Internet

20.08.2015
element dekoracyjny

Użytkownicy serwisu Ashley Madision – portalu randkowego dla osób w związkach, które poszukiwały okazji do zdrady – od kilku tygodni drżą o swoje dane. W lipcu serwis padł ofiarą włamywaczy ukrywających się pod nazwą Impact Team, którzy wykradli dane na temat 32 milionów kont. Po początkowych groźbach i żądaniach zamknięcia serwisu grupa zdecydowała się na publikację zdobytych informacji. Wśród nich znaleźć można: imiona i nazwiska użytkowników, ich adresy zamieszkania i e-maile, numery telefonów, informacje profilowe, w tym preferencje seksualne, oraz informacje o płatnościach dokonanych za usługi w ramach serwisu. Ujawniono także sporo dokumentów wewnętrznych pracowników serwisu. Dane trafiły do przeszukiwalnej bazy, którą zainteresowali się dziennikarze i osoby poszukujące informacji o swoich partnerach.

14.08.2015

Przytłaczająca większość dorosłych – aż 85% – jest przekonana, że wie, co dzieci robią w Internecie – wynika z nowego sondażu CBOS. Tymczasem z badań przeprowadzonych wcześniej przez Fundację Orange i Fundację Dzieci Niczyje dowiadujemy się, że wyobrażenia rodziców na temat tego, co, gdzie i jak długo dzieci robią w Internecie, są dalekie od rzeczywistości i deklaracji młodych. Dzieci korzystają z Internetu nie tylko w domu, ale też u znajomych, w szkole i miejscach publicznych, logując się do darmowych Wi-Fi, których sieć jest w Polsce coraz gęstsza. Ma to swoje dobre strony, ale, Drodzy Rodzice, czas spojrzeć prawdzie w oczy: nie da się w pełni kontrolować aktywności Waszych pociech w Internecie.

06.08.2015
element dekoracyjny

W ostatnim odcinku naszego cyklu prezentujemy jeszcze jeden prosty sposób na to, by wyrwać się ze szponów korporacji i uniknąć śledzących reklam. Przedstawiamy szanującą prywatność alternatywę dla popularnych wyszukiwarek.

30.07.2015
element dekoracyjny

Monopol danej firmy w zbyt wielu obszarach naszego cyfrowego życia nie służy prywatności. Nawet jeśli pojedyncze usługi nie niosą za sobą specjalnych zagrożeń dla danych czy bezpieczeństwa, to skupienie ich w jednym miejscu może rodzić pokusę skojarzenia ich ze sobą i nadużycia, znacznie zwiększa też potencjalne szkody w wypadku utraty kontroli nad nimi. 

28.07.2015
element dekoracyjny

Ashley Madison to wciąż mało znany w Polsce serwis randkowy dla osób zdradzających swoich partnerów i partnerki. W dziedzinie bezpieczeństwa i prywatności ma za to szanse stać się podręcznikowym przykładem problemów związanych z ochroną danych w sieci. Dwa tygodnie temu serwis padł ofiarą ataku, w którym skradziono dane jego użytkowników i użytkowniczek. Firma prowadząca serwis podawała wcześniej, że założono w nim 37 milionów kont. Przestępcy nie ujawnili jeszcze zdobytych danych, ale zapowiadają, że zrobią to, jeśli serwis nie zostanie zamknięty. Jeśli zrealizują swoje groźby, światło dzienne ujrzą niezwykle wrażliwe i dla wielu osób z pewnością krępujące informacje. Na tym jednak problemy Ashley Madison i użytkowników portalu się nie kończą. Atak naświetlił bowiem kolejny ważny problem dotyczący zwłaszcza amerykańskich dostawców usług internetowych. Rok temu serwis ArsTechnica opisał kontrowersyjną praktykę firmy prowadzącej portal Ashley Madison.

