Artykuł Półprzepuszczalny standard ochrony danych Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) Parlamentu Europejskiego przegłosowała nową wizję przepisów o ochronie danych osobowych, które mają obowiązywać bezpośrednio w całej UE. 22.10.2013 Tekst
Artykuł Konkluzje szczytu UE: niższy priorytet dla praw obywateli Jakie intencje miała Rada Europejska, nie wyznaczając, wbrew oczekiwaniom, konkretnej daty zakończenia prac nad reformą przepisów o ochronie danych osobowych? I co to ma wspólnego z ostatnimi doniesieniami o inwigilacji czołowych europejskich polityków? 28.10.2013 Tekst
Artykuł Służby specjalne pod (nową) kontrolą? Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zaprosiło nas do udziału w konsultacjach społecznych projektu ustawy o Komisji Kontroli Służb S 04.11.2013 Tekst
Artykuł Informatyzacja ochrony zdrowia do nowelizacji Ministerstwo Zdrowia zamierza znowelizować ustawę, na podstawie której wdrażany jest system informacji w ochronie zdrowia (SIOZ). Zgodnie z założeniami zostaną uregulowane takie zagadnienia jak: e-recepta, telemedycyna czy elektroniczna Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego. Przedstawiliśmy ministerstwu nasze stanowisko, w którym odnieśliśmy się m.in. do problemu niewystarczającej ochrony danych osobowych pacjentów.W 2011 roku Sejm przyjął, wzbudzającą wiele emocji, ustawę o systemie informacji w ochronie zdrowia. Fundacja Panoptykon od samego początku krytykowała przepisy, które uderzały w ochronę prywatności pacjentów. Przyjęta ustawa nie odpowiada dokładnie na pytanie, kto oraz w jakich celach będzie przetwarzał dane pacjentów. Istotnym problemem jest m.in. upoważnienie ministra zdrowia do tworzenia w drodze rozporządzenia rejestrów medycznych. Tak sformułowane przepisy nie stwarzają odpowiednich gwarancji ochrony danych pacjentów i dlatego mogą być sprzeczne z Konstytucją. Podobnego zdania jest Rzecznik Praw Obywatelskich, która skierowała w lipcu tego roku część przepisów ustawy o SIOZ do Trybunału Konstytucyjnego. 20.11.2013 Tekst
Artykuł Pięć argumentów przeciw zakazowi zasłaniania twarzy (i nie tylko) Nie jest dobrze, jeśli pierwszą reakcją władzy na to, że przestaje sobie radzić z obywatelami, jest myśl: ograniczmy ich prawa, może się uspokoją. A właśnie taka logika zagościła na dobre w polskiej debacie politycznej: od trzech lat automatyczną reakcją na uliczne burdy jest propozycja ograniczenia prawa pokojowych zgromadzeń, szczególnie zakaz zasłaniania twarzy, który ma ułatwić identyfikowanie sprawców wykroczeń. W odpowiedzi na zaostrzający się problem mowy nienawiści w Internecie natychmiast pojawiły się postulaty ograniczenia anonimowości, tym razem nie na ulicy, ale w sieci. Mamy problem z egzekwowaniem prawa autorskiego? Nakażmy pośrednikom internetowym kontrolowanie i cenzurowanie wszystkich użytkowników. Przykłady można mnożyć. 21.11.2013 Tekst