburzona! Info o monitoringu jest, owszem na wewnętrznej stronie drzwi wejściowych do szatni, napisany nie za dużą trzcionką, nie zauważyłam tego wchodząc do szatni!Uzyskałam informacje od pani w recepcji że dostęp do nagrań ma tylko pan dyrektor, a od innego pracownika dowiedziałam sie że że pan dyrektor jest na urlopie więc zastępuje go pan kierownik, oczywiście też ma tam dostęp a czasem to i pan szatniarz tam zagląda! Szok!

Dodaj komentarz