Artykuł 12.09.2014 5 min. czytania Tekst Image Inteligentne liczniki energii elektrycznej w 80% gospodarstw domowych do 2020 r. – to najważniejsze założenie przygotowanej przez Ministerstwo Gospodarki propozycji zmian prawnych. W przeciwieństwie do poprzednich propozycji legislacyjnych, tym razem resort dostrzegł zagrożenia dla prywatności związane z licznikami i zaproponował konkretne gwarancje. To zdecydowanie zmiana na lepsze. Mamy jednak do tej propozycji kilka uwag i jedno fundamentalne zastrzeżenie – dlaczego nie będzie można odmówić instalacji „licznika-szpiegownika”? Inteligentne liczniki energii elektrycznej to urządzenia, które umożliwiają dwustronną komunikację z systemem teleinformatycznym operatora systemu i automatycznie przekazują dane o ilości zużytej energii. Przekazywanie informacji na temat bieżącego zużycia prądu budzi uzasadnione wątpliwości i obawy. Czy to naprawdę konieczne? Co będzie się działo z tymi informacjami? kto i po co będzie je wykorzystywał? Wprowadzenie inteligentnych liczników na masową skalę – zdaniem osób zajmujących się rynkiem energii elektrycznej – ma przynieść wiele korzyści: ułatwi lokalizowanie nielegalnych poborów energii bądź miejsc, w których doszło do awarii, pozwoli wyeliminować system przedpłatowy, a także rozbudować ilość taryf różnicujących koszt energii w zależności od dnia i godziny. Ułatwi też funkcjonowanie tzw. prosumentom, którzy nie tylko zużywają, ale też produkują energię. Wreszcie – wprowadzenia inteligentnych liczników wymaga od nas Unia Europejska. Skoro decyzja o wprowadzeniu inteligentnych liczników jest już przesądzona, kluczowe jest, by zbierane przez nie informacje (tzw. dane pomiarowe) były należycie chronione, a ryzyko ingerencji w prywatność – zminimalizowane. Z dostrzeżeniem tego problemu było różnie: w 2012 r. Ministerstwo Gospodarki przygotowało projekt nowelizacji Prawa energetycznego, który zupełnie pomijał aspekt ochrony danych pomiarowych. Niezależnie, posłowie pracowali (i to w mało transparentny sposób) nad przepisami, które również całkowicie pomijały kwestie prywatności. Wówczas intensywnie walczyliśmy o to, by nie pomijano wyzwań związanych z licznikami. Ostatecznie wszystko zakończyło się pomyślnie – nie wprowadzono obowiązku instalacji liczników, a w Prawie energetycznym znalazł się przepis przesądzający, że dane pomiarowe podlegają ochronie na równi z danymi osobowymi. Obecna propozycja Ministerstwa Gospodarki jest zdecydowanie lepsza – widać, że resort poważnie potraktował problem ochrony danych, na co wpływ miała prawdopodobnie współpraca z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. Aktualny projekt, do którego przedstawiliśmy opinię, precyzyjnie określa zasady „wędrowania” danych pomiarowych, częstotliwość rejestrowania wysokości poboru energii (nie częściej, niż co 15 min) i sankcje za naruszenie zasad ochrony danych. Jednak nie wszystko jest idealne. Projekt nie zakłada możliwości rezygnacji z instalacji inteligentnego licznika. Naszym zdaniem takie rozwiązanie nie stałoby na przeszkodzie celom stawianym przed licznikami, a każdy z nas mógłby sam podjąć decyzję, czy chce oddawać część informacji na swój temat dostawcom energii. Drugim ważnym problemem jest proponowana przez ministerstwo architektura systemu przekazywania danych: projekt zakłada powołanie tzw. operatora informacji pomiarowych, który będzie przechowywał i udostępniał wszystkie dane pomiarowe zbierane przez inteligentne liczniki na terenie całego kraju. Centralna mega-baza danych powoływana jest po to, by ułatwić konsumentom zmianę sprzedawcy energii. Jednak do sprawnej zmiany sprzedawcy nie jest konieczne tworzenie tak wielkiej bazy danych! Inteligentne liczniki to tylko preludium do rozwoju tzw. Internetu rzeczy: liczniki będą umożliwiać zdalne zarządzanie „inteligentną” lodówką czy pralką. Jakkolwiek futurystycznie to brzmi, rynek inteligentnego sprzętu AGD i RTV dynamicznie się rozwija. I generuje nowe wyzwania dla ochrony danych osobowych. Dobrze, że dostrzega je Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, który temat ten uznaje za jeden ze swoich priorytetów. Projekt nowelizacji Prawa energetycznego Stanowisko Fundacji Panoptykon w sprawie projektu Wojciech Klicki Wojciech Klicki Autor Temat dane osobowe prawo Poprzedni Następny Newsletter Otrzymuj informacje o działalności Fundacji Twoje dane przetwarza Fundacja Panoptykon w celu promowania działalności statutowej, analizy skuteczności podejmowanych działań i ewentualnej personalizacji komunikacji. Możesz zrezygnować z subskrypcji listy i zażądać usunięcia swojego adresu e-mail. Więcej informacji o tym, jak przetwarzamy twoje dane i jakie jeszcze prawa ci przysługują, w Polityce prywatności. Zapisz się Zapisz się Akceptuję Regulamin usługi Leave this field blank Zobacz także Artykuł Urząd Ochrony Danych Osobowych bez nowego prezesa W miniony czwartek Senat odrzucił kandydaturę Jana Nowaka na drugą kadencją w roli Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Brak nowego Prezesa to zła wiadomość dla urzędu i naszych danych. 26.06.2023 Tekst Artykuł Ochrona danych w służbach: legislacyjny żart Sejm przyjął dziś ustawę o ochronie danych osobowych w sektorze bezpieczeństwa, która miała wd 14.12.2018 Tekst Podcast Nadchodzi wielki wyrównywacz. Rozmowa z Janem Zygmuntowskim WHO zakłada gorącą linię o pandemii na WhatsAppie (aplikacja Facebooka), brytyjski rząd testuje obywateli na obecność wirusa dzięki wsparciu logistycznemu Amazona, a w całej Europie aplikacje do śledzenia kontaktów korzystają z otwartego protokołu Google i Apple. Pandemia uwypukliła to, o czym już… 16.07.2020 Dźwięk