23.07.2015
element dekoracyjny

W dwóch poprzednich odcinkach przewodnika poruszyliśmy najbardziej podstawowe zagadnienia techniczne związane z ochroną prywatności poprzez odpowiednią konfigurację przeglądarki i wybór dodatków do niej. Czas na następny krok, w którym zadbamy o prywatność w serwisach społecznościowych. Wiedza na ten temat jest mniej powszechna, a skuteczność rozwiązań zależy od dobrej woli firmy, która dostarcza daną usługę. Musimy jej zaufać, że przestrzega własnego regulaminu i polityki prywatności, bo sprawdzenie, jak jest w rzeczywistości, jest trudne, jeśli nie niemożliwe.

17.07.2015
element dekoracyjny

W pierwszej części poradnika wyjaśnialiśmy, jak zmienić ustawienia przeglądarki tak, żeby informacje o nas były bezpieczniejsze. W drugim odcinku polecamy wtyczki, które pozwolą Ci zwiększyć ochronę, i wyjaśniamy, jak je zainstalować. Nasz wybór jest oparty o dwa kryteria: łatwość zastosowania oraz informację, czy dane rozwiązanie posiada otwarty kod albo zostało poddane zewnętrznemu audytowi pod kątem bezpieczeństwa.

15.07.2015
element dekoracyjny

Choć korzystanie z Adobe Flasha nigdy nie należało do najwygodniejszych, przez lata – z racji na wszechobecność filmów i animacji w sieci – technologia ta stała się ogromnie popularna. W ostatnich dniach przekonaliśmy się, jak bardzo może być niebezpieczna. Dokumenty wykradzione firmie Hacking Team, oferującej narzędzia cyfrowej inwigilacji, zawierają informacje o poważnych lukach bezpieczeństwa we Flashu. Załatanie ich zajęło firmie Adobe kilka dni. Dlatego jeszcze wcześniej Mozilla, dostawca przeglądarki Firefox, zdecydowała o domyślnym zablokowaniu automatycznego uruchamiania się animacji, wideo i reklam wykorzystujących Flash. Google, dostawca przeglądarki Chrome, zapowiedział podobne rozwiązanie w kolejnej wersji swojego produktu.

10.07.2015

Badacze i badaczki z Carnegie Mellon University and the International Computer Science Institute przebadali pod kątem dyskryminacji ze względu na płeć algorytmy wyświetlania reklam przez Google. Za pomocą specjalnie stworzonego narzędziania, AdFisher, sprawdzili, jak Google śledzi użytkowników i jak według zebranych danych serwuje im reklamy. Podstawowym wnioskiem z badań jest to, że wbrew oczekiwaniom, że algorytmy będą wyrównywać nierówności między ludźmi, raczej je pogłębiają. Dzieje się tak chociażby na poziomie reklam z ofertami pracy. Stworzeni na potrzeby badania fałszywi użytkownicy-mężczyźni dostawali reklamy lepiej płatnych ofert pracy od użytkowniczek-kobiet. Mimo takich samych cech profili wykorzystanych w badaniu, algorytm dyskryminował kobiety. Naukowcy, prezentując te wyniki, podkreślali rosnący problem braku transparentności działania takich algorytmów, których rola w naszym życiu jest coraz większa.

09.07.2015
element dekoracyjny

Wszechobecne reklamy, ciasteczka, śledzące skrypty, których zadaniem jest zebranie możliwie dużej liczby informacji o użytkowniku i jego zwyczajach w sieci – czy na taki Internet jesteśmy skazani? Niekoniecznie. Kilkanaście lat temu w sieci roiło się od nachalnych, wyskakujących reklam (pop-up), ale niezadowolenie konsumentów skłoniło producentów przeglądarek i reklamodawców do poszukania innych rozwiązań. Kilka lat temu wydawało się, że takie korporacje jak Facebook czy Google są nietykalne i z danymi użytkowników mogą robić, co tylko zechcą. Dziś zaś dojrzewamy do tego, by przeciwstawiać się im na drodze prawnej, a właściciele najpopularniejszych usług wychodzą naprzeciw oczekiwaniom użytkowników i zmieniają regulaminy swoich serwisów. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie wszystkich problemów wynikających z komercjalizacji sieci, ale daje nadzieję, że nie musimy biernie podporządkowywać się prawom rynku. Przeciwnie – możemy je kształtować.

Strony