antyterroryzm

30.04.2021

Rozporządzenie TERREG, regulujące postępowanie zw treściami o charakterze terrorystycznym w sieci, zostało ostatecznie przyjęte przez Parlament Europejski. Niestety Unia  wylała dziecko z kąpielą. TERREG pozwoli organom odpowiedzialnym za walkę z terroryzmem – jak polska Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego – bez uprzedniej zgody sądu decydować o usunięciu w sieci treści o charakterze terrorystycznym. Szykujcie się też na więcej automatycznych filtrów treści. Jest również ryzyko nadużywania uprawnień do tłumienia krytyki z zagranicy, w krajach, w których zagrożona jest praworządność.

23.12.2020

10 grudnia instytucje Unii Europejskiej uzgodniły ostateczną treść rozporządzenia ws. zapobiegania rozpowszechnianiu w Internecie treści o charakterze terrorystycznym. Tzw. rozporządzenie TERREG wprowadza dalej idące obowiązki dla firm internetowych w zakresie moderacji tego rodzaju treści, niż przewiduje to przedstawiony w zeszłym tygodniu przez Komisję Europejską projekt rozporządzenia Digital Service Act. UE wyraźnie odchodzi od jednolitych zasad odpowiedzialności dla wszystkich dostawców usług hostingowych (w tym platform internetowych) za wszelkie treści naruszające prawo, w zamian proponując szczególne reżimy dla konkretnych rodzajów bezprawnych treści. Nowe rozporządzenie zacznie obowiązywać prawdopodobnie w pierwszych miesiącach 2022 r.

18.12.2019

Europejski Trybunał Praw Człowieka zwrócił się do polskiego rządu o przedstawienie wyjaśnień w sprawie inwigilacji prowadzonej przez służby specjalne. To efekt skarg polskich aktywistów z Fundacji Panoptykon i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz adwokata Mikołaja Pietrzaka, które trafiły do Trybunału w Strasburgu na przełomie 2017 i 2018 r. Adwokat podkreśla, że niekontrolowana inwigilacja narusza nie tylko jego prywatność, ale przede wszystkim prawa i wolności jego klientów. Aktywiści dodają, że jako aktywni obywatele są szczególnie narażeni na działania służb.

12.04.2019

Unia Europejska pracuje nad przepisami, które mają zapobiec rozpowszechnianiu treści terrorystycznych w Internecie. To kolejny po głośnej reformie prawa autorskiego (tzw. ACTA 2) pomysł na ograniczenie wolności słowa w sieci. Kilka dni temu komisja LIBE Parlamentu Europejskiego przyjęła najnowszą wersję projektu.

21.12.2018

Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło nam stanowisko polskiego rządu na temat projektu unijnego rozporządzenia ws. zapobiegania rozpowszechnianiu w Internecie treści o charakterze terrorystycznym. Ministerstwo uwzględniło w nim wiele zastrzeżeń, które zgłosiliśmy w ramach zorganizowanych w listopadzie konsultacji. Udało się więc przekonać polskich decydentów, ale walka na poziomie unijnym jest wciąż przed nami.

10.12.2018

Unijni ministrowie spraw wewnętrznych na ubiegłotygodniowym spotkaniu przyjęli projekt rozporządzenia dotyczącego usuwania z Internetu treści o charakterze terrorystycznym. Teraz propozycja trafi do Parlamentu Europejskiego, który ma kilka miesięcy (na wiosnę kończy się kadencja europosłów) na podjęcie decyzji. Projekt budzi wiele naszych wątpliwości.

08.11.2018

Prywatyzacja walki z terroryzmem, a jednocześnie wzmocnienie prywatnej cenzury w sieci – do takich skutków mogą prowadzić rozwiązania zaproponowane ostatnio przez Komisję Europejską, które skomentowaliśmy na prośbę Ministerstwa Cyfryzacji. A to jeszcze nie wszystko. Przedstawiona w projekcie definicja treści o charakterze terrorystycznym jest tak szeroka, że ofiarą cenzury mogą paść także wypowiedzi, z którymi nie wiąże się żadne realne zagrożenie.

25.09.2018

Wszystkie portale będą musiały w ciągu godziny usunąć treści wskazane przez służby, a ponadto samodzielnie przeczesywać swoje zasoby (też za pomocą algorytmów) i się z tego sprawozdawać – to najważniejsze założenia zaprezentowanego kilkanaście dni temu projektu rozporządzenia, którego celem jest zwalczanie treści terrorystycznych w sieci.

24.04.2018

Dążenie władz państwowych do uzyskania jak najszerszej kontroli nad obywatelami jest zjawiskiem starym jak świat. Okazuje się jednak, że prywatne firmy coraz bardziej ochoczo wychodzą naprzeciw inwigilacyjnym zakusom państwa. Na własnej skórze przekonał się o tym ostatnio nasz informator.

20.03.2018

Choć waszyngtoński Kapitol jest od Polski oddalony o ponad 7000 km, to tworzone przez amerykański parlament prawa bardzo często mogą wpływać bezpośrednio na naszą sytuację. Mowa nie tylko o regulacjach dotyczących internetowych gigantów, takich jak Facebook czy Google, z których usług korzystamy w Europie na co dzień, ale przede wszystkim o aktach prawnych, które pozwalają amerykańskim służbom uzyskiwać dostęp do internetowych danych Europejczyków. Ostatnio zza oceanu dotarły do nas wieści o dwóch takich ustawach. Obie pozwalają amerykańskim służbom sięgać po treść komunikacji Europejczyków bez nakazu sądowego, a więc wbrew wszelkim standardom.

Strony