Amerykański spór o naszą prywatność

W skrócie
Element dekoracyjny

Amerykański Sąd Apelacyjny wydał w ubiegłym tygodniu ważny wyrok w batalii prawnej pomiędzy amerykańskim rządem a firmą Microsoft. Choć sprawa może wydawać się odległa, w gruncie rzeczy dotyczy każdego z nas. Zdaniem sądu firma nie musi udostępniać amerykańskim służbom treści wiadomości e-mail, jeśli są one przechowywane wyłącznie na serwerach poza granicami USA. Zdaniem Brada Smitha, reprezentującego w tym sporze firmę, wyrok gwarantuje użytkownikom usług Microsoftu, że ich prywatna korespondencja będzie lepiej chroniona przed masową inwigilacją prowadzoną przez amerykańskie służby. Skalę tej ostatniej poznaliśmy bliżej dzięki informacjom ujawnionym 3 lata temu przez Edwarda Snowdena. Spór Microsoftu z rządem rozpoczął się niewiele później, a zdaniem większości komentatorów potrwa jeszcze długo, ponieważ sprawa dotrze do amerykańskiego Sądu Najwyższego.

Dodaj komentarz