Artykuł 10.05.2011 2 min. czytania Tekst Samochody firmy Google uzbrojone w aparaty fotograficzne ruszają w Polskę. Usługa Google Steet View była dotychczas niedostępna w Polsce, ale w wielu państwach wywołała kontrowersje. Google chce ją uruchomić przez Euro 2012. Planuje sfotografować wybrane przez Polaków atrakcje turystyczne, które następnie można obejrzeć na zdjęciach Street View na Mapach Google. W Polsce w pierwszej kolejności planowana jest realizacja w pięciu dużych miastach: Gdańsku, Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu oraz w okolicach. Samochody mogą pojawić się również na trasach między tymi miastami. Google chce też utrwalić wyjątkowe miejsca w kraju - firma zaprasza użytkowników do wzięcia udziału w plebiscycie "Patrzcie, Polska! Wybieramy naszą wizytówkę na Street View", w którym wyłonione zostaną najbardziej atrakcyjne lokalizacje. Patronat nad akcją objęło Ministerstwo Sportu i Turystyki. To drugie podejście Google Street View w Polsce. Pierwszy raz samochody z logo firmy i zamontowanymi na dachach aparatami fotograficznymi pojawiły się w polskich miastach w maju 2009 r. Wówczas jednak tych pojazdów było tylko dwa - po jednym w Warszawie i Krakowie. Dokumentację ze względów pogodowych zbierano tylko do końca wakacji 2009 r. W 2010 r. samochody Google nie wyjechały na nasze drogi w ogóle - miało to związek z aferą ze szpiegowaniem niezabezpieczonych sieci Wi-Fi przez aparaturę pojazdów Google Street View. W zeszłym roku głośno było o zarzutach GIODO pod adresem Google Street View. Generalny Inspektor zwracał wówczas uwagę, że zdjęcia wykonywane na potrzeby usługi powinny koncentrować się na przedmiotach, a nie na ludziach, a przed opublikowaniem powinny zostać należycie zanonimizowane, tak aby osób na nich widocznych nie można było zidentyfikować. Teraz GIODO zdecydował się rozpocząć kontrolę: poza kwestiami administracyjno-prawnymi jego inspektorzy badają zabezpieczenia danych, jak i sam sprzęt, auta i rowery. - Chcemy m.in. sprawdzić, czy deklaracje Google, że dane z sieci Wi-Fi nie będą już pobierane, są zgodne z rzeczywistością - mówi Wojciech Wiewiórowski. Chodzi też o to, by obiektywy nie były ustawione wyżej niż 2-3 metry. GIODO zaznacza, że Google poszedł na pewne ustępstwa: nie będzie przechowywał zdjęć źródłowych z Polski (bez zamazanych twarzy), z wyprzedzeniem poda również, kiedy i gdzie będą robione zdjęcia. W wielu państwach Google Street View wywołał kontrowersje związane z naruszeniem prywatności. W 2009 r. w Japonii grupa prawników oraz profesorów prawa konstytucyjnego zainicjowała kampanię przeciwko "widokowi z ulicy" dowodząc łamania przezeń "podstawowych praw człowieka". Usługa spotkała się też z krytyką w Niemczech, Grecji i Czechach. Więcej na ten temat: Google chce fotografować Polskę. Czy urzędnicy mu na to pozwolą? Google Street View Polska - reaktywacja Fundacja Panoptykon Autorka Temat Internet dane osobowe Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł „Tarcza prywatności” uchylona. Przełom w przesyłaniu danych Europejczyków za ocean Trybunał Sprawiedliwości UE w dzisiejszym wyroku uchylił „Tarczę prywatności” – instrument ułatwiający przesyłanie danych z Unii do USA, a jednocześnie zwiększył kontrolę organów ochrony danych osobowych nad transferami danych opartych na tzw. standardowych klauzulach umownych. Max Schrems z… 16.07.2020 Tekst Podcast Co się zmieniło w sieci przez ostatnią dekadę? Wszystko. Rozmowa z prof. Mirosławem Filiciakiem W 2012 r. dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice polskich miast, w proteście przeciwko podpisaniu porozumienia ACTA. Dlaczego protestowali? 09.11.2023 Dźwięk Artykuł Skanowanie czatów nie rozwiąże problemu seksualnego wykorzystywania dzieci Razem z siecią EDRi publikujemy dziś stanowisko do propozycji rozporządzenia w sprawie niegodziwego traktowania dzieci w celach seksualnych. Komisja Europejska w walce z tymi przestępstwami proponuje skanowanie całej komunikacji elektronicznej. W naszej ocenie posuwa się za daleko. 19.10.2022 Tekst