Nowa strategia bezpieczeństwa Unii Europejskiej

Artykuł
element dekoracyjny

W 2009 roku Bruksela przyjęła tzw. program sztokholmski. To wieloletnia strategia wskazująca konkretne działania na rzecz wolności obywatelskich, sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Celem dokumentu było określenie europejskich ram współpracy policyjnej i prawnej oraz polityki azylowej i migracyjnej. Teraz Komisja Europejska rozpoczyna prace nad kolejną, 5-letnią strategią, która ma zostać przyjęta jeszcze w tym roku.

Program sztokholmski był szeroko krytykowany przez środowiska walczące o prawa i wolności obywatelskie. Wśród pojawiających się zarzutów znalazły się oskarżenia o zwiększenie kompetencji służb i policji przy jednoczesnym ograniczeniu praw podstawowych. Prezydencja szwedzka, która była odpowiedzialna za przygotowanie programu, proponowała m.in. tworzenie kolejnych europejskich baz danych i ich integrację. Europosłowie, aprobując takie podejście, stwierdzili wówczas, że: „Wymiana danych w celu zwalczania przestępczości transgranicznej i terroryzmu stała się konieczna wraz z rosnącą mobilnością sprawców i pełnym otwarciem unijnych granic”.

Oprócz polityki opartej na intensywnym wykorzystywaniu danych dokument z 2009 roku zakładał również utworzenie systemu zarządzania granicami Unii. Stało się to podstawą budowy m.in. systemu EUROSUR, który rozpoczął funkcjonowanie w 2014 roku. EUROSUR jest kolejnym krokiem do wzmacniania coraz bardziej oblężonej „twierdzy Europy”, czyli obszaru, na którym przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii i metod nadzoru próbuje się nie dopuścić do przekroczenia granic przez imigrantów.

Do tej pory Komisja Europejska wydała dwa komunikaty w sprawie następcy programu sztokholmskiego. Zgodnie z założeniami nowa strategia ma być mniej szczegółowa i wyznaczać ogólne priorytety. Dziedzinami, na które Komisja chce położyć szczególny nacisk, są: uregulowanie legalnej migracji i walka z imigracją nielegalną, wzmocnienie wspólnej polityki granicznej i wizowej oraz współpraca w walce z przestępczością finansową.

W nowej strategii mają znaleźć się również postulaty dalszej wymiany informacji między europejskimi służbami, rewizja dyrektywy retencyjnej oraz dyrektywy w sprawie prywatności i łączności elektronicznej. Plany Komisji zakładają również zwiększenie wykorzystania danych PNR. Polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wypowiadając się na temat nowej strategii, zwróciło uwagę m.in. na potrzeby dalszej koordynacji w zakresie wymiany danych, która ma być „jedną z podstaw polityki bezpieczeństwa Unii Europejskiej”.

Niestety Komisja Europejska na razie milczy na temat wzmocnienia ochrony praw wynikających z karty praw podstawowych – na problem ten zwróciła uwagę Agencja Praw Podstawowych. Co więcej, Komisja chce wprowadzać i umacniać rozwiązania, które ograniczają prawa człowieka, np. prawo do prywatności. Czy i tym razem usłyszymy, że podjęcie działań przeciwko terroryzmowi, zorganizowanej przestępczości i nielegalnej imigracji wymaga poświecenia?

Zgodnie z przyjętym harmonogramem Rada Europejska ma przyjąć nową strategię na swoim posiedzeniu w czerwcu. To jednak oznacza, że Parlament Europejski (już po majowych wyborach) będzie miał bardzo mało czasu na dyskusję dotyczącą projektu. Czy właśnie na takim ograniczeniu demokratycznej kontroli zależało autorom nowej strategii bezpieczeństwa?

Jędrzej Niklas

Dodaj komentarz