Artykuł Seminarium Panoptykon. Rozmowy o społeczeństwie nadzorowanym: Nadzór w szkole W ramach cyklu „Seminarium Panoptykon” zapraszamy na kolejną rozmowę o społeczeństwie nadzorowanym: NADZÓR W SZKOLE. O kamerach, bazach danych, konfiskatach i innych codziennych przejawach nadzoru nad uczniami; o tym, czy i w jakim zakresie te praktyki są legalne; o tym, jak wpisują się one w potrzebę dyscyplinowania i relacje władzy w szkole; o ich wpływie na godność i intymność uczniów oraz realizację prawa do prywatności; o ideałach wychowywania w rzeczywistości nadzoru będziemy rozmawiać z Anną Błaszczak i Piotrem Laskowskim. 25.06.2010 Tekst
Artykuł Ostatnie spotkanie Departamentu Propozycji: Panoptykon o monitoringu wizyjnym w Warszawie Ostatnie posiedzenie Departamentu Propozycji poświęcone było "Warszawie pojutrze", czyli wizji miasta za 50 lat. Mimo tak postawionego tematu, bardzo wiele przedstawionych pomysłów odnosiło się tak naprawdę do przyszłości i do potrzeby zachowania jej części dla kolejnych pokoleń warszawiaków. 22.11.2009 Tekst
Artykuł Po seminarium o nadzorze w szkole Zakończenie roku szkolnego i początek wakacji wydał nam się idealnym momentem do podjęcia rozmowy na temat nadzoru w szkole. Zależało nam na szczególnym wyeksponowaniu dwóch perspektyw: społeczno-filozoficznej oraz prawnej. 06.07.2010 Tekst
Artykuł Kancelaria Sejmu powinna udostępnić listy poparcia kandydatów do KRS „Bo RODO” słyszeliśmy w ostatnich miesiącach od wielu instytucji uchylających się w ten sposób od udostępnienia informacji publicznej. Wbrew tym stanowiskom, z samego RODO wynika, że nie stosuje się go do ujawniania dokumentów urzędowych. Jednak właśnie „ze względu na RODO” – a konkretnie postanowienie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych – Kancelaria Sejmu nie chce udostępnić list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. 30.07.2019 Tekst
Artykuł Systemie, zamknij się! O „Loginie” Tomasza Lipki Przed laty Julian Tuwim pytał igraszką, co by było, „Gdyby ze wszystkich na świecie małp / Zrobić jedną małpę nad małpy”, dzisiaj coraz częściej zastanawiamy się nad tym, jak wyglądać by mógł świat, gdyby ze wszystkich naszych SMS-ów, e-maili, wiadomości na Messengerze, nagrań na monitoringu wizyjnym, logowań do Internetu, zdjęć wrzucanych jakże chętnie na społecznościówki, dokumentacji wideo zamieszczonej w sieci – z tych wszystkich naszych cyfrowych śladów – zrobić przepotężny System i dać go komuś do ręki. Brzmi strasznie? U nas na szczęście jeszcze nie dziś, ale w powieści Tomasza Lipki potwór właśnie budzi się do życia. 13.09.2019 Tekst