Freedom Act w USA, inwigilacja poza granicami

W skrócie
element dekoracyjny

Senat USA przyjął we wtorek nową ustawę, tzw. Freedom Act, która zastępuje kontrowersyjny Patriot Act i reformuje dotychczasowy program zbierania telefonicznych metadanych. Zgodnie z nowym prawem, to nie Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), lecz firmy telekomunikacyjne będą przechowywały billingi Amerykanów. Na ile zwiększy to kontrolę nad wykorzystywaniem tego typu danych i ograniczy masową inwigilację? Głosy w USA są podzielone. Jedno jest jednak pewne: reforma, przedstawiana przez rząd Baracka Obamy jako krok w kierunku poszanowania praw obywatelskich, nie powstrzyma amerykańskich służb przed hurtowym pozyskiwaniem danych o Europejczykach i obywatelach innych państw. Nas amerykańskie gwarancje prawne nie dotyczą. Więcej o Freedom Act oraz koniecznych zmianach w zasadach współpracy między organami ścigania z Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych piszemy w tekście: Co po Patriot Act? Debata w USA, impas w UE.

Polecamy również rozmowę z Williamem Binneyem, sygnalistą i byłym analitykiem NSA, o tym, jakie dane są służbom rzeczywiście potrzebne, a jakie bardziej im przeszkadzają.

Dodaj komentarz