Artykuł 02.12.2016 3 min. czytania Tekst Image Sprawa Ameera Alkhawlany’ego przypomniała polskiej opinii publicznej o sytuacji uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju cudzoziemców, którym grozi deportacja. Ze względu na utajnione dowody osoby takie mają praktycznie zerowe możliwości obrony. W Wielkiej Brytanii w podobnych sytuacjach działają tzw. specjalni adwokaci, którzy w imieniu oskarżanych mają możliwość zapoznania się z tajnymi informacjami. Komisja badająca odwołania od deportacji Od 1997 r. w Wielkiej Brytanii działa specjalna komisja (The Special Immigration Appeals Commission), która rozpatruje odwołania od decyzji o deportacji podyktowanej zagrożeniem dla bezpieczeństwa kraju. Od momentu powołania do 2001 r. organ badał niewiele spraw. Jednak wraz z zamachami z 11 września oraz wprowadzeniem nowych przepisów antyterrorystycznych (przyznających służbom nowe kompetencje wobec obcokrajowców) liczba postępowań gwałtownie wzrosła. Komisja rozpatrywała m.in. słynną sprawę Abu Katada – muzułmańskiego duchownego uznanego przez brytyjski rząd za groźnego dżihadystę (w 2013 r. został deportowany do Jordanii). Postępowania przed Komisją są tajne. Jest to uzasadnione wrażliwym charakterem dowodów, do których dostępu nie mają osoby zagrożone deportacją ani ich pełnomocnicy. W takich sytuacjach interesy strony reprezentują tzw. specjalni adwokaci. Rola specjalnych adwokatów Specjalni adwokaci, mianowani przez prokuratora generalnego, mają bronić interesów osób m.in. oskarżanych o terroryzm. Dzięki swojemu statusowi mają dostęp do tajnych informacji gromadzonych przede wszystkim przez służby specjalne i wywiad. By uzyskać certyfikat dostępu, adwokaci są „lustrowani” przez odpowiednie organy bezpieczeństwa. Rola specjalnych adwokatów w postępowaniu deportacyjnym jest dosyć ograniczona. Mogą oni co prawda zadawać świadkom pytania, przeglądać dokumenty i je kwestionować; nie mogą natomiast powoływać własnych biegłych czy ekspertów. Jednak najpoważniejszym ograniczeniem jest zakaz kontaktu z osobą, której grozi deportacja. Nie można więc z oskarżonym weryfikować faktów wynikających z doniesień wywiadu. W obowiązujących przepisach podkreśla się nawet, że specjalni adwokaci nie reprezentują konkretnych osób, a jedynie ich interesy. Krytyka Rola specjalnych adwokatów jest krytykowana zarówno przez samych pełnomocników, jak i organizacje społeczne. Jeden z byłych specjalnych adwokatów powiedział, że sytuacja ta przypomina „prowadzenie sprawy z rękami związanymi na plecach”. Jednak brytyjskie władze podkreślają, że instytucja specjalnych adwokatów – nawet z tak ograniczonymi kompetencjami – jest lepsza niż brak jakichkolwiek przedstawicieli strony w tajnym postępowaniu. Z taką sytuacją mamy właśnie do czynienia w Polsce, gdzie cudzoziemcy oskarżeni o bycie zagrożeniem nie mają nawet tej minimalnej gwarancji ochrony ich praw. Krytyka specjalnych adwokatów jest również pośrednio związana z coraz powszechniejszym zjawiskiem utajniania dowodów w innych postępowaniach prowadzonych przez brytyjski wymiar sprawiedliwości. Szczególne kontrowersje wzbudziła przyjęta w 2013 r. ustawa, która umożliwiła utajnienie wszystkich rodzajów postępowań sądowych (nawet cywilnych) – jeżeli występują w nich informacje np. gromadzone przez wywiad. Organizacje społeczne podkreślają, że to istotny wyłom w zasadzie jawności procesu. Gdy wprowadzono kontrowersyjną ustawę, decydenci podnosili, że przy tajnych procesach istnieje gwarancja ochrony interesów stron właśnie w postaci specjalnych adwokatów. Paradoksalnie instytucja, która miała być jedynie odstępstwem od obowiązujących reguł, stała się argumentem służącym do normalizacji wyjątku. Jędrzej Niklas Polecamy również: Czy ABW karze za odmowę współpracy? Sprawa Ameera Alkhawlany’ego Fundacja Panoptykon: Być jak Józef K. – czyli kafkowska sytuacja osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski [PDF, 247 KB] Fundacja Panoptykon Autorka Temat służby imigranci i granice Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Rządzący nie chcą kontrolować służb 7 czerwca 2021 r. złożyliśmy do prezydenta, premiera, a także Sejmu i Senatu petycję. Domagaliśmy się w niej stworzenia przepisów, które umożliwią realną kontrolę nad działaniami polskich służb. Odpowiedzi, które otrzymaliśmy do tej pory, dają nam jasność: dla rządzących niekontrolowana inwigilacja… 15.10.2021 Tekst Artykuł Ofiary Pegasusa dowiedzą się, że były inwigilowane, a co z pozostałymi? 578 osób mogło być inwigilowanych nielegalnym oprogramowaniem szpiegującym Pegasus lub podobnym. 578 ofiar, 578 przestępstw, 578 zawiadomień od prokuratury. Inne osoby – tysiące inwigilowanych co roku przez służby za pomocą legalnych narzędzi – wciąż nie dowiedzą się, że były przedmiotem ich… 16.04.2024 Tekst Artykuł Inteligentne kamery przy granicy polsko-niemieckiej Montowanie kamer rozpoznających twarz – takie będą skutki przepisów, nad którymi pracuje saksoński parlament. Inteligentne urządzenia mają obejmować 30-to kilometrowy pas granicy z Polską i Czechami. Organizacja Digital Courage, z którą współpracujemy w ramach European Digital Rights, walczy o… 13.11.2018 Tekst