Artykuł 25.07.2017 4 min. czytania Tekst Image Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Ministrów zdecyduje o powołaniu nowej służby specjalnej – Biura Nadzoru Wewnętrznego. BNW podległe będzie Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, a jego zadaniem będzie nadzór nad innymi podporządkowanymi Ministrowi formacjami – Policją, Strażą Graniczną i Państwową Strażą Pożarną. Ustawa ma „urealnić standard cywilnego nadzoru nad umundurowanymi służbami porządku publicznego”. Dlatego BNW ma ujawniać i monitorować „zachowania naruszające zasady etyki zawodowej funkcjonariuszy” czy analizować i oceniać czynności operacyjne prowadzone przez Policję i SG. BNW sprawdzać będzie także, jak funkcjonariusze analizują i gromadzą dane osobowe. I chociaż nagłośniona niedawno sprawa śmierci Igora Stachowiaka we wrocławskiej komendzie czy zdobyte przez Panoptykon informacje o nieprawidłowościach w pobieraniu przez policję billingów powinny zachęcić nas do poparcia każdej inicjatywy zwiększającej nadzór – choćby wewnętrzny – nad służbami, to analiza szczegółów projektu rodzi wątpliwości. Przede wszystkim w ramach realizacji swoich zadań BNW będzie mogło prowadzić kontrolę operacyjną (np. podsłuch) czy pobierać dane telekomunikacyjne (np. billingi). Oznacza to poszerzenie katalogu podmiotów upoważnionych do inwigilacji. A z tym mamy zasadniczy problem – od lat inwigilacja wymyka się realnej kontroli. Co więcej, Biuro ścigać ma funkcjonariuszy nie tylko za popełnianie przestępstw, ale także za niezwykle nieprecyzyjne „naruszenie zasad etyki zawodowej”. Czy nie doprowadzi to do sytuacji, w której każdy z ponad 100 tys. policjantów w Polsce – a przy okazji ich rozmówcy (rodzina, przyjaciele) – będzie mógł być podsłuchiwany w bliżej nieokreślonych sytuacjach? Dodatkowo kompetencje BNW krzyżują się z uprawnieniami Policji, Straży Granicznej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które także zajmują się ściganiem przestępstw popełnianych przez funkcjonariuszy. Co więcej, wciąż będzie działać policyjne biuro spraw wewnętrznych i jego odpowiedniki w innych formacjach. Jak zwrócił uwagę dr Krzysztof Liedel z Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas, najskuteczniejsza kontrola służb jest wtedy, gdy prowadzą ją niezwiązane z nimi podmioty, czyli np. sądy, niezależne think-tanki czy organizacje społeczne. Jak dodaje, służby powinny być niezależne i apolityczne. „Myślę, że przez te wszystkie lata, od 1989 roku, właśnie do tego zmierzaliśmy. Pomysł, według którego polityk ma nadzorować i ingerować bezpośrednio w działanie służb, jest nielogiczny i pozbawiony sensu”. Dlatego być może klucz do zrozumienia ustawy leży gdzie indziej? Zgodnie z projektem Minister uzyska możliwość żądania informacji i materiałów z realizacji zadań przez Biuro, np. uzyskiwania informacji z prowadzonych przez nie podsłuchów. Dotychczas Minister takiego dostępu nie miał. Wojciech Klicki Wojciech Klicki Autor Temat służby Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Kontrola nad inwigilacją do wprowadzenia jak najszybciej. Przepytujemy partie z pomysłów Instytucja kontrolna i informowanie obywateli o inwigilacji – wszystkie opozycyjne kluby parlamentarne zgadzają się, że kontrola nad służbami jest konieczna i trzeba ją wprowadzić jak najszybciej. 04.06.2021 Tekst Artykuł Trzy lekcje po aferze z Pegasusem Dziennikarze, adwokaci i najważniejsi politycy, m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, byli inwigilowani za pomocą Pegasusa – wynika z lipcowych doniesień Guardiana. Pegasus to oprogramowanie służące do totalnej inwigilacji, do którego dostęp mają również polskie służby. Z tej afery płyną trzy… 09.08.2021 Tekst Artykuł Ofiary Pegasusa dowiedzą się, że były inwigilowane, a co z pozostałymi? 578 osób mogło być inwigilowanych nielegalnym oprogramowaniem szpiegującym Pegasus lub podobnym. 578 ofiar, 578 przestępstw, 578 zawiadomień od prokuratury. Inne osoby – tysiące inwigilowanych co roku przez służby za pomocą legalnych narzędzi – wciąż nie dowiedzą się, że były przedmiotem ich… 16.04.2024 Tekst