Polski biznes docenia pracę Panoptykonu

W skrócie
face_recognition

Katarzyna Szymielewicz znalazła się w finale nagrody Polskiej Rady Biznesu w kategorii „działalność społeczna”. „Biznesowe Oscary” przyznawane są osobie, ale zmiana społeczna, do której dążymy jako fundacja, opiera się na pracy i zaangażowaniu wielu osób – nie tylko zespołu i naszych współpracowników, ale też tych, którzy nas wspierają, bo liczy się dla nich wolność.

Wyróżnienie przez kapitułę Polskiej Rady Biznesu to dla nas sygnał, że polski biznes również rozumie potrzebę tej zmiany. Przez ostatnie lata zawłaszczanie danych o ludziach – często bez ich wiedzy i zgody – po to, by tworzyć coraz bardziej wyrafinowane modele predykcyjne – było uważane za innowację, a twórcy modeli biznesowych opartych na eksploatacji danych – za geniuszy.

Tymczasem cyberkorporacje kontrolujące ogromne ilości danych nie tylko przynoszą ogromne zyski swoim inwestorom. Odkąd nauczyły się rozpoznawać, jak – statystycznie – zachowują się ludzie i w jaki sposób można kształtować ich wybory – od codziennych konsumenckich po te życiowe i polityczne – zyskały też realną władzę. Za tą władzą nie idzie odpowiedzialność, a kolejne firmy traktują dane o ludziach jak paliwo, jak zasób, który można eksploatować bez mierzenia się ze społecznymi konsekwencjami.

Dziękujemy wszystkim, którzy wierzą, że zmiana, o którą walczy Panoptykon, jest możliwa i pomagają nam ją zrealizować. To wyróżnienie także dla Was!

Ten model generowania zysku właśnie się kończy. Jego negatywne konsekwencje już nas dogoniły i to w skali, której nie da się zignorować. Biznes nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa danych, które gromadzi. Media nie są w stanie pełnić swojej funkcji, jeśli nadal mają być finansowane z opartej na profilowaniu każdego użytkownika śledzącej reklamy. Manipulowani za pomocą „szytych na miarę” treści i poddawani ciągłym obliczonym na ich osobiste słabości bodźcom użytkownicy tracą zdolność krytycznego myślenia i podejmowania autonomicznych, opartych na wiedzy decyzji. Funkcjonujemy w świecie, w którym wszystko zostawia cyfrowy ślad i karmi algorytmy, których logiki nie jesteśmy w stanie kontrolować. Nie jesteśmy też w stanie przewidzieć, kiedy i w jaki sposób tę wiedzę wykorzysta przeciwko nam nasze własne państwo lub inny rząd.

Przyzwyczailiśmy się myśleć, że to Dolina Krzemowa rozdaje karty. A jednak wszyscy bierzemy udział w tej grze i wszyscy ponosimy odpowiedzialność za jej społeczne skutki. To, z jakich systemów informatycznych korzystają polskie firmy i instytucje, jak działają ich działy HR i marketingu, również ma znaczenie. Znaczenie ma też to, co polskie start-upy będą uważać za innowacyjne i jakie modele generowania zysku będą wspierać ich inwestorzy.

Potrzebujemy usług i rozwiązań, które przywrócą ludziom możliwość decydowania o sobie.

Potrzebujemy usług i rozwiązań, które przywrócą ludziom możliwość decydowania o sobie. Polski biznes ma szansę wyjść tej zmianie naprzeciw, zanim pojawią się jeszcze ostrzejsze regulacje, a klienci odpłyną tam, gdzie poczują się traktowani podmiotowo. Przyszłość usług będzie należała do tych, którzy zrozumieją to pierwsi.

Pomóż fundacji Panoptykon kontrolować kontrolujących. Przekaż darowiznę!

Dodaj komentarz