Rosnące zainteresowanie władz użytkownikami sieci - Google Transparency Report

Artykuł

Firma Google opublikowała najnowszy Raport Przejrzystości (ang. Transparency Report). Podsumowuje w nim liczbę zapytań wystosowanych przez rządy państw z całego świata o udostępnienie danych użytkowników lub usunięcie treści. Google, podobnie jak inne firmy z branży internetowej, musi na takie zapytania odpowiadać w ramach obowiązującego w danym państwie prawa. Raport jest próbą włączenia się usługodawcy w debatę o prawach użytkowników sieci. Google wydaje go co 6 miesięcy od 2009 r. Najnowsze wydanie podsumowuje zapytania władz w pierwszej połowie 2011 r.

Co roku wzrasta liczba płynących do Google wniosków o zdjęcie konkretnych treści lub udostępnienie danych użytkowników. Firma tłumaczy to faktem, że z roku na rok oferuje więcej usług, w wyniku czego rośnie liczba użytkowników oraz publikowanych treści. Jak podaje raport, w pierwszej połowie tego roku Polska wystosowała 3 zapytania z żądaniem usunięcia 72 elementów. Większość umotywowana była tym, że opublikowane elementy zawierały prywatne dane. W przypadków 2 elementów, których usunięcia zażądały polskie władze, chodziło o zniesławienie. Polskie władze wystosowały także 266 wniosków o udostępnienie informacji o 319 użytkownikach.

Na pierwszym miejscu w tej kategorii plasują się Stany Zjednoczone: przez pierwsze 6 miesięcy tego roku do Google wpłynęły z całego świata zapytania o udostępnienie danych 25 440 użytkowników, z czego 11 057 dotyczyło mieszkańców USA. Polska, pomimo większej w bieżącym raporcie liczby zapytań, nie jest szczególnie skuteczna w dotarciu do tych danych: Google zrealizował 11% zapytań o udostępnienie danych użytkowników. Pozostałe odrzucono z powodu błędów formalnych.

Raport Przejrzystości

Więcej na ten temat:

Gazeta.pl: Raport Google: Polski rząd zwrócił się o usunięcie 72 elementów

The Guardian: Google: US law enforcement tried to get videos removed from YouTube

Dodaj komentarz