Odzyskaj kontrolę w sieci. Odcinek IV: Google

Artykuł
element dekoracyjny

Monopol danej firmy w zbyt wielu obszarach naszego cyfrowego życia nie służy prywatności. Nawet jeśli pojedyncze usługi nie niosą za sobą specjalnych zagrożeń dla danych czy bezpieczeństwa, to skupienie ich w jednym miejscu może rodzić pokusę skojarzenia ich ze sobą i nadużycia, znacznie zwiększa też potencjalne szkody w wypadku utraty kontroli nad nimi. 

Przeczytaj pozostałe odcinki cyklu Odzyskaj kontrolę w sieci:

W poprzednim odcinku opisaliśmy ustawienia prywatności, czy raczej widoczności, na Facebooku. Jego macki sięgają jednak daleko poza sam serwis społecznościowy. Facebook zbiera dane, gdy nie jesteś do niego zalogowany/-a, a nawet jeśli w ogóle z niego nie korzystasz (nie masz konta). Podobnie jest w przypadku bohatera niniejszego odcinka: firmy Google, w której usługach niedawno pojawiły się poważne zmiany. Ich wycinek opisujemy poniżej.

Zalogowani czy nie, zawsze pod kontrolą

Jeśli posiadasz konto Google (np. do korzystania z poczty Gmail, konta w serwisie YouTube lub innej usługi), masz do dyspozycji panel Moje konto (ilustracja 1), a w nim możliwość zarządzania bezpieczeństwem logowania, ustawienia prywatności oraz ustawienia globalne dla konta. 

Ilustracja 1. Panel ogólny ustawień konta Google dla osoby zalogowanej.

Wszechobecność usług Google w cyfrowym świecie powoduje, że nawet nie posiadając konta do korzystania z usług tej firmy, masz możliwość zmiany niektórych ustawień. A warto się nimi zainteresować, bo informacje zbierane za pośrednictwem usług Google służą do personalizowania wyników wyszukiwania i reklam. Odpowiednich zmian możesz dokonać w Ustawieniach prywatności, których widok różni się zależnie od tego, czy jesteś zalogowany/-a, czy nie (ilustracja 2).

Ilustracja 2. Panel ustawień prywatności konta Google dla osoby niezalogowanej.

Niezalogowani użytkownicy mogą: 

  • wyłączyć zapisywanie aktywności związanej z wyszukiwaniem bez logowania (ilustracja 1, punkt 1) – tę ochronę warto wzmocnić ustawieniami przeglądarki (nakaż jej usuwać historię wyszukiwania oraz ciasteczka – zob. odcinek I cyklu); 
  • zmienić ustawienia reklam (ilustracja 1, punkt 2): możesz wyłączyć profilowanie reklam wyświetlanych na stronach innych niż google.com oraz w samej wyszukiwarce (reklamy będą wyświetlać się nadal, ale nie będą „dostosowywane” do profilu użytkownika);
  • włączyć oficjalną wtyczkę Google blokującą jej własne, bardzo popularne w sieci narzędzie analizy statystyk korzystania ze stron internetowych, czyli Google Analytics. Do tego celu jednak lepsze będą wtyczki przedstawione w drugim odcinku naszego cyklu.

Jeśli zdecydujesz się kiedyś na „wyjście z Google’a”, możesz usunąć swoje konto i dane, które o Tobie zgromadziła firma (ilustracja 1, punkt 5). Jeśli zechcesz, możesz je wcześniej pobrać. Google umożliwia usunięcie dostępu do wybranych usług lub całkowitą likwidację konta. Użytkownikom pozostaje wierzyć, że dane faktycznie znikają z serwerów firmy.

Historia wszystkiego

W Historii konta (ilustracja 1, punkt 3) odnajdziesz panel z listą miejsc, w których zbierane są informacje o wszelkiej Twojej aktywności w sieci mającej jakąkolwiek styczność z usługami Google. Są to:

  • zapytania do wyszukiwarki oraz przeglądane strony (Google zbiera informacje o tym, kiedy wchodzisz na daną stronę poprzez kliknięcie na wynik w wyszukiwarce; robi to, gdy jesteś zalogowany/-a do konta (jeśli zalogujesz się do Gmaila i przejdziesz – bez wylogowywania się – na stronę wyszukiwarki, pozostajesz zalogowanym użytkownikiem), a także łącząc informacje zbierane przez wtyczki społecznościowe Google+ czy YouTube);
  • historia Twojej lokalizacji;
  • dane z urządzeń z systemem Android oraz aplikacji mobilnych Google;
  • wyszukiwania i polecenia głosowe (zbierane z telefonów z Androidem oraz przeglądarki Google Chrome, jeśli korzystamy w nich z poleceń głosowych);
  • historia wyszukiwanych i oglądanych filmów w serwisie YouTube.

W każdym z tych źródeł możesz wstrzymać zbieranie danych (ilustracja 3, punkt 1) oraz zarządzać ich historią, czyli przeglądać je i usuwać (ilustracja 3, punkt 2). Polecamy wyłączenie wszędzie zapisywania historii tych danych.

Ilustracja 3. Panel historii konta i zarządzania zbieraniem informacji o Twojej aktywności w sieci, lokalizacji oraz danych z urządzeń i aplikacji mobilnych.

