Artykuł Kto zarabia na śledzeniu użytkowników? Nie media, o których los tak się martwimy! Zysk, jaki generują śledzące reklamy, wcale nie przekłada się na przychody zagrożonych wyginięciem wydawców. Karmi przede wszystkim danożernych pośredników. 17.06.2019 Tekst
Artykuł Czy jeszcze wybieramy? Zapraszamy na rozmowę o marketingu politycznym 2.0 [Aktualizacja: zapis sesji Marketing Polityczny 2.0. jest dostępny na kanale Concillium Civitas] W jaki sposób podejmujemy decyzje wyborcze? Czy ten, kto zna nasze potrzeby i słabości, rzeczywiście może sprawić, że zmienimy swoje poglądy, a przynajmniej skutecznie nas zniechęcić do zagłosowania na kontrkandydata? Czy cechy naszej osobowości naprawdę można wyinterpretować z publicznie dostępnych informacji? A jeśli to wszystko prawda, czy taką władzę można jeszcze poddać kontroli społecznej? Zapraszamy do rozmowy o nowych narzędziach marketingu politycznego – we wtorek 9 lipca 2019 r. o godz. 17:30 w Collegium Civitas. Gościem specjalnym tego wydarzenia jest Michał Kosiński – wykładowca Uniwersytetu Stanforda i specjalista w dziedzinie psychometrii. W dyskusji o tym, jak ten problem wygląda w Polsce – na bazie doświadczeń z dwóch ostatnich wyścigów wyborczych – wezmą udział: Dominik Batorski (Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW; Sotrender), Krzysztof Izdebski (Fundacja ePaństwo), Anna Mierzyńska (OKO.press) i Katarzyna Szymielewicz (Fundacja Panoptykon). 27.06.2019 Tekst
Artykuł „Korzystając, akceptujesz regulamin” nie znaczy „zgadzam się”. Gigantyczna kara dla Grindra 100 milionów koron norweskich, czyli ok. 43 miliony złotych, za przekazywanie wrażliwych danych użytkowników aplikacji randkowej Grindr pośrednikom reklamowym bez ważnej zgody – ta decyzja norweskiego organu ochrony danych osobowych może stanowić przełom w walce ze śledzącą reklamą. 28.01.2021 Tekst
Artykuł Ustawa o wolności słowa? Raczej ustawa inwigilacyjna 2.0! Zamiast obiecywanej wolności słowa w Internecie ogłoszony z hukiem projekt ustawy ministra Ziobry wprowadza inwigilację i cenzurę. Zamiast ograniczać władzę platform internetowych i umożliwiać Polkom i Polakom swobodne wyrażanie poglądów w sieci – przyznaje nowe możliwości służbom, które będą mogły na masową skalę sprawdzać, co robimy on-line, i proponuje ochronę tylko wybranych poglądów oraz grup, które dziś czują się dyskryminowane na Facebooku lub YouTubie. Wyjaśniamy, co znalazło się w projekcie i dlaczego nazywamy go ustawą inwigilacyjną 2.0. 04.02.2021 Tekst
Artykuł Pytamy kluby parlamentarne o kontrolę nad służbami Hasło „inwigilacja” pada w Sejmie bardzo często: podczas pięciu tegorocznych posiedzeń plenarnych z mównicy sejmowej wypowiedziano je 43 razy. Ile razy padło na posiedzeniach komisji? Nie jesteśmy w stanie tego zliczyć. O inwigilacji mówią wszyscy: od prawej do lewej strony. Czy stoją za tym jakieś konkretne projekty zmian w prawie, czy to tylko hasło do robienia wrażenia na opinii publicznej? 19.05.2021 Tekst