Po wejściu do zarządzania historią każdego z wymienionych źródeł zobaczysz zebrane informacje oraz uzyskasz możliwość usunięcia ich pojedynczo lub grupowo. W przypadku aktywności w wyszukiwarkach i historii przeglądania możesz usunąć pojedyncze zapytania i strony, historię z całych dni (ilustracja 4) lub poprzez opcje zaawasowane (ilustracja 5) w całości. W przypadku historii lokalizacji możesz usunąć je wszystkie naraz (ilustracja 6).

llustracja 4. Usuwanie historii zapytań do wyszukiwarki.

Ilustracja 5. Usuwanie całej historii poprzez opcje zaawansowane.

Ilustracja 6. Usuwanie historii miejsc oraz wyłączanie zapisywania lokalizacji.

Reklamy

W tym miejscu zobaczysz, jak Google Cię widzi, czyli jakie cechy i zainteresowania Ci przypisał i jakie w związku z tym reklamy i wyniki wyszukiwania będzie Ci podsuwał. Możesz również, co gorąco polecamy, wyłączyć profilowanie reklam w oparciu o dane z wyszukiwarki (ilustracja 7). Niestety reklamy, które zobaczysz, nadal będą częściowo profilowane, np. na podstawie takich danych związanych z Twoim kontem Google, jak wcześniej podane płeć czy wiek, czy ogólnie określonej lokalizacji. Dlatego niezależnie od ustawień konta Google warto zainstalować w przeglądarce odpowiednie wtyczki i skonfigurować w niej blokowanie reklam i śledzenia (więcej w pierwszym i drugim odcinku cyklu).

Ilustracja 7. Wyłączenie reklam opartych o zainteresowania i informacje pochodzące z zapytań do wyszukiwarki.

Bezpieczeństwo

Chociaż Google świadomie (lub nieświadomie) oddawało dostęp do danych swoich użytkowników amerykańskiej agencji bezpieczeństwa (NSA), to na polu codziennego dbania o bezpieczeństwo użytkowników warto giganta pochwalić. Jako jeden z pierwszy usługodawców (poza bankami) Google wprowadziło możliwość dwuetapowej weryfikacja podczas logowania (ilustracja 1, punkt 1). Jeśli tylko zgodzisz się na przekazanie firmie swojego numeru telefonu, możesz zabezpieczyć logowanie się do jej usług hasłem oraz kodami SMS (ilustracja 8). Google pozwala również śledzić sesje (ilustracja 1, punkt 2), czyli kontrolować logowanie się na różnych urządzeniach i zdalnie je wylogowywać. 

Ilustracja 8. Ustawienia logowania z włączoną dwuetapową weryfikacją za pomocą hasła oraz kodów SMS.

Uwaga: aby te ustawienia działały skutecznie, musisz pamiętać o wylogowywaniu się ze swojego konta po zakończeniu korzystania z usług Google oraz zadbaniu o bezpieczeństwo aplikacji mobilnych (np. poczty Gmail w telefonie, do której jesteś zalogowany/-a zawsze), w których nie możesz zmienić ustawień na bezpieczniejsze.

Google to nie jedyna dostępna wyszukiwarka na rynku. Rośnie popularność alternatywnych narzędzi, takich jak DuckDuckGo czy StartPage, które stawiają na ochronę prywatności swoich użytkowników i nie stosują profilowania. Będziemy pisać o nich w ostatnim odcinku tego cyklu.

Kamil Śliwowski, Anna Obem

Materiał jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Polecamy: Teksty edukacyjne na portalu Cyfrowa Wyprawka

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ? CHCESZ ZNALEŹĆ WIĘCEJ PODOBNYCH NA NASZEJ STRONIE?
WSPIERAJ DZIAŁALNOŚĆ FUNDACJI PANOPTYKON! KLIKNIJ I DOWIEDZ SIĘ, JAK TO ZROBIĆ.

Komentarze

Witam. Piękny artykuł, aż miło się czyta ale.... czy pisząc ten artykuł, pan Kamil i pani Ania, sprawdzili w praktyce swoje porady?
Skąd ta pewność, że wyłączając lub włączając w/w opcje napewno to robimy?
Skąd ta pewność, że programiści googla dają nam możliwość "konfiguracji" własnego (czyt: ICH) konta a tak naprawde to sobie możemy "poklikać".
Ja sprawdziłem i wiem. Jak ktoś mnie zapyta jak to mu odpowiem i opowiem. Państwu Kamilowi i Ani też radzę ruszyć głową i to sprawdzić czy aby napewno to działa.
Pozdrawiam.

Witam. Piękny artykuł, aż miło się czyta ale.... czy pisząc ten artykuł, pan Kamil i pani Ania, sprawdzili w praktyce swoje porady?
Skąd ta pewność, że wyłączając lub włączając w/w opcje napewno to robimy?
Skąd ta pewność, że programiści googla dają nam możliwość "konfiguracji" własnego (czyt: ICH) konta a tak naprawde to sobie możemy "poklikać".
Ja sprawdziłem i wiem. Jak ktoś mnie zapyta jak to mu odpowiem i opowiem. Państwu Kamilowi i Ani też radzę ruszyć głową i to sprawdzić czy aby napewno to działa.
Pozdrawiam.

Jak piszemy w kilku miejscach ustawienia te dotyczą profilowania reklam, które widzimy (to można ocenić obserwując zmianę wyników i reklam), ale nie są w stanie wyłączyć profilowania w całości. Nie wiemy też czy google nie zbiera więcej niż to co widać w ustawieniach dlatego zalecamy zmianę tych ustawień połączoną z zewnętrznymi narzędziami takimi jak wtyczki ograniczające śledzenie. 

Dodaj komentarz